Nauka i przemysł spotkają się w Centrum Wdrożeń Innowacyjnych

Piotr Schutta 29 kwietnia 2016

Od obróbki skrawaniem zależy los wielu gałęzi przemysłu. Dzisiaj obrabia się metal za pomocą maszyn numerycznych, obsługiwanych przez specjalistów. Niestety, fachowców jest jak na lekarstwo.

Jednym z pomysłodawców utworzenia CIW jest profesor Tomasz Paczkowski z UTP w Bydgoszczy.

Fot.: Filip Kowalkowski


W Zakładzie Inżynierii Produkcji Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy powstaje pierwsze w Polsce Centrum Innowacyjnych Wdrożeń. Dziś nastąpi jego uroczyste otwarcie.


Nazwa skomplikowana, ale chodzi tu o rzecz bardzo oczywistą. CIW ma być miejscem, w którym przemysł spotka się z nauką w konkretnym celu - kształcenia wykwalifikowanych specjalistów dla przedsiębiorstw oraz rozwiązywania problemów technicznych firm zajmujących się obróbką metalu. Wszystko to dotyczy jednej gałęzi przemysłu - narzędziowego.

- Nieprzypadkowo na siedzibę centrum wybrany został nasz region i konkretnie Bydgoszcz, która uznawana jest za zagłębie przemysłu formierskiego i narzędziowego. W okolicy działa mnóstwo firm, które zajmują się obróbką skrawaniem. Początki rozwoju tej gałęzi przemysłu na naszym terenie należy wiązać z nieistniejąca już państwową fabryką „Formet”, która w czasach PRL-u kreowana była na centralną narzędziownię Polski. Kiedy na południu Polski ruszyła produkcja małego fiata, Bydgoszcz wybrano jako miejsce, w którym miały powstawać formy wtryskowe. W aucie jest przecież mnóstwo elementów z tworzyw sztucznych - mówi profesor Tomasz Paczkowski, kierujący Zakładem Inżynierii Produkcji na Wydziale Inżynierii Mechanicznej UTP, przed laty jeden z inżynierów „Formetu”.

„Formet” upadł wraz z poprzednim ustrojem, ale zostali ludzie związani z przemysłem formierskim i narzędziowym. Naturalnym biegiem rzeczy zaczęły powstawać w naszym województwie prywatne firmy produkujące wyroby z tworzyw sztucznych, a także narzędziownie wytwarzające formy, tłoczniki i wykrojniki.

Z tworzyw sztucznych dzisiejszy przemysł potrafi „wyczarować” dowolny kształt. Wcześniej potrzebna jest jednak metalowa forma wtryskowa, w której odlejemy plastikowy przedmiot. Ktoś musi ją zaprojektować, a potem precyzyjnie wykonać na obrabiarce typu CNC. Proste? Tak, ale tylko w teorii.

Na razie  centrum wdrożeń ma trzy nowoczesne centra obrabiarkowe, dostarczone przez firmę DMG.

fot. Filip Kowalkowski

Na razie centrum wdrożeń ma trzy nowoczesne centra obrabiarkowe, dostarczone przez firmę DMG.



Na co dzień nie zastanawiamy się, skąd wzięła się plastikowa obudowa naszego telefonu, laptopa czy silniczka wentylatora w naszym samochodzie.Podobnie jest z wyrobami z metalu. Można wszystko, ale trzeba wiedzieć jak. To złożona wiedza i umiejętność, których nie da się opanować w teorii. Do obrabiarki trzeba będzie napisać wcześniej skomplikowany program. Potrzebny będzie też człowiek, który stanie przy pulpicie sterowniczym maszyny.

Kto skrawa, ten ma problemy


- Skrawa mnóstwo ludzi i to od bardzo dawna, ale wszyscy mają problemy. Bo skrawanie to nie jest wypiek ciasta. Tu nie ma jednego powtarzalnego przepisu - mówi dr inż. Robert Polasik z ZIP UTP.

