Najpierw trzeba załatać centrum miasta, by budować na jego peryferiach

Sławomir Bobbe 15 kwietnia 2016

Bydgoszcz radykalnie zmienia politykę mieszkaniową - stawia na rewitalizację Śródmieścia, a nie na budowę osiedli mieszkaniowych na coraz bardziej peryferyjnych osiedlach.

Przykładem zabudowy w ścisłej bliskości centrum jest osiedle „Mozaika” przy rondzie Kujawskim w Bydgoszczy

Fot.: Dariusz Bloch


Przeanalizowaliśmy sytuację. Chcemy, żeby teren, wyznaczony ulicami Gdańską - Kamienną - Zygmunta Augusta oraz Brdą intensywnie zabudowano. Tam, gdzie to możliwe, powstaną nowe budynki, tam, gdzie to konieczne, zostaną wydane zgody na wyburzenia; w miejscach starej zabudowy pojawi się nowa, tzw. plomby - zapowiada Anna Rembowicz-Dziekciowska, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Bydgoszczy.


Powodów reorientacji polityki mieszkaniowej jest kilka. Pierwszy - finanse. Infrastruktura wodociągowa czy kanalizacyjna w coraz bardziej oddalonych od sieci rejonach kosztuje i to niemało. Drugi - szkodliwe z punktu widzenia miasta wyludnianie się centrum i Śródmieścia.

- Stare plany przewidują zabudowę górnego tarasu Fordonu, ale są to plany na kilkadziesiąt lat naprzód. Pod tym kątem wykonaliśmy tylko korytarz transportowy wzdłuż ulicy Józefa Grussa, będącej przedłużeniem ul. Matki Teresy z Kalkuty, bo to tamtędy będzie wiodła trasa do nowej zabudowy o niskiej intensywności (a więc jednorodzinnej i bliźniaczej). Nie oznacza to jednak, że plany te urzeczywistnią się w najbliższych latach - zastrzega szefowa MPU.

Plombą w szczerbatą Grunwaldzką


W pierwszej kolejności nowe budynki mają wypełnić luki w zabudowie przy ul. Grunwaldzkiej, także na Okolu, Wilczaku Szwederowie. Miasto nie może budować własnych domów, może to robić Administracja Domów Miejskich i Bydgoskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. I robią to.

- Po raz kolejny będziemy budować na Okolu, tym razem przy ulicy Młyńskiej, naprzeciw Atosa. Pracujemy nad podziałem geodezyjnym terenu. Oglądamy wiele działek należących do miasta i szukamy okazji, by na nich inwestować. Bardzo interesuje nas inny teren na Okolu, przy ulicy Czarna Droga. Decyzje w tej sprawie zapadną w II kwartale tego roku - informuje Magdalena Kwiatkowska, prezes BTBS.

Rewitalizacja mieszkaniowa ma dosięgnąć też Stary Fordon i ścisłe centrum miasta. W ogóle cały teren wzdłuż nowej trasy tramwajowej planuje się zabudować. Dzięki tramwajowi, a więc szybkiemu dojazdowi do centrum, atrakcyjność tutejszych działek znacząco wzrosła.

Wartościowej zabudowy powinniśmy się też spodziewać na Bocianowie.

Działki ROD do likwidacji?


W bardzo atrakcyjnych częściach miasta, w tym tych, które bierze się pod uwagę jako miejsca intensywnej zabudowy mieszkaniowej, znajduje się wiele ogrodów działkowych. Tak jest na przykład wzdłuż ulic Toruńskiej i Inwalidów.

- Budownictwo mieszkaniowe - jednorodzinne, jak i wielorodzinne - nie jest inwestycją celu publicznego (taki charakter miała budowa Biblioteki Głównej UKW, co pozwoliło miastu pozbyć się działkowców z najstarszego ogrodu działkowego w Polsce - przyp. red.) - tłumaczy Anna Rembowicz-Dziekciowska. - W tej sytuacji na likwidację ogrodu i jego przeniesienie (ogród musi być odtworzony w innym miejscu) musieliby więc zgodzić się dzierżawcy tych gruntów. Być może udałoby się wtedy zmienić przeznaczenie działek na przykład w okolicach Tesco, żeby mogły tam powstawać domy jednorodzinne.

Zielone centrum miasta


- Wyznaczanie nowych miejsc dla budownictwa mieszkaniowego nie będzie wiązać się z likwidacją miejsc rekreacji i terenów zielonych. Zdajemy sobie sprawę, że zieleń jest bardzo ważna w postrzeganiu danego miejsca jako atrakcyjne. Jeśli chcemy ściągnąć ludzi do Śródmieścia i ich tam zatrzymać, nie możemy pozbawiać ich miejsc zielonych, parków i terenów do rekreacji - podkreśla dyrektor MPU.

Wieżowce, a właściwie wysokościowce, są dla wielu mieszkańców oznaką wielkomiejskości. W Bydgoszczy zaplanowano kilka lokalizacji, w których mogłyby one powstawać. Takie budynki mają jednak zarówno zwolenników, jak i przeciwników.

To dobre na apartamenty


- Wysokościowce dobrze sprawdzają się jako apartamentowce, widać to po Nordic Haven, który góruje w centrum miasta. Natomiast my, jako spółdzielnia, nie zamierzamy w to wchodzić, bo to nie ma sensu. Gdybyśmy mieli mało gruntów, może tak. Tyle że wieżowce to zawsze dolegliwość dla mieszkańców i problem z parkowaniem samochodów. Trzeba zapewnić 1,5 miejsca parkingowego na mieszkańca. Musielibyśmy chyba kopać trzy piętra w dół, żeby spełnić te warunki - zauważa Zbigniew Sokół, prezes Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Nasze nowe budynki muszą dać mieszkańcom odpowiednią przestrzeń do życia; żeby nie zaglądać sąsiadom w okna, deweloperzy natomiast muszą stawiać „sarkofagi”, by maksymalnie przekształcić metr kwadratowy powierzchni gruntów w powierzchnię mieszkaniową.

Zbigniew Sokół, prezes Fordońskiej SM: Nie jesteśmy niewolnikami „wielkiej płyty”. Teraz spółdzielnie mieszkaniowe proponują swoim lokatorom standard często lepszy niż deweloperzy.


Zabudowa wysoka ma jednak swoje miejsce w planach miasta, ale w połączonych funkcjach - np. mieszkaniowa, usługowej i handlowa. Wieżowce, jeśli powstaną, to wzdłuż ulicy Fordońskiej, w okolicach ronda Fordońskiego i ewentualnie w sąsiedztwie ulicy Kamiennej. Jednocześnie miasto chce utrudnić rozwój budownictwa mieszkaniowego wszędzie tam, gdzie uznaje to za szkodliwe lub zbyt kosztowne, na przykład w Dolnej Smukale.

- Nie zamierzamy uzbrajać takich peryferyjnych miejsc ani tworzyć dla nich planów miejscowych, będziemy koncentrować swój wysiłek na centrum i Śródmieściu - zapowiada Anna Rembowicz-Dziekciowska.

Fakty: Z dystansem do eko


Ledowe oświetlenie części wspólnych i miejsc parkingowych, zbiorniki do gromadzenia deszczówki, by później podlewać nią okoliczne trawniki i rabaty to coraz powszechniejszy widok na nowych bydgoskich osiedlach. Ludzie chcieliby żyć w domach postawionych z ekologicznych materiałów i w przyjaznej okolicy. Na razie jednak niewielu deweloperów i spółdzielni decyduje się na wykorzystanie w swoich inwestycjach paneli solarnych, pomp ciepła czy fotowoltaniki.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 20-04-2016 08:43

    Oceniono 5 razy 3 2

    - iks: W Solcu niech budują. I od razu tramwaj do Solca, wodny najlepiej.

    Odpowiedz

  2. 16-04-2016 21:11

    Oceniono 24 razy 7 17

    - Antytyfus: To w tym miasteczku jest centrum miasta ?? To jest tylko peryferie !!!!

    Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz