Torunianie płacą, ale czy przy tym płaczą? Porównujemy koszty życia

Artur Olewiński 19 lutego 2016

„Nowości” podliczają, ile kosztuje życie w Toruniu w porównaniu z czterema wybranymi polskimi miastami. Wyceniamy to w oparciu o pięć kategorii: ceny paliw, komunikacji miejskiej, mieszkań, biletów do kina oraz wysokości stawki podatku od nieruchomości. Jak wypada nasze miasto? Nie najgorzej!

Fot.: Infografika: Michał Milde


Zestawienie należy traktować jako uproszczony obraz kosztów, ponoszonych przez mieszkańców kilku miast. Dobierając ośrodki służące porównaniu, staraliśmy się, by były różnorodne i jednocześnie stanowiły jak najlepszy, miarodajny punkt odniesienia. Jednym z miast, których nie mogło zabraknąć, jest sąsiednia Bydgoszcz. To naturalny wybór. Z uwagi na nasze bliskie, choć nierzadko chłodne relacje, właśnie do naszych sąsiadów najczęściej lubimy się odnosić. Wybór numer 2 to Gdańsk, który w naszym porównaniu jest przykładem pełnoprawnej metropolii. Kolejne miasto to Olsztyn. Choć ma nieco mniejszą powierzchnię i liczbę ludności niż Toruń, naszym zdaniem jest ośrodkiem o porównywalnej do naszego miasta charakterystyce: stolica województwa, ośrodek studencki, miasto z relatywnie niewielkim udziałem dużego przemysłu. Ostatnim miastem, z którym się mierzymy, jest Radom - ośrodek o niemal takiej samej powierzchni i liczbie ludności jak Toruń, który jednak w swoim regionie nie pełni funkcji stołecznych.

Nasze kryteria


Jakie kryteria wzięliśmy pod uwagę? Także w tym przypadku zdecydowaliśmy się na różnorodność. Jednocześnie konieczny był dobór takich wskaźników, które spełniają warunki powszechności. Dodatkowy wymóg to współmierność wycenianych wskaźników. Co kryje się pod tymi określeniami? Dla przykładu, zestawiając koszty paliw, musieliśmy wybrać tego samego dostawcę, który dodatkowo musiał być obecny we wszystkich miastach.


Zacznijmy właśnie od tego kryterium. Jak wiadomo, ceny paliw przekładają się na koszty transportu dóbr i usług, a w efekcie niemal wszystkich dziedzin życia. Wzięliśmy pod uwagę także koszty przejazdów komunikacją miejską, które stanowią dogodny materiał porównawczy w zestawieniach kosztów życia w miastach. Miernikiem tego, ile płacimy za kulturę, są kina. Funkcjonują we wszystkich omawianych ośrodkach. Dodatkowo można w tym przypadku porównać dokładnie taką samą usługę, ponieważ w wybranych miastach zagnieździły się te same sieciówki. Nie mogło zabraknąć kryterium, które dotyczy niemal wszystkich, czyli podatków. Tu wybór padł na ten od nieruchomości, ponieważ o jego wysokości decydują rady miast. Ostatnim elementem porównawczym są ceny mieszkań. W przypadku tego kryterium nie trzeba wyjaśniać naszego wyboru. O tym, na ile tani jest Toruń w odniesieniu do pozostałych miast, decydował wskaźnik siły nabywczej.

Jak go obliczyliśmy? O tym, czy o danym mieście można powiedzieć jako o tanim lub drogim, decyduje liczba dóbr, które możemy kupić za średnią pensję. Dlatego wskaźnik siły nabywczej to u nas relacja przeciętnego wynagrodzenia w danym mieście do ponoszonych w nim kosztów.

Paliwo


To kluczowe kryterium przysporzyło nam najwięcej trudności w uzyskaniu informacji. Wybraliśmy rodzimego dostawcę, ponieważ jego stacje znajdują się w całej Polsce. Porównanie ograniczyliśmy do benzyny Pb95, opierając się na danych branżowego portalu stacjebenzynowe.pl. Skąd ograniczenie do bezołowiowej? Portal nie podaje cen pozostałych rodzajów paliw w każdym z porównywanych miast. Wysokość cen odnotowaliśmy według stanu między 9 a 16 lutego. Wybieraliśmy najniższe wskazane przez portal wartości. I okazało się, że najtańszą benzynę leją na stacjach w Radomiu. Za litr Pb95 radomianie płacą 3,85 zł. O 8 groszy więcej za litr zatankujemy w Toruniu. W Gdańsku cena rośnie do 3,95 zł za litr, a w Olsztynie i Bydgoszczy do - kolejno - 4,04 i 4,06 zł. Kluczowe kryterium wypada więc dla Torunia całkiem nieźle - zajmujemy drugie miejsce.

Komunikacja miejska i kina


Jeśli nie podróżujemy samochodem, to najczęściej wybieramy miejskie autobusy i tramwaje. Porównaliśmy ceny biletów normalnych, miesięcznych, imiennych na wszystkie linie w granicach administracyjnych (dzienne i nocne).

W tym przypadku na czele plasuje się Olsztyn. Miesiąc jeżdżenia pojazdami tamtejszego MZDiK kosztuje 80 zł. Dokładnie o 8 zł drożej jest w Radomiu, w Bydgoszczy zaś na „sieciówkę” wydamy 92 zł. Toruń z ceną 100 zł jest tutaj przedostatni i o 2 zł wyprzedza tylko Gdańsk. Warto przy tym zaznaczyć, że w wielu miastach istnieje możliwość zakupu biletów okresowych na okres dłuższy niż 30 dni, w tym m.in. biletów semestralnych. Po przeliczeniu okazują się tańsze niż miesięczne „sieciówki”.

Porównując ceny biletów do kin, skupiliśmy się na wejściówkach normalnych, na filmy w technologii 2D, w dni powszednie (poza środami), w kinach należących do dwóch dużych sieci. Tam, gdzie obecne są obie, obliczyliśmy średnią cenę biletu. Wychodzi na to, że najtaniej - za 19 zł- można wybrać się na seans w Olsztynie. 90 groszy więcej kosztuje bilet w Radomiu. W Gdańsku i Bydgoszczy, w których obecne są obie sieci, średnia cena to kolejno 22,45 zł i 22,75 zł. Torunianie płacą za seans zdecydowanie najwięcej - 24 zł.

Metry kwadratowe i zarobki


Sprawdziliśmy też wysokość stawek podatku od nieruchomości - od budynków mieszkalnych za 1 metr kwadratowy. Najtańszy ponownie okazał się Radom - 57 gr/mkw. Niewiele wyższy jest podatek w Toruniu - 60 gr/mkw. W Olsztynie właściciele nieruchomości muszą zapłacić 70, a w Bydgoszczy i Gdańsku po 75 gr/mkw.

A ceny mieszkań? Z powodu ograniczeń w dostępie do informacji sprawdziliśmy średnie ceny z rynku wtórnego, na podstawie danych z portalu Money.pl (stan na 16 lutego). Najtańsze mieszkanie można kupić w Radomiu, wykładając 2744 zł/mkw. W Bydgoszczy zapłacimy już 3757 zł/mkw, a w Toruniu 3826 zł/mkw. Stosunkowo drogi jest Olsztyn - 4426 zł/mkw. Najdroższe „M” są w Gdańsku - 5514 zł/mkw.

Po zsumowaniu kosztów życia i odniesieniu ich do zarobków okazało się, że Toruń (4000 zł przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto - dane z 2014 roku) uplasował się na drugim miejscu, za Radomiem (3300 zł). Można więc powiedzieć, że mamy relatywnie tanio. Kolejne miejsca zajęły Bydgoszcz (3854 zł) i Gdańsk, który może poszczycić się największymi zarobkami (4600 zł). Najdroższy okazał się Olsztyn, którego bolączką są niskie wynagrodzenia (3300 zł).


Warto wiedzieć: O biletach


W wielu miastach istnieją dodatkowe możliwości zakupienia biletów na okres dłuższy niż 30 dni. Przykładem są m.in. bilety semestralne, które po przeliczeniu okazują się tańsze niż tradycyjne miesięczne sieciówki.

W Radomiu można kupić bilet 150-dniowy za 340 zł - wychodzi 68 zł za miesiąc jeżdżenia. W naszym mieście takiej możliwości nie ma. Z kolei gdański ZTM oferuje sieciówkę w zbliżonej do toruńskiej cenie, ale wykonuje dodatkowo kursy do sąsiednich trzech gmin i dwóch miast.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 25-02-2016 08:49

    Brak ocen 0 0

    - benek: w toruniu nie ma zarobkow to wysluga wynikajaca z ustawy. Praca jest jedynie na pracownika ochrony w markecie oraz kasjerke bo w toruniu mozna tylko wydawac a nie ZARABIAC.....

    Odpowiedz

  2. 20-02-2016 11:44

    Oceniono 5 razy 4 1

    - thorun: zarobki są świetne w Toruniu,zapraszamy...

    Odpowiedz

  3. 19-02-2016 14:45

    Oceniono 10 razy 7 3

    - nek z zachodniopomorskiego: Nie znam treści całego artykułu ale porównuję ceny paliwa w szczecińskim okręgu i w okolicach Torunia tj miejsca mojego pochodzenia i stwierdzam,że w Toruniu jest taniej ale i zarobki są niższe.

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz