Afera reprywatyzacyjna w Toruniu i Bydgoszczy

Grażyna Ostropolska 25 września 2016, aktualizowano: 25-09-2016 19:11

Kolejne odsłony afery reprywatyzacyjnej w Warszawie prowokują do zadania pytania: czy zwrot zagrabionych peerelowskimi dekretami majątków w naszym regionie też ma swoje ciemne strony; czy towarzyszą mu fala podejrzeń i ludzka krzywda? Na ile problem dotknął Torunia i Bydgoszczy?

Jedna z ostatnich manifestacji z udziałem Jolanty Brzeskiej przed jej śmiercią w płomieniach

Fot.: Jakub Żaczek

Tu nie ma analogii, bo słynnym dekretem Bieruta zabrano mieszkańcom stolicy wszystkie prywatne grunty, zaś na naszym terenie Skarb Państwa przejmował tylko te, przewidziane na realizację celów publicznych - przekonują nas urzędnicy z bydgoskiego i toruńskiego ratusza.


- Nie tylko w Warszawie traktowano lokatorów prywatyzowanych kamienic jak śmieci. Naszym budynkiem też zawładnęli tzw. czyściciele kamienic. Podnieśli czynsz o kilkaset procent, więc bojąc się zadłużenia, sami opróżnialiśmy lokal - wspomina pani Aldona. Ona już wyszła z bezdomności, ale... Znam rodzinę, która do tej pory koczuje w działkowej altanie i taką, którą spotkała podwójna krzywda, bo po utracie mieszkania próbowano jej odebrać dzieci - mówi.

- We wszystkich większych miastach trwa

dzika reprywatyzacja



- uważa Jakub Żaczek z Komitetu Obrony Praw Lokatorów, organizacji, której głośne manifestacje przeciw „reprywatyzacyjnemu bezprawiu” towarzyszą warszawskiej aferze. Do warszawskiego komitetu zgłaszają się też po pomoc lokatorzy z Bydgoszczy i Torunia. - Doradzamy im, jak się bronić przed firmami, które robią ze sprywatyzowanej kamienicy przedsięwzięcie komercyjne, zaczynając „czyszczenie” od drastycznej podwyżki czynszu - mówi Żaczek. Był przyjacielem Jolanty Brzeskiej, działaczki ruchów lokatorskich, której spalone ciało znaleziono w 2011 r. w warszawskim parku. - Jak można było to uznać za samobójstwo? - oburza się Jakub Żaczek, który krótko przed śmiercią organizował z Brzeską manifestację pod warszawskim Mostem Świętokrzyskim. - Zrobiliśmy tam „osiedle im. Hanny Gronkiewicz-Walz” dla bezdomnych, wysiedlonych z prywatyzowanych kamienic - wspomina. Kilka lat temu Komitet Obrony Praw Lokatorów z Piotrem Ikonowiczem na czele nagłośnił krzywdę lokatorów kamienicy w warszawskim Rembertowie, którą przejął toruński przedsiębiorca Wojciech R. - Odciął wodę, gaz i postawił ochroniarzy przy zaworach, by uniemożliwić ich podłączenie - Żaczek wspomina sprawę, która zakończyła się sądowym nakazem podłączenia lokatorom wody.

Przed poznańskim sądem toczy się głośny proces pana Ś., oskarżonego o znęcanie się nad lokatorami ( znowelizowany art. 191 par. 1 k.k.) O poznańskich czyścicielach kamienic zrobiło się głośno kilka lat temu. Wtedy też

spece od podnoszenia wartości


sprywatyzowanych kamienic pojawili się w naszym regionie. „W zdecydowanej większości przypadków koncentrujemy się na przekształceniach prawnych nieruchomości oraz poprawieniu stanu prawnego poszczególnych lokali poprzez rozwiązanie lub przekształcenie niekorzystnych umów, pozbycie się decyzji administracyjnych czy też doprowadzenie do zwolnienia mieszkań przez lokatorów. Sporadycznie i tylko w sytuacjach, gdy jest to skrajnie niezbędne, sugerujemy wykonanie niewielkich prac remontowo-budowlanych (...)” - tak firma, która do dziś działa na bydgoskim i toruńskim rynku przedstawia charakter usługi, która ma zwiększyć wartość nieruchomości nawet o 200 procent.

