Woodstock dla dojrzałych. Jak ojciec Rydzyk kościół w Toruniu poświęcił

Małgorzata Oberlan 20 maja 2016

Tego nie pokazała żadna telewizja, bo TV Trwam skupiła się na religijnym wymiarze konsekracji, a przed żadną „wrogą” kamerą pielgrzym wywnętrzać się nie będzie. Co udało nam się podpatrzeć?

Stroje ludowe, a także historyczne wybrało sporo gości. Sprawdziły się podczas „procesji dziejów”

Fot.: Grzegorz Olkowski


Toruń, środa, 18 maja. Gdy warszawka żyje tematem odwołania spotkania Jarosława Kaczyńskiego z opozycją w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, na peryferiach miasta jest już nie tylko premier Beata Szydło, ale i ministrowie Mariusz Błaszczak, Antoni Macierewicz, Beata Kempa, Zbigniew Ziobro, Andrzej Adamczyk, Jan Szyszko, Krzysztof Jurgiel... Jest także sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. Bo ojcu Tadeuszowi Rydzykowi się nie odmawia. Dziś konsekrowana jest nowa świątynia - kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

Modlitwa pani Geni za kolejarzy


Od rana w imperium Rydzyka przy Porcie Drzewnym tysiące gości. Większość pielgrzymów przyjechała autokarami. Ale nie wszyscy...


Ojciec Tadeusz Rydzyk to niekwestionowany autorytet dla wszystkich słuchaczy Radia Maryja

fot. Grzegorz Olkowski

Ojciec Tadeusz Rydzyk to niekwestionowany autorytet dla wszystkich słuchaczy Radia Maryja


Jest godzina 13.00 i na pl. Rapackiego, na przystanku tramwajowym, pojawia się pani Genia. Zgarbiona w pół starsza pani, solidnie po siedemdziesiątce, ciągnie za sobą torbę na kółkach. Do przyjazdu „piątki” jeszcze kwadrans, więc głośno relacjonuje oczekującym, co ją spotkało. Z Oleśnicy do Wrocławia dotarła normalnie, ale dalej...

- W pociągu była kontrol. Proszą o bilet, a ja bilet, orientuję się, w domu zostawiłam. Tłumaczę, że do Rydzyka, do Torunia jadę. A oni, że powinna być kara i tak dalej. No, nie wiedzieli biedaki, co z babcią zrobić: wysadzać, nie wysadzać? W końcu sprzedali mi bilet, a ten z domu kazali po powrocie do kasy przynieść, żebym zwrot dostała. Także ja teraz do Rydzyka zmierzam, pomodlić się za kolej polską, a już za skład relacji Wrocław-Białystok szczególnie - objaśnia energicznie pani Genia. Kończy, gdy nadjeżdża tramwaj.

Za czym kolejki te stoją?


Przy nowej świątyni, obok Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, tysiące ludzi. Zdecydowana większość w wieku 60-80 lat i więcej.

Uroczystość konsekracji nowej świątyni wymagała specjalnych przygotowań, także stroju

fot. Grzegorz Olkowski

Uroczystość konsekracji nowej świątyni wymagała specjalnych przygotowań, także stroju


Zaprawieni w takich wyprawach, siedzą na własnych rozkładanych krzesełkach. Patrzą w telebimy (jest ich sześć), czasem nie ruszając się przez kilka godzin. Są jednak i tacy, którzy nieustannie krążą.

- No, ja w krzakach byłam, o tam! - pokazuje mi seniorka, teraz już spokojnie przy stole popijająca soczek. - Ale moja koleżanka to już z godzinę stoi w kolejce.

Mowa, oczywiście, o konieczności załatwienia potrzeby fizjologicznej. W okolicy rozstawiono białe namioty. W każdym postawiono po dwa toi-toie, wywieszono tabliczki „damski”, „męski”. Kolejki do nich rzeczywiście bardzo długie, więc nie dziwią panowie i panie szukający ulgi na łonie natury. Drugie co do długości kolejki są do stoisk z toruńskimi piernikami i tymi, gdzie składać można ofiary pieniężne. Na nich piętrzą się stosy białych, pustych kopert.

- Zakleić? - pyta starsza pani, trzęsącymi się rękoma wkładająca do koperty kilka stuzłotówek. „Klej, klej” - pogania ją towarzyszka, ściskająca w dłoni 200 złotych. Tu nie ma czasu na marudzenie, bo chętnych do złożenia ofiary na dokończenie świątyni , „Daru dla Radia Maryja” lub „Daru dla Telewizji Trwam” są setki.

Do widzenia, mój kochany...


