Nastolatkowie powszechnie piją alkohol. Głównie piwo, wina nie lubią

Andrzej Pawełczak 6 maja 2016

Dla młodzieży, podobnie jak dla kobiet w ciąży i kierowców, nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. Z tego zdają sobie sprawę także jego producenci. Czy można skutecznie ograniczyć picie alkoholu przez młodych ludzi? Siły muszą zjednoczyć branża spirytusowa, instytucje, uczelnie oraz rodzice.

- Alkohol musi być spożywany odpowiedzialnie, a w niektórych przypadkach odpowiedzialność to abstynencja - twierdzi Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy

Fot.: Dariusz Bloch


Napoje alkoholowe, głównie piwo, są najbardziej rozpowszechnią substancją psychoaktywną wśród polskich nastolatków - wynika z polskiej edycji przeprowadzanego co cztery lata badania w ramach międzynarodowego projektu „European School Survey Project on Alcohol and Drugs” (ESPAD). Obserwowany jest jednak spadek spożycia alkoholu i jego dostępność.


Badanie, które w Polsce zostało przeprowadzone przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przy współpracy Instytutu Psychiatrii i Neurologii, dotyczyło losowej próby reprezentatywnej uczniów trzecich klas szkół gimnazjalnych (wiek 15-16 lat) oraz drugich klas szkół ponadgimnazjalnych (wiek 17-18 lat). Jego celem jest monitorowanie natężenia używania przez młodzież substancji psychoaktywnych - alkoholu, narkotyków, dopalaczy.

Wyniki tego badania zaprezentowane zostały uczestnikom debaty „Prewencja dostępu dzieci i młodzieży do alkoholu” (oprócz Bydgoszczy, podobne odbyły się w czterech innych miastach), zorganizowanej przez Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy oraz Stowarzyszenie Monar.

Próbował prawie każdy


- Spośród wszystkich substancji psychoaktywnych młodzież najczęściej sięga właśnie po alkohol. Jak wskazują wyniki badania, chociaż raz w ciągu całego swojego życia piło go 84 procent uczniów z młodszej grupy (cztery lata wcześniej wskazywało na to 87 proc. z nich) i 96 procent uczniów ze starszej. Picie napojów alkoholowych jest na tyle rozpowszechnione, że w czasie ostatnich 30 dni przed badaniem piło 49 procent 15-16-latków i 82 procent 17-18-latków - mówi Marek Południak, kierownik Poradni Monar.

Najbardziej popularnym napojem alkoholowym wśród młodzieży jest piwo, a najmniej - wino. Wysoki odsetek badanych przyznaje się do przekraczania progu nietrzeźwości. W czasie ostatnich 30 dni przed badaniem 13 procent uczniów z młodszej grupy wiekowej i 20 procent ze starszej chociaż raz upiło się w takim stopniu, że miało zaburzenia równowagi, mowy lub nie pamiętało, co się z nimi działo. Zmniejsza się natomiast, zdaniem młodzieży, dostępność do alkoholu. Niższy jest przede wszystkim, w porównaniu z badaniami przeprowadzonymi w poprzednich latach, odsetek uczniów określających dostęp do alkoholu jako bardzo łatwy.

Dla młodzieży opcja zero


- Kiedy się słyszy, że producenci alkoholu chcą edukować, to zapala się takie czerwone światełko. Alkohol jest dla ludzi, ale nie dla wszystkich. Musi być spożywany odpowiedzialnie, a w niektórych przypadkach odpowiedzialność to abstynencja. W przypadku dzieci i młodzieży nie ma bezpiecznej dawki alkoholu - to jest zero - mówi prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, Leszek Wiwała. - My wspólnie z miastami i policją organizujemy szkolenia, skierowane do sprzedawców, aby uczulić ich na sprzedawanie alkoholu młodzieży. Sklepowi, w którym sprzedano nawet jedno piwo osobie, która jutro kończy 18 lat, z automatu powinna być na trzy lata zabierana koncesja.

Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy: Sklepowi, w którym sprzedano nawet jedno piwo osobie, która jutro kończy 18 lat, powinna być na 3 lata zabierana koncesja.


Jak podkreśla prezes Wiwała, producenci alkoholu sami inicjują i szukają partnerów do tworzenia programów profilaktycznych. Jeden z nich „Laboratorium Wiedzy Pozytywnej”, obejmujący zarówno młodzież, jak i rodziców oraz nauczycieli, przygotowany przez organizacje społeczne oraz uczelnie, został wpisany na listę Ministerstwa Edukacji Narodowej. Producenci nie są jednak ekspertami i dlatego potrzebują wsparcia różnego rodzaju instytucji, stąd współpraca, między innymi, ze Stowarzyszeniem Monar.

Program musi być skuteczny


W oparciu o programy profilaktyczne prowadzone są zajęcia, kierowane zarówno do dzieci i młodzieży, jak i ich rodziców, m.in., przez Bydgoski Ośrodek Rehabilitacji, Terapii Uzależnień i Profilaktyki BORPA.

Pytanie, na ile programy, tworzone przez różnego rodzaju wyspecjalizowane instytucje, są skuteczne. Bo jest to jeden z warunków ograniczenia spożywania alkoholu przez młodych ludzi.

Przykładem działań policji jest funkcjonujący od siedmiu lat w Bydgoszczy program „Przyjazny patrol”. Nieumundurowani policjanci wspólnie z pracownikami MOPS-u docierają do środowisk, gdzie występuje problem alkoholowy. Takie patrole są w piątki i soboty w godzinach od 17 do 1 w nocy. Na początku miały one reagować na wszelkie interwencje, zgłoszone pod numer 997, dotyczące nieletnich pod wpływem alkoholu. Takich interwencji było stosunkowo niewiele, dlatego teraz patrole odwiedzają rodziny zagrożone demoralizacją, które znane są pracownikom MOPS-u, i sprawdzają, co w tych rodzinach się dzieje - tłumaczy zastępca komendanta miejskiego policji w Bydgoszczy mł. insp. Sławomir Szymański.

Szkoły robią, co mogą


- W szkole, oczywiście, nie ma przyzwolenia na spożywanie alkoholu. Nie można jednak odpowiedzialności za to zjawisko zrzucać na szkołę. Dzieci i młodzież mają rodziców, a odnoszę wrażenie, że często się o tym zapomina. Uważam, że ten ciężar odpowiedzialności powinien dotyczyć także dorosłych, rodziców dzieci i to już od najmłodszych lat - mówi Elżbieta Wiewióra, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Bydgoszczy.

Jak podkreśla dr Wioletta Junik z UKW, która zajmuje się badaniem skuteczności oddziaływań profilaktycznych, szkoła działa, bo jest do tego ustawowo zobowiązana, także do tworzenia programów profilaktycznych, do wypracowania standardów interwencyjnych na wypadek, gdy uczeń pije, pali czy zażywa narkotyki. - Szkoły robią, co mogą, ale z tym problemem pozostawione zostały same sobie, nie otrzymały wsparcia, jak tworzyć tego rodzaju programy - uważa dr Wioletta Junik.

Fakty


Badania w ramach programu ESPAD przeprowadzane są co 4 lata. Jak wynika z ubiegłorocznych badań, przynajmniej raz w życiu piło alkohol 84 procent uczniów III klas gimnazjum i 96 procent młodzieży II klas szkół ponadgimnazjalnych.

Najpopularniejszym napojem alkoholowym wśród młodzieży jest piwo. Alkohol spożywa mniej więcej tyle samo chłopców, co dziewcząt. Wynika to z faktu, że pije coraz mniej chłopców, a u dziewcząt poziom spożycia, w porównaniu z poprzednimi latami, utrzymuje się.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 09-05-2016 12:08

    Oceniono 1 raz 0 1

    - ja: ktoś uczył róbta co chceta

    Odpowiedz