Jak mówią specjaliści, podczas pracy z metalem trzeba wziąć pod uwagę mnóstwo parametrów.

- Czy maszyna jest bardziej, czy mniej sztywna? Jaka jest prędkość skrawania? Jaki docisk, a jaki posuw poprzeczny? Obróbką metalu zajmujemy się w naszym zakładzie naukowym od lat i nawet my mamy świadomość, że nasza wiedza ciągle jest jeszcze ograniczona. Poza tym zmieniają się obrabiarki, materiały narzędziowe, sposoby chłodzenia i materiały powłokowe. Dla przedsiębiorcy, który ma ograniczone środki i możliwości techniczne, są to często tematy nie do przeskoczenia - dodaje inżynier Polasik.

Centrum Innowacyjnych Wdrożeń ma być trampoliną, dzięki której przedsiębiorca będzie mógł przeskoczyć niejedną przeszkodę. Tu dowie się czy warto kupić daną obrabiarkę. Usłyszy, jakiego sprzętu właściwie potrzebuje, by wyprodukować konkretną rzecz. Będzie również wiedział, od czego zacząć, by ruszyć z produkcją nowego wyrobu. Będzie mógł zlecać badania tematyczne, zamawiać oprogramowanie, uczestniczyć w seminariach, a także wysyłać pracowników na szkolenia z obsługi konkretnych maszyn, które w CIW co jakiś czas będą się zmieniały.

W miniony poniedziałek zainstalowano na UTP dwa nowoczesne centra obrabiarkowe, dostarczone przez spółkę DMG Mori, jednego z partnerów przedsięwzięcia. W powstaniu Centrum Innowacyjnych Wdrożeń bierze też udział producent oprogramowania, forma „Delcam” oraz „Heidenhein”, produkujący pulpity sterownicze do maszyn.

- Uczelnia podpisała z tymi firmami wstepną umowę intencyjną o współpracy przez najbliższe 5 lat. Jeden z punktów umowy mówi o tym, że sprzęt użyczany przez naszych partnerów będzie wymieniany. Tak, byśmy dysponowali zawsze najnowocześniejszymi maszynami i najnowszym oprogramowaniem dostępnym na rynku. Dzięki temu szkolący się u nas specjaliści będa pracować na najlepszych narzędziach - informują na UTP.

Projekt nie korzysta ze środków unijnych. W całości finansowany jest przez jego uczestników - producentów sprzętu i uczelnię. Wartość dostarczonych maszyn idzie w miliony złotych.

Przygnębiający temat


- Wybraliśmy Bydgoszcz ze względu na rozwinięty przemysł narzędziowy, choć projekt będzie miał zasięg regionalny. Podobne centra będziemy chcieli tworzyć także w innych częściach kraju. W Warszawie, Wrocławiu, Rzeszowie i w którymś z miast Pomorza. Jednym z celów jest szkolenie specjalistów. Wiemy z nieoficjalnych rozmów z klientami, że brak wyspecjalizowanej kadry bardzo ich gnębi. Mają środki, by się rozwijać, inwestować w sprzęt i nowe technologie, ale co z tego, skoro tego sprzętu nie ma kto obsługiwać - mówi Adam Barycki,prezes zarządu spółki Delcam. Uczestnicy projektu nie liczą na efekty od razu. - Mamy środki wystarczające na długofalowe inwestowanie. Możemy na korzyści poczekać - dodaje Barycki.

Jedno miejsce


Ideą pomysłodawców utworzenia CIW jest połączenie w jednym miejscu wszystkich zagadnień, z którymi na co dzień mają do czynienia w praktyce przedsiębiorcy z przemysłu formierskiego i narzędziowego. Tutaj będą mogli rozwiązywać bieżące problemy produkcyjne, a nawet przyjść z pomysłem uruchomienia „od zera” nowej produkcji. Centrum wdrożeń będzie wspomagane m.in. przez uczelniane Laboratorium Metrologii i Systemów Pomiarowych.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.