Dochodzi godzina 14.00 i kiszki marsza grają. A tu tyle pokus. Kiełbasy takie i owakie, grochówki, żurki, ciasta wszelakie. Ceny od złotych kilku do kilkunastu; kolejki w normie. - Nie wstydź się, Ewcia, jedz! - prosi starszy pan, stawiając przed starszą panią tekturową tackę z tłustym boczkiem i białą bułką. Ewcia się przemaga i kąsa boczuś.

Ale, dla jasności, obok są całe szpalery stoisk ze zdrową żywnością. Oliwy, oleje, pieczywo pełnoziarniste, zioła, nabiał, miody, soki, przyprawy... Do tego broszury i książki o ziołolecznictwie, kuracjach oczyszczających, głodówkach etc.

Okazji do wspólnej modlitwy było w Toruniu równie wiele, jak do radosnego nucenia i pląsania

fot. Grzegorz Olkowski

Okazji do wspólnej modlitwy było w Toruniu równie wiele, jak do radosnego nucenia i pląsania


Kto nie je, nie kupuje i nie stoi w kolejce, cieszy się muzyką. „Do widzenia, mój kochany, do widzenia” śpiewa na scenie amfiteatru Eleni. Ukochana przez radiomaryjnych słuchaczy piosenkarka dziś występuje w biało-czarnej kreacji. Nikt lepiej od niej nie przemawia do serc i nóg pielgrzymów. Przy „A słońce sobie lśni...” pod amfiteatrem tańczą już nie tylko koła seniorów, ale i podrygują całe ich węże. Podłoże trochę pyli i z oddali wygląda to woodstockowo.

Zresztą, w tłumie różne spotkać można obrazki. Starsze panie tylko z pończochowymi podkolanówkami na stopach (ile godzin można w butach spędzić?), odświeżające twarze czy ręce wodą z butelek. Wyluzowane, bo wśród swoich. Tu pielgrzym pielgrzymowi nie robi przytyków, tylko pomaga. Tu nie dziwi nic.

Pan w wieku około 45 lat, z Kalisza, chodzi od stoiska do stoiska i pyta: „Gdzie kupię taką dużą naklejkę z napisem Radio Maryja, bo stara na tabliczce zblakła mi już całkowicie?” Naklejki nikt nie ma, ale każdy życzliwie coś podpowiada.

Coś bym zrobił po grochówkach


Również z Kalisza przyjechał pan Waldemar, ojciec Sebastiana. Z synem był u ojca Rydzyka dwa lata temu. Widział, jak świątynia dopiero zaczyna się budować. Dziś w Toruniu jest sam. - Mam czas do 19.00, tak powiedział kierowca autokaru. Dwie grochówki zjadłem; coś bym porobił, bo ta Eleni śpiewa i śpiewa. Na starówkę bym chętnie pojechał - zdradza siwiejący kaliszanin.

Pan Waldek z Kalisza: Dwie grochówki zjadłem; coś bym porobił. Na starówkę bym chętnie pojechał. Mam czas do 19.00, tak kierowca autokaru powiedział.


Centralnym punktem uroczystości była msza św., którą większość zebranych śledziła na telebimach

fot. Grzegorz Olkowski

Centralnym punktem uroczystości była msza św., którą większość zebranych śledziła na telebimach

Zbliża się godzina 15.30, czyli moment rozpoczęcia uroczystej mszy świętej konsekracyjnej, więc wnioskuję, że pan Waldek i z niej chciałby się urwać. Tylko jak? Bezpośredniego połączenia komunikacją miejską do centrum Torunia brak. Można poczekać na kursujący co pół godziny autobus i potem przesiąść się na tramwaj albo podejść około 3 km do pętli tramwajowej. Wizja takiej wyprawy w obie strony wielu seniorów zniechęca. - Eee, to zostajemy - komentują emerytki na przystanku autobusowym i wracają do miasteczka przy świątyni.

Co ta Beata taka czarna?


Eleni schodzi ze sceny i w amfiteatrze pojawia się premier Beata Szydło w towarzystwie kilku prawicowych polityków i prezydenta Torunia. - Przyjechaliśmy tutaj z kolegami z rządu i klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, aby spotkać się z państwem i się pomodlić. Jest nas w tym pięknym miejscu tak wielu, bo „Tu jest Polska!” - mówi pani premier, a tłumy natychmiast podchwytują: „Tu-jest-Polska! Tu-jest-Polska!”

Premier Beata Szydło: Przyjechaliśmy tutaj z kolegami z rządu i klubu PiS, aby spotkać się z państwem i się pomodlić. Jest nas w tym pięknym miejscu tak wielu, bo „Tu jest Polska”.


Stroskane seniorki stojące obok mnie komentują strój premier: - Tylko co ta Beata taka cała czarna? No, ale broszkę ma...

O godzinie 15.30 zaczyna się msza konsekracyjna. Celebruje ją 300 kapłanów w bieli, a samej konsekracji dokona ks. kardynał Zenon Grocholewski, legat papieski. Uroczystość trwa do wieczora i nie wszystkim wystarcza sił do jej pilnego śledzenia. Niektórzy relaksu szukają na trawie, inni podspiają ze zmęczenia...

Ach, ta finansowa gimnastyka!


Okolice świątyni opuszczam z książkowym wywiadem z o. Rydzykiem autorstwa Szymona Cieślara (jedyne 7 zł!). Z niego dowiaduję się, że redemptorysta „prywatnie nic nie ma”, a „jeżeli mamy jakieś środki, to i tak się gimnastykujemy, żeby utrzymać wszystkie nasze dzieła: Radio, Telewizję, Uczelnię” (str. 103). Wywiad powstał kilka lat temu, więc do gimnastyki doszła jeszcze świątynia.

Warto wiedzieć: Taki kościół


Budowa świątyni pw. NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II rozpoczęła się 20 czerwca 2012 roku. Kościół stanął między trasą wylotową na Bydgoszcz a brzegiem Wisły przy Porcie Drzewnym.

Pomieści ok. 3 tys. osób, ma dwa poziomy oraz kopułę ważącą ok. 320 ton, zwieńczoną koroną. Razem z wieżą i krzyżem liczy 50 metrów wysokości.

Świątynię zaprojektował architekt Andrzej Ryczek. Datę 18 maja na dzień konsekracji wybrano nieprzypadkowo - to rocznica urodzin św. Jana Pawła II.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 28-05-2016 07:30

    Oceniono 2 razy 2 0

    - k.l.: Zawsze się zastanawiam, kim trzeba być, żeby od tych starych i schorowanych ludzi wyciągać do kopert ostatnie 50 złotych... Ohyda!

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

    1. 26-05-2016 11:44

      Oceniono 3 razy 1 2

      - Bibliofil: Poziom tekstu słaby, bardzo mizerny. Uwłaczający tym co byli na tym poświęceniu. Wszystko zgodnie z powiedzeniem - jabłko nie pada daleko od jabloni.

      Odpowiedz

    2. 26-05-2016 10:48

      Oceniono 3 razy 1 2

      - Obserwator: Panie MODERATOR – proszę nie być gorszym od cenzora w PRL-u i opublikowć ten poniższy komentarz. Blokuje go pan bez powodu. Co chce pan przez to udowodnić? Ten już parokrotnie wysłany, w celu publikacji komentarz brzmi tak: Co to z PONIZAJACY i obraźliwy tytuł artykułu!!! "Woodstock dla dojrzałych."...To znany styl tej pani redaktor! Jak można w sposób bezszelny porównywać urocystość religijną z Woodstokiem, na którym się niektórzy ludzie szprycują środkami odurzającymi, piją na umór różne trunki, kopulują w namiotach czy krzakach... Dlatego właśnie nadano taki tytuł, aby świadomie zdewalułować i wyśmiać rangą tej religijnej uroczystości,żeby nadać jej charakter bałaganiarskiego pośmiewiska!

      Odpowiedz

    3. 23-05-2016 08:31

      Oceniono 6 razy 3 3

      - oko S.: świetne zdjęcie, oddaje tło tego przedsięwzięcia. Wymiar religijny jest faktycznie istotny ale możliwość spotkania się z ludźmi jest bezcenna.

      Odpowiedz

    4. 20-05-2016 21:03

      Oceniono 17 razy 8 9

      - dojrzały: Chcecie szwaby z nas szydzić? A dlaczego? U was też buduje się świątynie, tyle że muzułmańskie. Wolno z was szydzić? Wolicie meczety?

      Pokaż odpowiedzi (3) Odpowiedz

      1. 20-05-2016 20:34

        Oceniono 16 razy 6 10

        - Polak: Taki tytuł może zamieścić tylko zyd których w Polsce jest jeszcze ! masa lub jakiś POmyleniec co POrównuje owsiaka do kościoła

        Odpowiedz

      2. 20-05-2016 06:51

        Oceniono 34 razy 19 15

        - Rych IV : Tępota głupota . Dawać pieniądze Rydzykowi , bo mówił że mu mało i budowa nie skończona .Rząd PiS mu da ,obiecał za poparcie .

        Odpowiedz