Kiedy historia milczy, mówią legendy. Czy w Bydgoszczy bili gości? A „To ruń!” mówiła Wisła?

Krzysztof Błażejewski 1 kwietnia 2016

Torunianom trudno uwierzyć, że nazwa „Toruń” pochodzi od dzikiej śliwy - tarniny, zamiast od słów „To ruń”, jak mówi legenda. Nazwa „Bydgoszcz” nie ma jasnego źródłosłowu. Dlatego wywodzono ją od zwrotów „Bądź gościem” albo„Bij gościa”.

Według legendy, na zamku bydgoskim miał panować okrutny władca, który bił gości.

Fot.: archiwum


Większość nazw miejscowości ma odległy w czasie rodowód. Tysiąc lat temu, kiedy w Polsce pojawiło się pismo, już wówczas nie wiedziano, skąd się wiele nazw wzięło. Dziś topomaści często przedstawiają kilka możliwych, nie zawsze wykluczających się wariantów, ale w wielu przypadkach są bezradni. Dlatego tak wiele powstało i nadal powstaje legend dotyczących źródła nazwy miasta czy osady, które są modne nie tylko wśród dzieci.


Tak, jak w całym kraju, tak i w Kujawsko-Pomorskiem najłatwiejsza sprawa jest z nazwami nieznacznie przekształconymi i pochodzącymi od nazw przyrodniczych i krajobrazowych. Nie musimy zastanawiać się, skąd się wzięły Brzózki, Brzeziny i Brzozowo, Dębowo, Dąbrowa i Dąbrówka, Śliwice, Podgórz, Zalesie, Kowal, Kowalewo, Zamość (za mostem), Osie (osiki). Trochę trzeba się zastanowić przy nazwach Mogilno (pagórek stanowiący wcześniej mogiłę), Brodnica (bród przez rzekę), Solec (od soli, może jej składu?), Mrocza (mokradło, bagno).

Nie mają historycy i językoznawcy problemu z nazwami nadanymi w czasach nowożytnych, pochodzącymi od imion i nazwisk właścicieli, np. Aleksandrów Kujawski - od imienia cara Rosji, Lubraniec od nazwiska niemieckiego Liutbrand, Ciechocinek od Ciechoty. Na południe od Noteci osiedlający się tu Niemcy nadawali zakładanym przez siebie wsiom nazwy... imion, jak Weronika, Paulina, Piotrowo, Józefkowo, Ludwikowo.

Gród na chołmie


Kłopoty zaczynają się wówczas, kiedy nazwy pochodzące od właściwości terenu uległy znaczącemu przekształceniu. Nazwa Torunia, jak zgodnie twierdzą topomaści, pochodzi od staropolskiego słowa tarnów, czyli nazwy terenu porośniętego dziką śliwą, tarniną. Trudno laikowi na to przystać. Dlatego mieszkańcy miasta bardziej wierzą legendzie, która sugeruje, że poirytowana Wisła miała powiedzieć do jednej z toruńskich wież, ciągle utyskującej na jej podmywanie przez rzekę, że „zaraz runie” - „To ruń!”. Ten zwrot miał echem trafić do przechodzących tamtędy wędrowców, którzy w ten sposób zapisali nazwę miasta na mapie.

Nazwa Nakła pochodzi od wyrazu „nakieł”, niezachowanego w słownictwie polskim, ale mającego odpowiednik w czeskim. Oznacza miejsce podmokłe. Żnin wywodzi się ze staropolskiego „żnieja” (żniwa) i określa rolniczy charakter miasta. Chełmno z kolei to gród na chołmie (staropolskie określenie wzgórza).

Kiedy historia milczy, mówią legendy. Czy w Bydgoszczy bili gości? A „To ruń!” mówiła Wisła?

fot. archiwum

Kiedy historia milczy, mówią legendy. Czy w Bydgoszczy bili gości? A „To ruń!” mówiła Wisła?



Trudności są także, kiedy przekształcenia zaszły w nazwach odimiennych. Podżnińskie Bożejewice pochodzą od imienia Boż, Bożej lub Bożysław, Barcin od Barta, Szubin od Szuby. Włocławek wywodzi się od imienia męskiego Władysław lub Włodzisław. Pochodną od tego nazwę ma inne duże miasto naszego regionu - Inowrocław. Pierwsze wzmianki o Inowrocławiu pochodzą z końca XII wieku i określają miejscowość jako Novo Wladislaw, Iunis Wladislavius. Nazwa została przybrana prawdopodobnie na cześć Władysława Hermana lub jako Nowy Włocławek, założony przez mieszkańców Włocławka, uciekających przed powodzią i szukających nowego miejsca do osiedlenia się.

Problem stwarza też nazwa starego grodu, jakim jest Kruszwica. Najwięcej językoznawców sugeruje jej pochodzenie od gruszy (hrusza była świętym drzewem Polan), ale możliwe też jest jej pochodzenie od kruszy - jak ongiś zwano bryłki soli. Kłopoty są z jednoznacznym wyjaśnieniem źródła słowa „Grudziądz”. Niektórzy badacze wskazują, iż nazwa pochodzi od wyrazu gród, inni, że od „grudy”, czyli specyficznej ziemi, występującej na tym terenie, kolejni, iż jest ona pochodzenia pruskiego. Istniało w nim słowo grauden, którym Prusowie określali stary i gęsty las. Z kolei nazwa miasta Wąbrzeźno pochodzi od słów „w brzeziu” czyli w brzezinie, wśród brzóz. Inna wersja wywodzi słowo Wąbrzeźno od „w brzegach” - miasto wśród brzegów jezior.

Niejasne jest też pochodzenie słowa Ostromecko. Może się ono wywodzić od „ostrych mieczy”, kutych tutaj przez kowala (?) lub od „ostrych mętów”, które mogły zwracać na siebie uwagę, powstając na brzegach Wisły w jej pradolinie. Tu rzeka ostro skręca z kierunku wschodniego na północ.

Na rozkaz Napoleona


Wiele wątpliwości budzi słowo Tuchola. Może ona pochodzić od rozkazu słowiańskiego wodza „Tu zatrzymaj się”, być wyprowadzona od jezior i bagien (taki teren po niemiecku to „Tauchern”), albo... puszczy (w dialektach Słowian zachodnich „chola” znaczy puszcza). Czymże są jednak te rozważania wobec legendy, że to sam Bonaparte, zajeżdżając do Tucholi, wydał polecenie zatrzymania się „Tu hola” i polecił zsiąść z koni?

Są co najmniej dwie wersje pochodzenia nazwy Lipno. Według jednej, nazwa pochodzi od rzeki, zwanej dawniej „Szerokie Błota”. Błoto było lepkie, stąd po drobnym przekształceniu mamy już nazwę osady.

Druga wersja wywodzi nazwę miasta od lip, których w okolicy mogło rosnąć wyjątkowo dużo.

Oryginalne pochodzenie ma nazwa Fordon - wywodzi się ją od łacińskiego ferdonum (ćwierć grzywny), jako że w tym miejscu pobierano od przejezdnych określonej wysokości podatek. W konkursie na najdziwniejsze źródło mógłby też wystartować Tleń - od nazwy rybki kleń, która musiała być tam masowo odławiana.

Zła reputacja Babiej Wsi


Wiele nazw, szczególnie bardziej wymyślnych, nie można już dziś odszyfrować. Tak jest z pałucką Brzyskorzystwią. Doszukiwać się można jej pochodzenia od słów „przez korzyść”, bo podobno korzyścią zwano kiedyś sochę do uprawy gleby. Nazwę Bydgoszcz także tłumaczono raz jako „bij gościa”, raz odwrotnie jako „bądź gościem”, czyli zapraszająco, innym razem „pobyt Gotów” albo „być w gąszczu”. Sensowniej jest wywieść ją od imienia Bydgosta (?) lub nawet „strażnicy nad brodem”. Tymczasem według współcześnie tworzonych bajd swoje „pewne” pochodzenie mają także nazwy bydgoskich osiedli, np. Wilczak pochodzi od przezwiska męża zbrojnego, który panował na tym terenie podczas wojen z Krzyżakami, Babia Wieś od mieszkających tu w średniowieczu kobiet cieszących się w mieście złą reputacją, a Okole od prowadzącej tamtędy drogi „okólnej”, omijającej centrum miasta.

Tylko legendami trzeba się ratować w przypadku nazw, co do których językoznawcy rozkładają bezradnie ręce. Tak np. podżnińska Wenecja ma mieć taką nazwę z racji pierwotnego położenia - jak jej włoska imienniczka - na jeziorze, w innym przypadku - od plemienia Wenedów, w kolejnym - od słów pana młodego, który pojął za żonę Włoszkę i odmawiał jej wyjazdu do Włoch, aż zawiózł na zamek i oznajmił: „Oto twoja Wenecja”. Są też odpowiednie legendy odnośnie takich nazw jak Grzeczna Panna (pow. Nakło), Krzywe Kolano (pow. Mogilno), Ciućmanija (pow. wąbrzeski), Lenie Wielkie (pow. dobrzyński). A jak tłumaczyć takie hity wśród zachowanych do dzisiaj nazw jak Konojady i Wiewiórki, Dolne i Górne Wymiary (wszystkie na północny wschód od Torunia)?

Dziś legendę dotyczącą proweniencji swojej nazwy ma już pewnie każda większa miejscowość. Na przykład dzięki urządzanym regularnie konkursom na legendę podczas „Dni Włocławka” powstało już kilkanaście takich opowieści. Pomimo tego, że - jak już pisaliśmy - sprawa pochodzenia nazwy miasta została dokładnie wyjaśniona, a wywód nigdy nie był przez nikogo kwestionowany. Ale - jak się okazuje - większość z nas ma dystans do „szkiełka i oka”. Legend bardzo miło się przecież słucha i łatwiej zapisuje się je w pamięci.

Najdziwniejsze nazwy osad w Polsce.


W Kujawsko-Pomorskiem mamy „wielki świat”, czyli Rzym, Szkocję czy Meksyk, w woj. wielkopolskim: są: Biały Kał, Szczury, Plugawice, Dziadowa Kłoda, Młynek Nieświński; w Warmińsko-Mazurskiem: Pupki, Zgon, Stare Juchy, Zgniłocha, Pogubie Tylnie; w Mazowieckiem: Chamsk, Całowanie, Mordy, Korea, Ryczywół, Gnaty-Wieśniany, Jednorożec; w Zachodniopomorskiem Jęczydół i Psie Głowy; a w Łódzkiem: Wola Cytrusowa i Bujny Książę.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 02-04-2016 19:28

    Oceniono 1 raz 1 0

    - krol entuzjasta ładnych dziewoj : a Tuchola !! tu /c/ hola panowie tu te dziewoje są autentyczne nie tam ble ble

    Odpowiedz

  2. 02-04-2016 11:08

    Oceniono 7 razy 7 0

    - numi: Nazwa Torun pochodzi po prostu od Krzyżaków. Pierwsi Krzyżacy w liczbie 7 rycerzy i kilkudziesięciu giermków i pomocy przybyli w te okolice na miejsce obecnego Starego Torunia. I nazwali nowe posiadłości tak samo jak nazywały się posiadłości krzyżackie w upadłym wówczas Królestwie Jerozolimskim. A posiadłości Zakonu Krzyżackiego w KJ to twierdza Montfort i 40 folawarków pod wspólną nazwą Toron.

    Odpowiedz