Ofiarą takiego „uzdrawiania” padli mieszkańcy sprywatyzowanych kamienic przy ul. Chrobrego w Bydgoszczy i ul. Bydgoskiej w Toruniu. Zaczęło się od drastycznych podwyżek. Czynsz za mieszkania o pow. 48 m kw. wzrósł do 1400 zł, więc lokatorzy, bojąc się zadłużeni, sami opuszczali lokal.

Teraz kolejni mieszkańcy innej kamienicy, przy Chrobrego 19,

żyją w strachu



przed eksmisją, a winą za to, co ich spotkało, obarczają miejskie władze. - Ratusz się na nas wypiął - mówią rozżaleni. Chcieli wykupić mieszkania, ale nieuregulowany stan własności budynku to uniemożliwiał. Wymyślili więc, że pomogą gminie przejąć go na własność. Złożyli się na wpisowe i adwokata, wystąpili do sądu z wnioskiem „o zasiedzenie kamienicy na rzecz gminy Bydgoszcz” i... przegrali. Ich prawnik dowodził przed sądem, że Skarb Państwa samoistnie władał tą nieruchomością jako opuszczoną od 1959 r. i robił to w sposób ciągły, więc jego prawo do zasiedzenia całej kamienicy nie może być podważane. Przywołany do sprawy przedstawiciel miasta popierał to stanowisko, mimo że nagle pojawili się spadkobiercy zmarłej w 1962 r. właścicielki 2/3 udziałów w kamienicy, którzy wcześniej nic o istnieniu spadku nie wiedzieli - O naszej przegranej przesądziło przysłane z ADM oświadczenie, że „zarządzanie tą nieruchomością odbywało się na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia”, czyli było to zarządzanie zależne, a nie samoistne - burzą się lokatorzy. Liczyli, że UM złoży apelację od wyroku, albo że jako posiadacz 1/3 udziałów odkupi pozostałe 2/3 od prywatnych właścicieli. - Analiza uzasadnienia wyroku, przeprowadzona na użytek Urzędu Miasta, nie wskazała naruszenia prawa, co oznaczało brak podstaw do wniesienia apelacji - to odpowiedź z bydgoskiego ratusza. Poinformowano nas też, że w przypadku nieruchomości stanowiących współwłasność miasto Bydgoszcz nie nabywa udziałów współwłaścicieli, bo byłoby to działanie

gospodarczo nieuzasadnione

,

ponieważ... - Nabycie nieruchomości nastąpiłoby zapewne za cenę nie niższą niż wartość rynkowa, natomiast w przypadku jej zbycia pierwszeństwo kupna posiadaliby najemcy lokali mieszkalnych, co wiąże się z bonifikatami - tłumaczy Andrzej Bereda, dyrektor Wydziału Mienia i Geodezji Urzędu Miasta Bydgoszcz.

Finał jest taki, że 29 czerwca radni podjęli uchwałę o sprzedaży 1/3 udziałów miasta w kamienicy prywatnym współudziałowcom i... - Jest już nowy właściciel, któremu tuż po uchwale RM spadkobiercy kamienicy odsprzedali wszystkie udziały. Wiemy, że wypowiedział już umowę dotychczasowej administratorce i obawiamy się najgorszego. Kilka mieszkań już jest pustych, trzy rodziny mają sprawy w sądach - słyszymy od przerażonych mieszkańców, którzy wcześniej obserwowali „czyszczenie” sąsiednich kamienic.

-

Komitet Obrony Praw Lokatorów



domaga się zaprzestania sprzedaży kamienic z lokatorami, a jeśli tak się zdarzy, trzeba im dać lokale zamienne - mówi Jakub Żaczek. Jest za tym, by starającym się o zwrot kamienic właścicielom wypłacać tylko odszkodowanie. W toruńskim i bydgoskim sądzie toczą się sprawy o zasiedzenie opuszczonych kamienic.

Gmina Toruń złożyła w sądzie wniosek o zasiedzenie nieruchomości przy ul. Piastowskiej. - Na szczegółowe dane należy poczekać, gdyż trwa jeszcze analiza archiwalnych dokumentów - informuje Wiktor Krawiec, dyrektor Wydziału Gospodarski Nieruchomościami UM w Toruniu.

