Kościół wychowuje Polaków na ksenofobów i homofobów

Paulina Błaszkiewicz 16 kwietnia 2016

„Nie ma mowy o budowaniu sensownej przyszłości, dopóki Polska nie obudzi się z katatonicznego koszmaru katolicyzmu” - mówi KRZYSZTOF PIECZYŃSKI, aktor, inicjator akcji „Polska laicka”.

Krzysztof Pieczyński: Kościół nie uwolni nikogo od odpowiedzialności przed samym sobą, przed własną duszą

Fot.: TOMASZ BOLT / POLSKAPRESSE



Jest Pan jednym z aktorów zaangażowanych społecznie?
Przyznam, że nie wiem, którzy aktorzy są zaangażowani bezpośrednio w sprawę rozwiązania konkordatu. W moim środowisku rozmawia się między sobą, ale w dalszym ciągu nie słyszę, by ktoś publicznie nazwał rzeczy po imieniu i powiedział, że zbrodniczą instytucję, jaką jest Kościół należy oddzielić od państwa i polityki, od Polaków, bo inaczej grozi nam wynarodowienie. To Kościół doprowadził do tego, że ma swoich przedstawicieli w rządzie, a teraz wydał kolejne nakazy, z których wynika m.in. to, że może preferencyjnie kupować ziemię. To oznacza, że ziemia w Polsce będzie własnością Watykanu. Jeżeli Polacy się nie obudzą, to nasz kraj przestanie istnieć.

Czy dlatego zaczął Pan otwarcie, publicznie mówić, że źródłem zła w Polsce od tysiąca lat jest Kościół, że to on stoi za wszystkimi naszymi klęskami?
W lutym zeszłego roku po raz pierwszy powiedziałem, że Polska nie jest krajem świeckim, a źródłem ksenofobii i homofobii jest Kościół, który w takim duchu wychowuje Polaków. Rezultatem tego wychowania jest obecny rząd oraz ruchy narodowców, czyli neofaszystów. To oni podają się za prawdziwych patriotów, zionąc niechęcią do wszystkiego, co jest inne od nich. Przedstawiam fakty dotyczące historii Kościoła katolickiego, potwierdzone przez historyków, a nawet Encyklopedię Katolicką. Kościół przyznał, że ewangelie są niewiarygodne. Wprowadzono 15 tysięcy poprawek wygodnych dla Kościoła, zmieniono 10 przykazań. Kościół nie ustępuje w fałszerstwach i indoktrynacji, doprowadzaniu ludzi do konfliktów i wojen. Zaczyna od zablokowania centrów świadomości w niemowlętach- ten akt nazywa się chrztem. Posiadając ludzkie dusze i ciała, Kościół buduje niestrudzenie relacje pana i niewolnika. Wściekłość i złość z tego powodu, że próbujemy samodzielności, Kościół przelał na obecny rząd. Neonazizm skończy się podpaleniem i zniszczeniem kraju, bo tylko na zgliszczach lud zaakceptuje fałszywą pociechę, płynącą z Kościoła.

Chyba idzie Pan za daleko w swoich podejrzeniach i prognozach. Kościół i fanatyzm religijny to nie są dwie różne sprawy?
To jest to samo. W tym tkwi problem. Nieważne, czy rozmawia się z wykształconymi i inteligentnymi katolikami, czy też z niewykształconymi i nieinteligentnymi. To bez różnicy. Bez względu na to, ile dowodów przytoczę na przestępczą działalność Kościoła, odpowiedzą: „Przecież to są tylko ludzie, a Chrystus…”. I zaczynają swoją opowieść o Chrystusie. Nie słyszą argumentów, bo Kościół uwolnił ich od osobistej odpowiedzialności za ten kraj, mówiąc: Wy róbcie to, co mówimy, my bierzemy odpowiedzialność za wasze sumienie. Kościół pozbawił Polaków sumienia i może robić wszystko. Mordował ludzi, a teraz okazuje się, że ta instytucja jest obrońcą niepoczętego życia. To jest kpina, cynizm i hipokryzja. Kościół to największa klęska naszej cywilizacji. Kłamcy, zbrodniarze i oszuści tej instytucji, odprawiając jakieś rytuały, wymyślając Boga miłości, potrafili oszukać dwa miliardy ludzi. I nadal tak się dzieje. Kościół w swojej historii błogosławił dyktatorów i wojny, z każdą dyktaturą się dogadywał, ponieważ sam był największą i doskonale wiedział, jak to robić.

