Od kobiety, także emerytki, ciągle wymagamy poświęceń

Dorota Witt 17 września 2016

O Polakach za młodych na emeryturę, o feminizacji biedy i o tym, co ze sobą zrobić, gdy zabraknie obowiązków pracownika, mówi dr KATARZYNA SUWADA, socjolożka z UMK w Toruniu

Dr Katarzyna Suwada: - Jedyne, na co może liczyć senior, to projekty organizacji pozarządowych.

Fot.: Jacek Smarz


Dlaczego Polakom (i politykom partii rządzącej) tak spieszno na emeryturę? Czy warto walczyć o obniżenie wieku emerytalnego?
Z jednej strony, wcześniejsza i dłuższa emerytura to niższa emerytura, więc młodzi emeryci muszą się liczyć z kłopotami finansowymi. Z drugiej strony, pozostaje pytanie: co ze sobą zrobić na tej wydłużonej emeryturze. Nasze badania o emerytach „Za starzy na pracę, za młodzi na emeryturę. „Młodzi emeryci” w polskich i europejskich kulturach starości” (projekt realizowany w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, kierowany przez doktora Łukasza Krzyżowskiego z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie - przyp. red.) pokazują, że Polacy obierają bardzo różne strategie, a to, czym się ostatecznie zajmą, zależy od indywidualnej sytuacji: stanu zdrowia, wykonywanego zawodu, statusu ekonomicznego, wykształcenia, sytuacji rodzinnej i relacji z innymi ludźmi. Można podzielić emerytów na cztery zróżnicowane grupy. Ci, którzy pracują i są z tego zadowoleni to zwykle osoby, które prowadzą swoje firmy albo ich praca wymaga kreatywności, które spełniają się w swoim zawodzie; mają relatywnie wysokie dochody, a emeryturę traktują jako jakieś zabezpieczenie finansowe, czują dzięki niej, że mają pełną kontrolę nad swoim życiem, bo sami decydują, czy chcą jeszcze pracować. Ci, którzy naemeryturze pracują, ale są z tego niezadowoleni, to zwykle osoby, które dostają bardzo niskie świadczenia, bo albo pracowały w nisko opłacanych zawodach, często fizycznie, albo miały długie okresy przerwy w pracy. Dorabiają często niezależnie od sytuacji zdrowotnej, co potęguje frustrację i rozgoryczenie. Poza tym, mają zwykle bardzo małe zaufanie do władz, ich stan zdrowia jeszcze się pogarsza, a z powodu chronicznego stresu cierpią też ich relacje rodzinne. Są jeszcze ci, którzy na emeryturze po prostu odpoczywają od pracy i ci, którzy nie pracują, ale ich to nie satysfakcjonuje - poszli na emeryturę, bo zmusiła ich do tego sytuacja rodzinna: np. ich dorosłe dzieci wymagały pomocy przy wnukach albo trzeba się było zająć potrzebującymi opieki dorosłymi członkami rodziny. Od kobiety, także tej na emeryturze, ciągle wymagamy więcej zaangażowania i poświęcenia życiu rodzinnemu... Tymczasem poziom satysfakcji wśród emerytów jest odpowiednio wysoki, kiedy mają poczucie sprawstwa: czują, że to oni zdecydowali, jak wygląda jesień ich życia. Jeśli babcia marzyła, że na emeryturze wreszcie poświęci czas wnukom, w porządku. Ale jeśli pragnęła odpocząć, a córka oczekuje pomocy, narasta frustracja i niezadowolenie.

Skoro emeryci szukają pracy, po co postulaty o obniżenie dopiero co podniesionego wieku emerytalnego?
W Polsce grupa tych, którzy pracują na emeryturze jest jednak bardzo mała. W 2014 roku pracowało nieco ponad sześciu na stu emerytów. Ta liczba jeszcze się zmniejszy po zlikwidowaniu przywilejów emerytalnych w niektórych zawodach, bo w tej grupie byli główni ci, którzy przechodzili na emeryturę w wieku około 55 lat - policjanci, górnicy.

Emerytura kobiet jest zwykle niższa, a ich średnia długość życia wyższa niż u mężczyzn. Czy to one chętniej podejmują pracę na emeryturze?
Nie prowadziliśmy badań ilościowych, ale przebadani przez nas pracujący emeryci to byli częściej mężczyźni. Co więcej, oni częściej czerpali satysfakcje z dodatkowej pracy, kobiety pracowały raczej dlatego, że zmuszała je do tego sytuacja rodzinna czy ekonomiczna: ubogie wdowy, kobiety, które miały na utrzymaniu dorosłą córkę, samotnie wychowującą dziecko. Bardzo wyraźnie widać tu feminizację biedy.

Po co nam więc ta wcześniejsza emerytura?
To żądanie nie jest, moim zdaniem, racjonalne, bo zmienia się nasze życie. Dziś osoby, które przechodzą na emeryturę mając 67 lat, mogą zakładać, że będą na niej jakieś 10 lat (w 2014 roku średnia długość życia w Polsce wynosiła 77 lat - 73 dla mężczyzn i 81 dla kobiet). Ale ci, którzy na emeryturę odejdą około 2060 roku, będą się musieli z niej utrzymywać już przez 20 lat, bo zakłada się, że średnia długość życia będzie wynosić już 85 lat.

Co robić na emeryturze, by dobrze wykorzystać ten czas?
Na Zachodzie popularna jest koncepcja aktywnej starości, w myśl której zachęca się seniorów do działania, co z kolei wymusza nawiązywanie relacji z innymi ludźmi i przeciwdziała alienacji, osamotnieniu. To starość wysokiej jakości i taką ideę powinniśmy promować także u nas. Niestety, ani za poprzednich rządów, ani teraz na poziomie instytucjonalnym nie dzieje się w tym kierunku nic. Jedyne na co może liczyć senior (i to też głównie w dużych miastach!) to inicjatywy oddolne - projekty organizacji pozarządowych, na które często przyznawane są środki w ramach programów unijnych. Do ważnych zaliczam choćby organizowanie kursów dla seniorów z zakresu nowych technologii, bo z jednej strony, dzięki temu będą bardziej samodzielni, z drugiej, będą czuli się częścią zmieniającego się świata, w którym tak dobrze odnajdują się ich dzieci i wnuki. Seniorzy często narzekają, że czują się pozostawieni na marginesie społeczeństwa: nie rozumieją języka, jakiego używają ich wnuki, nie umieją obsłużyć prostych dotąd sprzętów (dziś kłopot może im sprawić nawet nowoczesny telewizor...).

Teczka osobowa


Dr Katarzyna Suwada


- Adiunkt w Pracowni Badań Jakości Życia w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Pracę doktorską z socjologii obroniła w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN w Warszawie, promotorem pracy był profesor Janusz Mucha. Jej badania doktorskie koncentrowały się na doświadczeniu ojcostwa w Polsce i Szwecji.

W ramach praca badawczej zajmuje się: problematyką ojcostwa i męskości, nierównościami płciowymi, sposobem organizacji pracy opiekuńczej, socjologią rodziny i polityką rodzinną, starzejącym się społeczeństwem.

Współwykonawczyni projektu „Za starzy na pracę, za młodzi na emeryturę. „Młodzi emeryci” w polskich i europejskich kulturach starości”.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 28-09-2016 21:42

    Oceniono 1 raz 1 0

    - BE-MASTER COACHING: Niezależnie od wieku i statusu zawodowego należy żyć pełnią życia. Polecam kilka cennych wskazówek, które pomogą nam to osiągnąć http://www.be-master.pl/10-sposobow-na-d obry-dzien

    Odpowiedz

  2. 17-09-2016 18:19

    Brak ocen 0 0

    - zdziwiony : młoda ta emerytka

    Odpowiedz