- Wygraliśmy w sądzie sprawę o zasiedzenie nieruchomości przy ul. Rejtana, a teraz toczy się m.in. proces o zasiedzenie dwóch budynków przy ul. Toruńskiej - słyszymy od Andrzeja Beredy, dyrektora Wydziału Mienia i Geodezji w bydgoskim ratuszu. Na 1353 bydgoskie roszczenia w sprawie zwrotu mienia, zagarniętego dekretami, tylko 324 rozpatrzono pozytywnie, a 55 jest w toku.

- Jesteśmy w trakcie opracowywania spisu toruńskich nieruchomości, wobec których toczyły się i nadal toczą postępowania o zwrot - informuje dyrektor Krawiec. Są też w regionie kontrowersyjne „reprywatyzacje” i toczące się od ćwierćwiecza spory o zwrot mienia. A w wydziale ksiąg wieczystych jednego z sądów był sędzia wydający postanowienia, na mocy których komornik sprzedawał ziemię, będącą w użytkowaniu wieczystym dłużnika, jako... własność. O tym wkrótce.

Czytaj także: Niektóre z mieszkań do wynajęcia to prawdziwe egzotyki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 08-02-2017 09:27

    Oceniono 1 raz 1 0

    - Mazowiecka 4 Bydgoszcz: Jestem (byłem) mieszkańcem kamienicy w Bydgoszczy przy Mazowieckiej 4. Strasznie boli mnie gdy widze jak telewizja nagłaśnie sprawę Warszawy zapominając o innych miastach. Na Mazowieckiej zrobiono dokłądnie t osamo. W tej kamienicy włąścicela nigdy nie było za żhycia mojego dziadka, ojca a także mojego. NAgle kilka lat temu pojawia siewspaniały nowy właściciel z Mogilna. Kupuje czy bierze kaminicę a potem szybko spredzaje następnemu.W tej chwili w obu budynkach (sąsiadujące kamienice - jeden numer) nie miseszka już nikt. Kilkanaście rodzin wyprowadziło się z powodu zaporowych czynszy. Mamy ogormne poczyucie niesprawiedliwości. Prosimy, aby ktoś zainteresował sie i takimi tematami

    Odpowiedz

  2. 20-10-2016 21:02

    Brak ocen 0 0

    - kris: koncz wasc wstydu oszczedz

    Odpowiedz

  3. 16-10-2016 21:50

    Oceniono 3 razy 0 3

    - bydgoszczanin: no i dobrze, może kamienica przy chrobrego będzie wreszcie jakoś wyglądać. Przegonić tam wszystkich, niech się normalni ludzie wprowadzą

    Odpowiedz

  4. 01-10-2016 23:53

    Oceniono 3 razy 3 0

    - hens: No, wreszcie wiadomo, że proceder istnieje. Teraz można zacząć od sędziów, prokuratorów, adwokatów, komorników i reszty tej swołoczy i sprawdzić jakim cudem weszli w posiadanie tylu nieruchomości. Potem można sprawdzić innych "wzbogaconych".

    Odpowiedz

  5. 28-09-2016 04:10

    Oceniono 1 raz 1 0

    - lajzy: to samo moderator w Bydgoszczy złodzieje czynsze w gore co pol roku dawno jestem w angli i olac ten sys tu mam spokuj sowa to samo kupil kamienice za ulkadypozr leiczester

    Odpowiedz

  6. 26-09-2016 19:55

    Oceniono 1 raz 1 0

    - brudny bruski: Hanka w 3 miesiace dostala kamienice (nie swoja) !

    Odpowiedz

  7. 26-09-2016 19:53

    Oceniono 4 razy 3 1

    - bydgoszczanin : prawowitym wlasciciela nie zwracaja , bo w lape nie dadza i nie maja ukladow tylko zlodzieja !

    Odpowiedz

  8. 25-09-2016 21:25

    Oceniono 4 razy 4 0

    - 06: kontrola w wydziale ksiąg wieczystych, notariuszy itd powinna być...

    Odpowiedz

  9. 25-09-2016 21:19

    Oceniono 8 razy 8 0

    - gustav: kamienice i ziemie kto przywłaszczył lub tanio kupił od miasta w Toruniu a teraz sprzedaje...niech się tym zajmą !

    Odpowiedz

  10. 25-09-2016 20:59

    Oceniono 16 razy 6 10

    - Mg: Zaraz będzie 30 lat wolnej Polski a lokatorzy chcą mieszkać u kogoś za darmo. Normalny człowiek musi wynająć mieszkanie.

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz