Biznes, nauka czy turystyka? Kto ruszy z odsieczą toruńskim fortom?

Szymon Spandowski 27 maja 2016

Nasz region należy do najlepiej umocnionych w kraju. Szczyci się obiektami budowanymi od starożytności po czasy Układu Warszawskiego. Znajdują się u nas trzy twierdze pierścieniowe. Dla miłośników historii to prawdziwa ziemia obiecana, dla właścicieli wojennych zabytków często droga przez mękę.

Tak ma wyglądać w przyszłości toruński Fort XIV i jego otoczenie. Warownia z fosą ma służyć rozrywce i rekreacji, po zewnętrznej stronie fosy stanie hotel

Fot.: Pracownia Reżyserii Architektury "Archigeum"


Wdrugiej połowie XIX wieku władze pruskie zainwestowały w rozbudowę toruńskiej twierdzy ponad sześćdziesiąt milionów marek. Dzięki tej fortunie tuż przy ówczesnej granicy Imperium Rosyjskiego powstał jeden z najlepiej dziś zachowanych zespołów fortyfikacyjnych w Europie. Otaczające miasto forty mogły wytrzymać wielokrotne trafienia pociskami kalibru 150 i pojedyncze trafienia pociskami kalibru 210 milimetrów. Ich mury, które przez kilkadziesiąt lat pozbawione były dobrodziejstw remontów, zaczęły jednak ostatecznie padać nadgryzane zębem czasu, wspieranym przez różne urządzenia, jakimi posługują się złomiarze gotowi często rozbić całą ścianę, żeby tylko wydobyć tkwiący w niej metalowy zawias. O skuteczną odsiecz dla fortów jest bardzo trudno.


- Są to obiekty bardzo atrakcyjne, ale i kłopotliwe w utrzymaniu - mówi Lech Narębski, konserwator, znawca fortyfikacji oraz jeden z organizatorów konferencji poświęconej problemom związanym z zagospodarowaniem obiektów fortecznych, która kilka dni temu odbyła się w Toruniu i Bydgoszczy.

Sporo na ten temat może powiedzieć załoga toruńskiego Fortu IV, z wielkim uporem i poświęceniem remontowanego od prawie dwudziestu lat.

Cement i oświaty kaganek


- Co tam musieliśmy zrobić? Wszystko - mówi komendant fortu Jerzy Okoński. - Zaczęliśmy od uporządkowania fortu i udostępnienia go dla zwiedzających.

Oświaty kaganek był w tym miejscu równie istotny, co materiały i sprzęt używane do remontu całkowicie zrujnowanej warowni. Dwie dekady temu wycieczki odwiedzające Toruń podziwiały mury gotyckich zamków i kościołów, mało kto jednak wiedział, że warto również pofatygować się nieco dalej od centrum, aby zwiedzić fort. Dziś obiekt przy ulicy Chrobrego odwiedza niemal sto tysięcy gości rocznie. Wielu stąd właśnie rusza na podbój miasta, fort dysponuje 148 miejscami noclegowymi. Będzie ich więcej, gdy uda się wyremontować również prawe skrzydło warowni. Załoga fortu ma robotę na kolejne lata.

- To daje satysfakcję, ale jeśli chodzi o ekonomię... Łatwiej by było postawić zupełnie nowy obiekt - dodaje Jerzy Okoński.

Problemy z adaptacją świątyń Marsa dotyczą oczywiście nie tylko fortyfikacji XIX-wiecznych. Na początku dekady jedną z największych atrakcji turystycznych regionu został okrzyknięty schron w Krąpiewie koło Koronowa. Pochodzące z lat 80. ubiegłego wieku centrum łączności wojsk lotniczych zostało przejęte przez cywilnego właściciela z niemal kompletnym wyposażeniem. Doceniony przez turystów duch czasów zimnej wojny panował tam jednak krótko. Trzy lata temu gospodarz obiektu pozbył się bezcennego sprzętu, niektóre urządzenia trafiły nawet na złom.