To są bardzo mocne słowa.
Człowiek ma w sobie to coś, co go odróżnia od zwierząt i nagle słyszy: „Nie musisz mieć sumienia, bo wystarczy, że przyjdziesz do nas i my cię oczyścimy. Każde świństwo możesz popełnić, pod warunkiem, że robisz to dla nas”. Kościół zmusza ludzi do kłamstwa. Przeciętny katolik musi kłamać, bo nie może żyć w zgodzie z tymi nakazami. Prosty przykład: Nie można stosować środków antykoncepcyjnych, a stosują je prawie wszyscy, bo nikt nie mógłby normalnie żyć. W związku z tym każdy katolik przywołuje na siebie ekskomunikę, bo jeśli idzie do Kościoła, to kłamie albo zataja. 99 procent katolików żyje w grzechu. Efekt tego kłamstwa jest taki, że mamy kompletnie rozwalone społeczeństwo.

I jakie są, Pańskim zdaniem, tego konsekwencje. Czy to rzutuje na inne dziedziny życia społecznego?
Oczywiście. Konsekwencje są takie, że naród jest utrzymywany w poczuciu niskiej wartości, ciało uważa się za grzeszne, a seks, przyjemność i rozkosz są wstrętne Kościołowi. Nikt od tej instytucji nie dowie się, czym jest energia seksualna, która może być przeobrażona w coś, co daje potężny napęd twórczy. Katolik jest całkowicie nieprzygotowany do rozmowy na tematy duchowe. Nie wie, że sam mógłby decydować o swoim życiu i swojej duchowości. Nie wie też, o rzeczach, o których mogę rozmawiać z setkami ludzi na Zachodzie, jak i na dalekim Wschodzie.

O czym na przykład?
O tym, że Bóg w procesie tworzenia geometryzuje, matematyzuje i wykorzystuje język światła. Materia powstaje w wyniku projekcji wielu złożonych matryc światła, które zawierają informacje. Człowiek jest tworem Wyższego Ja i fizycznym odpowiednikiem wielkiej, pięknej istoty, która przez niego może realizować swoje cele i plany w ciele fizycznym w czasoprzestrzeni. Te informacje są przenoszone do naszego DNA, które jest modyfikowane. To przyspiesza ewolucję człowieka po to, abyśmy mogli wykorzystać sto procent swojego potencjału, a nie tylko pięć procent pod butem Kościoła. To wpływa na nasz rozwój i jest źródłem nie tylko talentów, ale i darów duchowych.

Mając takie poglądy, nie czuje się Pan przedstawicielem mniejszości? Przypuszczam, że niewiele osób w naszym kraju znajdzie zrozumienie dla tego, o czym Pan przed chwilą powiedział. A już w ogóle nieliczni by się z tym zgodzili...
Tak jest, dlatego że ludzie nie obudzili w sobie głodu duchowego. Są zaszczuci od dziecka i szantażowani przez Kościół, który za odstępstwo od wiary grozi piekłem. Szantażują też rodzice i dziadkowie, którzy byli wcześniej indoktrynowani. Nie ma mowy o budowaniu sensownej przyszłości, dopóki Polska nie obudzi się z katatonicznego koszmaru katolicyzmu. Do katolików musi dotrzeć to, że utrzymując tę przestępczą organizację, ponoszą odpowiedzialność za spadek, jaki wnosi Kościół i jego ludobójcze dziedzictwo. Kościół nie uwolni nikogo od odpowiedzialności przed samym sobą, przed własną duszą. Katolicy poznają Prawdę, ale dopiero po drugiej stronie, gdyż nie mieli odwagi zrobić tego po tej stronie.

A jeśli Pańskie „przepowiednie” się spełnią i Kościół wygra?
To Polska będzie ostatnim miejscem na ziemi, w którym można budować szczęście. Człowiek ma tak głębokie pragnienie szczęścia, że nie będzie żył w tej niewoli, hipokryzji i kłamstwie. Zostaną tylko ludzie, których nie interesuje współpraca z inteligentnym, zagadkowym i mądrym Wszechświatem. Będą żyć na tym zachwaszczonym polu, na którym pasie się Kościół.

Jak na grodzonym osiedlu?
Jak na cmentarzu. Niech sobie ten cmentarz zbudują. Tak się stanie, jeżeli nie oddzielimy Kościoła od Polaków, nie odbierzemy mu władzy i nie wyznaczymy miejsca, które może zająć.


Teczka osobowa: Krzysztof Pieczyński


Aktor, poeta i pisarz. Urodził się 59 lat temu w Opolu. Jest absolwentem Wydziału Aktorskiego PWST w Krakowie.

W 1980 r. zadebiutował na małym ekranie w serialu Jana Łomnickiego „Dom”. Rok później pojawił się w filmie Jerzego Domaradzkiego „Wielki bieg”. Za postać cynicznego działacza otrzymał nagrodę za pierwszoplanową rolę męską na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni.

W 1985 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 11 lat. Grał w teatrach oraz hollywoodzkich produkcjach, m.in. w filmie Andrew Davisa „Reakcja łańcuchowa” u boku Keanu Reevesa i Morgana Freemana.

Po powrocie do Polski zagrał w wielu znanych i ważnych filmach, m.in. u Barbary Saas, Jana Jakuba Kolskiego, Romana Polańskiego, Andrzeja Wajdy, Jana Komasy, Borysa Lankosza i wielu innych.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 16-09-2016 14:05

    Oceniono 4 razy 2 2

    - Antygupol: Krzysztof powinien sie skupic na katolickiej ciemnocie i nie opowiadac religijnych bajek i filozoficznych idioctw koscioly sa po to

    Odpowiedz

  2. 09-06-2016 06:00

    Oceniono 13 razy 2 11

    - kaz: Panie Krzysztofie od ilu lat już Panu "odbiło"? Życzę aby Pan chociaż trochę podążał w stronę prawdy.

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

    1. 03-06-2016 15:34

      Oceniono 11 razy 4 7

      - marek4w: W całej tej swojej misji ratowania Polski i polaków zachowuje sie Pan równie natarczywie jak Kościół. Przedstawia Pan swoją filozofię życia i jest Pan zaskoczony, że są jeszcze ludzie, którzy mogą myśleć inaczej. Dlaczego Pańska prawda ma być lepsza od innej? Jeżeli ktoś chce wierzyć to dlaczego mu tego zabraniać? Nie uszczęśliwiajmy na siłę ludzi. Jeżeli ktoś chce sobie rozbić nos czy kolano to jest to jego sprawa i Panu nic do tego. Nikt Panu nie karze wierzyć a Pan cały czas epatuje tą swoją filozofią człowieka na nowo wyzwolonego i koniecznie chce Pan by za Panem poszły tłumy. Po co?

      Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

      1. 02-06-2016 08:21

        Oceniono 6 razy 6 0

        - WJW...: W całości i zupełności się zgadzam!!!

        Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz

        1. 01-06-2016 21:43

          Oceniono 10 razy 9 1

          - manjaa: Dziękuję Panu. Ma Pan całkowitą rację. Poza tym jest Pan bardzo przystojny :)

          Odpowiedz

        2. 28-05-2016 14:08

          Oceniono 11 razy 11 0

          - ewima: całkowicie się z tym zgadzam katoliczką jestem tylko w teorii przez sakramenty ale mentalnie i duchowo już dawno wyrzuciłam je do kosza jestem wolna pod każdym względem

          Odpowiedz

        3. 26-05-2016 00:56

          Oceniono 5 razy 5 0

          - Antyidiota: Trzeba byc polakiem katolikiem parafianinem Zeby wierzyc ZE kosciol katolicki ma cos wspolnego z jezusem czy chrzesijanstwem ostoja katolicyzmu na swiecie nawet franciszek sie nie moze nadziwic ZE taki glupi narod istnieje razem z islamskimi.

          Odpowiedz

        4. 20-05-2016 21:29

          Oceniono 9 razy 9 0

          - Matt: Kosciół już raz unicestwił Polskę na 123 lata, teraz próbuje drugi raz...

          Odpowiedz

        5. 19-05-2016 14:19

          Oceniono 5 razy 5 0

          - Oświecony: Fragment przekazu od Boga z dnia 16 05 2016 r. Czas bierności i duchowego marazmu kończy się . Impulsy spływające ze Wszechświata na Ziemię są już tak silne, że nie ma odwrotu od duchowego wysiłku nakierowanego na wszechstronne doskonalenie się. Boska istota jaką jest człowiek musi przeobrazić się w Bogo- człowieka, ale to wymaga kwantowego skoku, opartego o duchowy wysiłek. Oznacza to zmianę priorytetów i hierarchii wartości tak, aby potrzeby duszy stały się ważniejsze od potrzeb ciała, aby zamienić wędrówki do kościoła na niedzielną mszę, na co najmniej niedzielne spotkanie z Bogiem w swoim sercu. To przyniesie lepsze korzyści niż bierne słuchanie naiwnych bajek, wypowiadanych niezmiennie od setek lat. Dlatego należy zmieniać umysły i serca katolików zachęcając ich do poszukiwania Boga w sobie, a nie w kościele, bo tam Go nigdy nie było i nie będzie. Bóg w twoim sercu

          Odpowiedz

        6. 15-05-2016 22:18

          Oceniono 4 razy 3 1

          - Michał Laskowski : Panie Krzysztofie, przyznam - nie jestem w stanie przeczytać wszystkich komentarzy, jakie się tu czy na Pana stronie pojawiły, niemniej ufam, że te słowa jakoś w odmętach Internetu nie zginą. Pozwoli Pan, że odniosę się do zaledwie dwóch fragmentów wywiadu udzielonego 16. kwietnia. Nazywa Pan kościół „zbrodniczą instytucją” – czy to równoznaczne ze stwierdzeniem, że wszyscy członkowie tej instytucji (choć ja wolę trafniejszą nazwę – wspólnoty) są zbrodniarzami? Jeśli tak, to znaczy, że ma Pan na myśli tysiące, zapewne miliony ludzi, którzy się z tą wspólnotą utożsamiają, w tym również mnie. Nie przeczę – ludzie kościoła (w tym jego liderzy, czyli kapłani, biskupi, papieże…) wiele razy błądzili, zabijali w imię Boga, molestowali, wykorzystywali naiwność… Popełniali grzechy, które wołają o pomstę do Nieba. Tym niemniej to nie oznacza, że kościół to zbrodnicza instytucja. Znam wielu porządnych, przyzwoitych ludzi kościoła – kapłanów i tych świeckich. Nie są ksenofobami i homofobami. Reflektują nad tym, w co wierzą. Nikogo nie zabiłem, nikogo nie indoktrynuję, nikt mnie nie zmusza do udziału w cotygodniowej mszy, do comiesięcznej spowiedzi. Robię to sam, z własnej nieprzymuszonej woli. W każdej chwili mogę przestać tam chodzić i się z tą wspólnotą utożsamiać. Proszę mi wierzyć, to naprawdę nie jest sekta, która przemocą będzie się starała mnie zatrzymać. I jeszcze jeden passus – „Nieważne, czy rozmawia się z wykształconymi i inteligentnymi katolikami, czy też z niewykształconymi i nieinteligentnymi”. Może zabrzmi to dość pysznie, ale jestem i wykształcony, i – ufam – trochę inteligentny. Tym bardziej żałuję, że nie miał Pan okazji porozmawiać ze mną (ja z pewnością chętnie spotkałbym się z tak dobrym aktorem jak Pan). Może byłaby wówczas szansa na Dialog (to nie błąd ortograficzny, celowo używam wielkiej litery)? Może wówczas spróbowalibyśmy, jeśli nie poprzekonywać się do swoich racji, to choć posłuchać, co każdy z nas miałby do powiedzenia? Życzę Panu spotkania z przyzwoitym Katolikiem. Na pewno trochę się ich po świecie „kręci”. I – mimo że ów artykuł nieco mnie ubódł – życzę Panu jak najlepiej. Michał Laskowski

          Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

          1. 11-05-2016 23:10

            Oceniono 6 razy 6 0

            - Ola: Dziekuje p. Krzysztofie za otworzenie mi oczu i odpowiedzi na pytanie: KTO ta Polska naprawde rzadzi...Nic dziwnego, ze tylu ludzi musi wyjechac z tego kraju...aby mogli wreszcie zaczac myslec wyzwoleni od hipnotycznego wplywu kosciola.Mlodzi ludzie poza granicami Polski przezywaja koszmar tozsamosci...to jest takie przykre.

            Odpowiedz

          2. 02-05-2016 01:27

            Oceniono 18 razy 3 15

            - Mariola: Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Skad u Pana Tyle nienawisci? Jestem pewna ze nie chcial Pan poznac Boga a bedac w Stanach szukal Pan weza. Oby nie bylo za pozno tak jak bylo ukazane w pieknym filmie God is not dead .

            1. 01-05-2016 14:29

              Oceniono 14 razy 13 1

              - 3migrant: Kosciol zniszczyl moja matke ,a przez to i moja rodzine...Wyzwolilem di dopiero gdy wyjechalem z Polski,a tak naptawde dopiero ,gdy zamieszkalem sam. Nie pije,nie pale i nie potrzebuje posrednikow do Boga !!!

              Odpowiedz

            2. 01-05-2016 09:27

              Oceniono 12 razy 11 1

              - Ryszard. Bajkowski: Popieram pana,zgadzam sie ze wszystkim o czym pan mówi.Jestem tego samego zdania.Wiekszych przestępców jakimi są księża i kościół daleko szukać.

              Odpowiedz

            3. 01-05-2016 08:22

              Oceniono 12 razy 12 0

              - Beata: Moha córka,24 lata, myśli o wystąpieniu z kościoła i doskonale rozumiem jej argumenty.Polacy są na ogół leniwi,tchórzliwi ,zacofani,bezrefleksyjni, w kwestiach światopoglądowych.Kościół tak łatwo nie odda "rządu dusz",a mając teraz swój rząd robi co chce ,mając czelność mówić nam ,że to dla dobra naszych sumień.Moje sumienie jest tylko moje!

              Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

              1. 30-04-2016 18:54

                Oceniono 9 razy 9 0

                - luiz: religia to pranie mózgów ludziom od najmłodszych lat.

                Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                1. 30-04-2016 18:37

                  Oceniono 8 razy 8 0

                  - Barbara Bosowska: Zgadzam sie z p. Krzysztofe

                  Odpowiedz

                2. 30-04-2016 13:09

                  Oceniono 10 razy 10 0

                  - Poszukująca: Szkoda,że wśród autorytetów nie ma nikogo, kto podzieliłby oficjalnie Pana poglądy. Jest Pan, niestety, osamotniony w wołaniu o Prawdę. Podziwiam Pana!

                  Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                  1. 27-04-2016 18:37

                    Oceniono 3 razy 2 1

                    - Marta: "Zaczyna od zablokowania centrów świadomości w niemowlętach- ten akt nazywa się chrztem" - nie za bardzo wiem , o co tu Panu chodzi, chrzest nie ma wpływu na świadomość dziecka. Ogólnie Pana pogląd i postawa są ok, popieram

                    Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz

                    1. 27-04-2016 15:45

                      Oceniono 25 razy 25 0

                      - OZZI: Popieram pana jestem wdzięczny za otwartość

                      Odpowiedz

                    2. 27-04-2016 11:49

                      Oceniono 24 razy 23 1

                      - Mirasek: Tak trzymać Panie Krzysztofie,kler robi ludziom wodę z mózgu żeby tylko dostać kasę

                      Odpowiedz

                    3. 27-04-2016 07:18

                      Oceniono 9 razy 4 5

                      - @: W ciągu ostatnich miesięcy jedym odniesieniem do polityki podczas mszy były słowa księdza: " módlmy sie za rządzących aby mądrze kierowali krajem". Ostatnie kazanie było, o tym ze kościół od zawsze zajmował się działalnością charytatywną i obowiązkiem chrześcijanina jest pomoc bliźniemu i charytatywne działanie. Ani słowa , o polityce.

                      Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                      1. 26-04-2016 23:32

                        Oceniono 20 razy 16 4

                        - mar112: czuję się zaszczuty przez kościół który codziennie od lat nieustanie dzwoni mi pod domem wstrętnymi dzwonami i puszcza kretyńskie melodyjki nie liczyć się w ogóle z tym że ktoś może po prostu potrzebować się wyspać.

                        Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz

                        1. 26-04-2016 22:36

                          Oceniono 21 razy 20 1

                          - Kasia: Ja sie w 100% zgadzam z Panem Krzysztofem. Takich ludzi nam trzeba - wolnych, pewnych celu i powodu istnienia czlowieka.

                          Odpowiedz

                        2. 26-04-2016 21:03

                          Oceniono 21 razy 20 1

                          - Ego Id : Jestem ateistą. Nie czuję się ubogi duchowo. Nie czynię zła innym. Widzę czym jest religia. Jest złem. Widzę co robią ludzie religijni. Kradną kłamią zdradzają mordują....Ja tego nie robię a jestem ateistą niby nie mam moralności a jednak nie czynię zła jak chrześcijanie. Religia zastępuje myślenie, własną wolę, świadomość. To nie dla mnie. Cogito ergo sum.

                          Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                          1. 26-04-2016 18:08

                            Oceniono 29 razy 27 2

                            - A. XYZ: Dawniej sam uważałem się za katolika, byłem naprawdę dość fanatyczną osobą, a Kościół i religia katolicka (jedyna słuszna) były dla mnie czymś ważnym. Żyłem w obłudnym przekonaniu, że Kościół to miłość i dobro. Starałem się żyć w zgodzie z zasadami Kościoła, z niechęcią odnosiłem się do innych wyznań i ateistów. Potępiałem homoseksualizm (mimo, że sam jestem homoseksualistą, lecz nie dopuszczałem tego wówczas do wiadomości). Słuchałem głosu księży. Starałem się uczęszczać na msze - i przekonać się, że są potrzebne do życia. Korzystałem z sakramentów, ufałem dogmatom... Nagle coś się we mnie zmieniło - obudziłem się. Zdałem sobie sprawę, że przez cały ten czas żyłem w kłamstwie, a moja wiara jest tak naprawdę pusta. Sam nie wiem, co spowodowało to przebudzenie, ale odwróciłem swój światopogląd o 180 stopni. Teraz jestem człowiekiem szczęśliwym i spokojnym duchowo, wówczas szczęśliwym nie byłem. Nie potrafiłem zaakceptować swojej orientacji seksualnej, nie do końca widziałem sens w naukach Kościoła, na wszystko próbowałem znaleźć odpowiedź - mimo, że czasem jej nie było. Wreszcie dostrzegłem prawdziwe oblicze Boga, przysłaniane dawniej przez Kościół. Jestem człowiekiem wierzącym mocniej niż wcześniej, bo moja wiara opiera się na miłości do bliźnich. Najważniejsza w życiu jest przecież miłość, o której Kościół w swych naukach zapomniał już dawno. Swój system światopoglądowy mogę określić jako monoteizm. Wierzę w jednego Boga, obecnego w każdej religii świata - niepojęte źródło pozytywnej energii i miłości, do którego chcę się przybliżać dobrym i sprawiedliwym życiem. Bo takim człowiekiem właśnie chcę być, chcę być dobrym człowiekiem. Każdy z nas jest wolny, dlatego każdy powinien iść przez życie tak, by być szczęśliwym, jednocześnie nie krzywdząc innych, żyjąc w zgodzie z samym sobą. Kościół nie ma prawa narzucać swoich często chorych poglądów oraz nie powinien skupiać tak dużej uwagi na pustych obrzędach, własnych wymysłach - nie mających nic wspólnego z Bogiem. Mam nadzieję, że Polacy to mądry naród, że wreszcie obudzimy się z tego kłamstwa i ciemnogrodu, w którym żyjemy, że wreszcie będzie liczyła się indywidualność człowieka i prawdziwa duchowość, a nie fałsz narzucany przez Kościół.

                            Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                            1. 26-04-2016 18:08

                              Oceniono 25 razy 23 2

                              - A. XYZ: Spodobały mi się te słowa: "ludzie nie obudzili w sobie głodu duchowego. Są zaszczuci od dziecka i szantażowani przez Kościół, który za odstępstwo od wiary grozi piekłem. Szantażują też rodzice i dziadkowie, którzy byli wcześniej indoktrynowani." I zgadzam się z tymi słowami w całości.

                              Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                              1. 26-04-2016 13:46

                                Oceniono 17 razy 15 2

                                - katamaru: Kościół Katolicki stał się tworem który ma niewiele wspólnego z Jezusem innego naukami czybduchiwym rozwojem człowieka...Zwłaszcza polski Kościół i Księża odeszli do niego najdalej....Rządzą władzy zrobiła z nich fałszywych faryzeuszy którzy swoimi uczynki krzyżują Jezusa każdego dnia..Zdarzają się wyjatki które są tłamszone..Franciszek ma rację...

