Serce Bydgoszczy bije nad rzeką. Budujemy tu z głową i coraz wyżej

Wojciech Bielawa 27 maja 2016

Bydgoszcz od kilkunastu lat sukcesywnie zwraca się ku Brdzie. Ideę miasta nad rzeką konsekwentnie realizują kolejni prezydenci, a także prywatni inwestorzy. W ciągu najbliższych kilku lat tuż nad wodą powstaną kolejne budynki mieszkalne i biznesowe, które mogą stać się architektonicznymi perełkami .

Prace budowlane przy Nordic Haven mają się ku końcowi. Mieszkańcy najwyższych pięter będą mieli wspaniały widok na miasto i rzekę

Fot.: Dariusz Bloch


Bydgoszczanie lubią porównywać swoje miasto do Wenecji, albo nazywać je małym Amsterdamem. Kto choć raz był w stolicy Holandii, ten wie, że to lekka przesada. Nie ma jednak wątpliwości, że Bydgoszcz, w skali kraju, jest liderem pod względem wykorzystania nadbrzeża. Warszawiacy dopiero odkrywają Powiśle i dostrzegają uroki nadwiślańskich plaż. Toruńskie bulwary w porównaniu z bydgoskimi prezentują się raczej skromnie. Chyba w żadnym innym polskim mieście nie naliczymy tylu kajaków, rowerów wodnych i motorówek, co w Bydgoszczy. Widok na miasto z poziomu rzeki jest z roku na rok coraz lepszy.

Sygnał wyszedł z ratusza


Dziś trudno to sobie wyobrazić, ale jeszcze na początku XXI wieku nabrzeże Brdy było traktowane po macoszemu. Wyspa Młyńska nie przynosiła miastu chluby, a wstyd. Ten urokliwy zakątek w samym sercu miasta okupowali wtedy amatorzy tanich win. Rewitalizacja z inicjatywy prezydenta Konstantego Dombrowicza rozpoczęła się w 2004 roku. - Nie ma w Polsce drugiego takiego miejsca. Nie ma takiej wyspy, która mogłaby dać mieszkańcom rekreację, rozrywkę i być powodem do dumy - pisze w swojej książce „Dobre adresy” były włodarz miasta. I nawet jego najwięksi przeciwnicy muszą się z nim zgodzić. Dzięki wyspie Bydgoszcz była jedynym polskim miastem w finale konkursu RegioStars 2013 na najlepiej zrewitalizowane miejsce w Europie.


Rafał Bruski zauważył, że bydgoszczanie pokochali Brdę i kontynuuje proces przywracania rzeki mieszkańcom. To on przecinał wstęgę na otwarciu mariny, która zdobyła wszystkie możliwe nagrody w konkursach architektonicznych. Na budowę nadbrzeża i bulwarów ratusz przeznaczył w ostatnich latach ponad 20 milionów złotych. Nadrzeczne tereny znów zaczęły tętnić życiem. Trend podchwycili prywatni inwestorzy.

Inwestorzy pokochali rzekę


Pierwszą spektakularną inwestycją nad Brdą była budowy siedziby BRE Banku. Szklane spichrze oddane do użytku w 1999 roku zostały okrzyknięte perłą bydgoskiej architektury. Z czasem kolejni przedsiębiorcy zaczęli szukać atrakcyjnych działek nad rzeką.

- Dzięki spichrzom i marinie poprzeczka została postawiona bardzo wysoko. Dziś nad Brdą nie ma miejsca na przeciętne realizacje. Jesteśmy kojarzeni w Polsce z dobrą architekturą - mówi Marek Iwiński, plastyk miejski. Bardzo dobrze ocenia wieżowiec Nordic Haven przy ul. Artura Grottgera. - Został zbudowany w oparciu o najnowsze architektoniczne trendy. Mam tu na myśli zarówno kolorystykę, duże przeszklenia, jak i schodkową formę budynku, która dynamizuje całą okoliczną przestrzeń - mówi.

Nordic Haven to budynek, jakiego jeszcze w Bydgoszczy nie było. Ma 18 kondygnacji (w tym dwie podziemne) i jest wysoki na 55 metrów. To najwyższy mieszkalny budynek w mieście. Został zaprojektowany na planie trapezu. Na najniższych piętrach znajdą się lokale handlowo-usługowe, a nad nimi 129 mieszkań. Na ich kupno - nie ma co ukrywać - mogą sobie jednak pozwolić tylko nieliczni. Za największe, luksusowe apartamenty z przestronnymi tarasami trzeba było zapłacić ponad 2 miliony złotych. Chętnych nie brakowało. Lokatorzy zaczną się tam urządzać już w wakacje.

Kiedy na miejscu Nordic Haven była jeszcze dziura w ziemi, sceptyków nie brakowało. W momencie zastoju na budowie, krytycy zacierali ręce. Teraz milczą, bo budynek wygląda po prostu dobrze. - Uważam, że Nordic Haven wpasował się w okolicę. Nie gryzie się z otoczeniem, między innymi dzięki schodkowej zabudowie - mówi Anna Rembowicz-Dziekciowska, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Nad Brdą, w okolicy hali Łuczniczka, ma powstać kolejny wysokościowiec. River Tower będzie miał ponad 60 metrów wysokości. Inwestor - KWK Construction - ma już pozwolenie na prowadzenia robót, ale nie wiadomo, kiedy zostanie wbita pierwsza łopata na placu budowy. Budynek może powstać błyskawicznie - nawet w 1,5 roku - zapewniają inwestorzy.

Biznes nad wodą


Przy rzece budują się nie tylko mieszkania, ale także nowe centra biznesowe.

Gotowy jest już teren pod budowę kompleksu Arkada Business Park przy rondzie Fordońskim. Na działce zakończyły się prace rozbiórkowe, a inwestor budowę pierwszego z dwóch nowoczesnych, wysokich na 45-metrów biurowców ma rozpocząć jeszcze w tym roku. Bydgoski deweloper zamierza wykorzystać potencjał położenia nad rzeką i zainwestować w tereny zielone. Wybuduje m.in. dojścia do bulwarów.

Projekt przypadł do gustu przedstawicielom miasta. - Ta inwestycja to sygnał, że Bydgoszcz się rozwija. Kompleks został zaprojektowany z szacunkiem do istniejącej architektury. Podoba mi się kolorystyka biurowców, wystawiłem pozytywną opinię. Dzięki tej inwestycji okolica nabierze wielkomiejskiego charakteru - uważa Marek Iwiński.

Anna Rembowicz-Dziekciowska także jest zwolenniczką tego kompleksu. - Wysokie budynki trzeba lokować z głową. Ich miejsce jest właśnie przy głównych szlakach komunikacyjnych, takich jak rondo Fordońskie. Ważne jest także to, że budynek będzie dobrze skomunikowany - mówi dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Oprócz walorów estetycznych, kompleks nowoczesnych biurowców ma jeszcze inny, ważniejszy wymiar - gospodarczy. Pracę znajdą tam setki albo nawet tysiące bydgoszczan.

Półtora kilometra dalej w kierunku Fordonu, w bezpośrednim sąsiedztwie budynku Wyższej Szkoły Bankowej, tuż nad rzeką powstaje inny kompleks biurowy - Optimum Park. Pierwszy, sześciopiętrowy budynek jest już na ukończeniu i zostanie oddany do użytku w lipcu 2016 roku. To jednak dopiero początek większej inwestycji. Niebawem powstaną kolejne budynki, w których znajdzie się ok. 10 tys. mkw. powierzchni biurowej. Inwestor także zamierza wykorzystać bliskość Brdy. Na terenie kompleksu powstanie m.in. otwarta letnia przestrzeń do spotkań biznesowych.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.