Walka o zachowanie dawnych fortów i schronów jest trudna, ale są szanse na zwycięstwo. Dobrych przykładów w Polsce nie brakuje. W Gdańsku, na przykład, w pomieszczeniach kompleksu Fortu Góry Gradowej od kilku lat z powodzeniem działa Centrum Hewelianum, czyli centrum nowoczesności, w którym można chociażby wybrać się do krainy ciekłego mrozu czy porwać się z linijką na Słońce.

Niezwykłe rzeczy działy się w ciągu ostatnich kilku lat na terenie Twierdzy Zamość.

- Nastąpiła tam restytucja krajobrazu warownego - mówi Lech Narębski. - Wydobyto sporo elementów oryginalnych fortyfikacji od czasów renesansu po XIX wiek.

Efekt robi wrażenie, podobnie jak suma, jaką trzeba było wysupłać, aby go osiągnąć. Operacja pochłonęła ponad 65 milionów złotych, z czego większość pochodziła z funduszy unijnych.

Widać rękę mistrza


Forty w czasach swojej świetności działały niczym perfekcyjne maszyny. Systemy melioracyjne warowni toruńskich były tak zbudowane, że nawet po największych ulewach na stanowiskach bojowych i prowadzących do nich drogach nie miało prawa być nawet odrobiny wody. Dziś można o tym, niestety, tylko pomarzyć - w niemal wszystkich toruńskich fortach systemy odwadniające są zniszczone. Jeśli jednak ktoś zabierze się kiedyś za ich naprawę, pewnie wiele razy będzie zaskoczony. Podobnie jak geodeci, którzy badaliXIX-wieczny system kanalizacji w należącym do zewnętrznego pierścienia Twierdzy Kraków Fortu Zielonki. Dna studzienek kanalizacyjnych zostały ułożone z niespotykaną dziś dokładnością, całość nadal nadaje się do użytku. W forcie powstał hotel.

W drugiej połowie XIX wieku Prusacy otoczyli Toruń pierścieniem złożonym z siedmiu fortów głównych i ośmiu fortów pośrednich. Całość uzupełnili jeszcze budując ponad 30 schronów piechoty oraz po 26 schronów artyleryjskich i amunicyjnych. Poza kilkoma wyjątkami, stan zachowanych do dziś obiektów pozostawia sporo do życzenia. Jednak mimo tego, że reanimacja fortu jest zadaniem trudnym i kosztownym, Toruń może się doczekać kolejnej wielkiej atrakcji za forteczną kratą. Stanie się tak zresztą dzięki współpracy toruńsko-bydgoskiej.

Wyjątkowe miejsce


Fort XIV przy ulicy Łódzkiej jest budowlą wyjątkową. Wzniesiony na przełomie lat 80. i 90. XIX wieku, został otoczony mokrą fosą 30-metrowej szerokości. Najbliższa podobna warownia broniła dostępu do Królewca. Fort przez sto lat znajdował się w rękach wojska, jest więc dobrze zachowany. Obecnie należy do firmy City Hotel z Bydgoszczy, która wspólnie ze spółką Apro Investment ma zamiar stworzyć tu centrum naukowo-rekreacyjne.

- Część pomieszczeń w bloku koszarowym chcemy przeznaczyć na różne warsztaty dla młodzieży - mówi Marcin Sajdak z Pracowni Reżyserii Architektury „Archigeum”, który wspólnie z Przemysławem Gawędą opracował ciekawy plan zagospodarowania fortu. - Znajdą się tu również miejsca noclegowe.

Goście będą się tu mogli zatrzymać również w hotelu. Jego dopasowany do historycznego otoczenia budynek stanie nad brzegiem fosy, na prawo od placu wjazdowego. Pierwsze prace nad realizacją tego projektu mają się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 27-05-2016 10:20

    Brak ocen 0 0

    - Ejcz.: Jeżeli obsługa będzie tak jak w forcie IV, to nic nie ruszy na ratunek xD

    Odpowiedz