                                Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                                1. 26-04-2016 13:18

                                  Oceniono 16 razy 14 2

                                  - ewima: całkowicie się z nim zgadzam kościół to sekta ale zanim to zrozumiałam musiało minąć wiele lat dzięki temu że czytam książki powoli odzyskuje władzę nad własnym życiem uwalniam swój geniusz bez dyktatury tej sekty

                                  Odpowiedz

                                2. 26-04-2016 12:36

                                  Oceniono 34 razy 12 22

                                  - czes: "Kościół wychowuje Polaków na ksenofobów i homofobów" - pewnie można by tak to uogólnić, jednak wolę takie wychowanie, od tego które zaserwowała swoim obywaletom liberalna zachodnia europa - do czego to prowadzi widzimy...

                                  Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz

                                  1. 26-04-2016 11:09

                                    Oceniono 22 razy 19 3

                                    - Mimoza: Pan Krzysztof ma rację, jesteśmy zniewoleni przez kościół, a właściwie przez kler. Przy tym rządzie zostaniemy całkowicie pochłonnieńci przez panoszący się kościół. Państwo powinno odsunąć kościół tam, gdzie jego miejsce i nie ulegać jego wpływowi, to wierzącym nie zaszkodzi ograniczy tylko wpływy i profity opaślukow.

                                    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                                    1. 26-04-2016 08:55

                                      Oceniono 23 razy 23 0

                                      - Irena M: W normalnych krajach (normalnych) to wladza musi byc swiecka, bo sluzy calemu narodowi, a zaden kraj w Europie, czy USA czy Australia nie jest monolitem. Ludzie wierza w roznych Bogow, jak rowniez sa ateistami. Czasem zmieniaja wiare, aby przypodobac sie przyszlemu malzonkowi, czy malzonce. Jedni chodza do kosciola, cerkwi, synagogi czy mosque, a inni modla sie tylko w domu. Rzadowi nic do tego. Wara od mojej wiary. Utrzymywanie propagandy, ze Polska jest katolicka i nalezy zmienic ustroj na "demokratyczno' katolicki jest po prostu zdrada narodu przez ten rzad. Rozdzial wladzy od kosciola jest chyba zagwarantowany w Konstytucji. Dlaczego moi drodzy Rodacy nie sprzeciwiaja sie tej perversji, jaka teraz sie odbywa?

                                      Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                                      1. 26-04-2016 07:49

                                        Oceniono 20 razy 20 0

                                        - Mo-tyle: stety? niestety? niezależnie - zgadzam się z Panem, Krzysztofie. Potężna siła, potężna manipulacja, więc i zagrożenie potężne. Trzeba lat na przebudowę naszych mózgów. Mam nadzieję, że proces się już rozpoczął. Że młodzi ludzie mają świeże umysły i nie dadzą się ztłamsić.

                                        Odpowiedz

                                      2. 25-04-2016 23:41

                                        Oceniono 19 razy 19 0

                                        - mia: Jezus urodzil sie w ubogiej stajence a u nas mieszka w zlotych oltarzach i palacach.... jasno widac ze cos tu nie gra. Ludzie nie widza tego dysonansu??

                                        Odpowiedz

                                      3. 25-04-2016 14:14

                                        Oceniono 21 razy 20 1

                                        - Lesław: Dzięki Stwórcy Wszechświata (nie tego "boga" wymyślonego przez kkk) za takich ludzi jak Pan K. Pieczyński. Dzięki Takim UPADNIE niedługo ta "wielka bestia" z ich książeczki czyli biblii

                                        Odpowiedz

                                      4. 24-04-2016 17:08

                                        Oceniono 26 razy 24 2

                                        - antykleryk: Oczywiscie ma pan Racje,ale w tym kraju,jest taki beton katodebilizmu,że nie da sie opisac,mam rodzine na mazurach,a w rodzinie ksiedza,to nie da sie opisac

                                        Odpowiedz

                                      5. 24-04-2016 04:23

                                        Oceniono 36 razy 36 0

                                        - miroslaw55: Zgadzam się z Panem Krzysztofem. Od lat myślę podobnie. Dlaczego tak mało ludzi to dostrzega? Dziękuję, że ma Pan odwagę.

                                        Pokaż odpowiedzi (3) Odpowiedz