Szkoła w Siemoniu musi zniknąć, bo jest mała... Wieś stoi za nią murem, z nadzieją patrzy na kuratora oświaty

Małgorzata Oberlan 29 stycznia 2016

Działa od przedwojnia, ma 67 dzieci i oddaną kadrę. Jest prawdziwym sercem wsi, bo przyciąga starszych i młodszych, także poza lekcjami. Musi zniknąć, bo jest mała i gmina do niej dopłaca...

Przedstawicielka rodziców, Anna Olechnicka, prezentuje 400 zebranych podpisów w obronie szkoły. I ulotkę wójta...

Fot.: Grzegorz Olkowski


Jest tak zimno, że Annie Olechnickiej zamarzają łzy na policzkach. Siedzimy zakutani w kurtki i szale, bo w trakcie ferii budynku szkoły się nie ogrzewa. - Tu z oszczędności nawet nie ma sekretarki. Całą papierologię pani dyrektor robi - mówi, trzęsąc się, pani Anna, przedstawicielka rodziców.


Dyrektor Grażyna Ciechowska przez dłuższy czas nie mówi nic. Klucha jakaś w gardle... Dyrektorem szkoły w Siemoniu jest z mianowania wójta Złejwsi Wielkiej, do 2017 roku. Oczywiście, po wygranym konkursie. - Ale jeśli to ma ratować szkołę, z końcem czerwca przejdę na emeryturę. Niech moja praca i pensja nie obciążają budżetu - mówi.

„Wielka mała szkoła”


Jak opowiedzieć szkołę w Siemoniu? Czy się w ogóle da, skoro nieprzerwanie działa od przedwojnia?

Anna Mądrzejewska, mama czwartoklasistki, pierwszoklasistki i synka w przedszkolu (też w szkole jest): - Sama uczyłam się w dużej szkole. W takiej rodzice o problemach dziecka usłyszą najwyżej raz w miesiącu, na wywiadówce. A tutaj przepływ informacji nauczyciel - rodzic jest błyskawiczny. I od razu można reagować. Tutaj wszyscy się znają i są solidarni. Nie ma tak, że np. jedno dziecko z klasy nie jedzie na wycieczkę, bo nie ma pieniędzy. Tu zawsze jadą wszyscy. Już nauczycieli i rodziców w tym głowa, żeby pieniądze były.

Krystyna Paliwodzińska, polonistka: Wszyscy pamiętamy słowa wójta, wypowiedziane na uroczystości po pomyślnej ewaluacji. O tym, że szkoła w Siemoniu to „wielka mała szkoła”.


Anna Olechnicka, mama szóstoklasistki: - Szkoła to serce naszej wsi. Ośrodek kultury, miejsce spotkań seniorów i młodzieży w jednym. Ostatnim dowodem na to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz Dzień Babci i Dziadka, na który seniorzy czekali cały rok.

Stanisław Berej, dziadek ucznia: - Wnuka dowozimy tutaj ze Złejwsi, bo lepiej uczy się i odnajduje w małej szkole. Tu nie tylko wyniki w nauce dzieci mają dobre. Tu po prostu jest bezpiecznie, spokojnie, nie ma żadnych używek. Tutaj dzieci wychowywane są w zgodzie z wartościami, którym i my hołdujemy. Szacunek dla drugiego człowieka, poszanowanie tradycji i kultury nie są w Siemoniu pustymi słowami.

Krystyna Paliwodzińska, polonistka: - Mamy dobre wyniki nauczania. Pomyślnie przeszliśmy ewaluację. Wszyscy pamiętamy, jak w 2014 roku, na jej zakończenie, odbyła się uroczystość. I słowa wójta Jana Surdyki, że to jest „wielka mała szkoła”...

Zbigniew Mądrzejewski, mąż Anny: - Dzieci z Siemonia jeżdżą do Torunia do kina i teatru, do Młyna Wiedzy, planetarium. Regularnie też na dalsze wycieczki i biwaki, choćby nad morze. Wiele z nich, gdyby nie szkoła, do tych miejsc sama by nie dotarła.

Grażyna Ciechowska, dyrektorka: - W 2013 roku ruszył w szkole punkt przedszkolny. Przez pierwsze pół roku mieliśmy tu stażystkę z urzędu pracy. Później, przez cały rok szkolny i wakacje, nauczyciele zajmowali się przedszkolakami nieodpłatnie. Po to, by tylko punkt utrzymać. Zresztą, sami go urządzaliśmy: kładliśmy gumolity, meble przesuwaliśmy... Wiemy od matek, że dzięki temu przedszkolu część z nich mogła pójść do pracy.

Twarda ekonomia gminy


Władze gminy Zławieś Wielka nie kryją, że planują likwidację szkoły w Siemoniu. Powód? Mało dzieci i wysokie koszty.

- Koszt utrzymania szkoły w 2015 r. wyniósł 894 tys. 713 zł wraz z punktem przedszkolnym. To jest 16 tys. 183 zł w przeliczeniu na jednego ucznia. Subwencja oświatowa, którą gmina otrzymała w ub.r., przypadająca na uczniów Szkoły Podstawowej w Siemoniu, wyniosła tymczasem niecałe 439 tys. 130 zł, czyli zaledwie ok. 50 proc. kosztów utrzymania szkoły - przekazuje wyliczenia Grażyna Krystosiak, sekretarz gminy. - Obecnie w szkole jest 67 dzieci. Szacujemy, że w związku ze zmianą wieku rozpoczęcia obowiązku szkolnego w roku szkolnym 2016/2017 liczba uczniów szkoły jeszcze się zmniejszy...

Pani sekretarz dodaje, że uczniom z Siemonia proponuje się naukę w Zespole Szkół w Rzęczkowie (sąsiednia wieś), do której będą dowożeni autobusem szkolnym, z którego korzystają obecnie mieszkańcy Siemonia, uczęszczający do gimnazjum wchodzącego w skład Zespołu Szkół w Rzęczkowie.

- Liczebność klas, po planowanym przyjęciu uczniów z Siemonia, szacuje się na od 14 do 25 uczniów. Nie należy się zatem obawiać przepełnionych klas czy pogorszenia warunków nauczania - uspokaja Grażyna Krystosiak.

Zaznaczmy tu od razu, że pani sekretarz jest tylko pośrednikiem w przekazywaniu informacji. Tak się jakoś po prostu składa, że ona udziela ich dziennikarzowi. Mógłby sam wójt Jan Surdyka, ale najpewniej jest zajęty. Tyle że mieszkańcy Siemonia to na niego są źli. - Od dawna w naszą wieś mało inwestuje! A teraz jeszcze chce nam zabrać prawdziwy skarb, czyli szkołę z przedszkolem - oburzają się. - Jeśli uprze się przy likwidacji, to naszych dzieci w Rzęczkowie (a więc i subwencji na nie - przyp.red.) nie zobaczy, i już! Leżymy na granicy trzech gmin. Dzieci oddamy np. do Unisławia.

Co ksiądz ma na tablecie?


Ks. Marek Remgiel, proboszcz w Siemoniu, długo siedzi cicho. Na niedzielnej mszy, jak relacjonują rodzice, wzruszył wszystkich i sam miał wilgotne oczy, apelując do gminnych decydentów o rozwagę w sprawie szkoły. Teraz, nieoczekiwanie, wstaje i pokazuje informację na swoim tablecie: „Kurator będzie mógł zawetować likwidację szkoły. Nowelizacja przepisów weszła w życie 23 stycznia”.

- To prawda. Dlatego jest nadzieja dla takich szkół, jak ta w Siemoniu - podkreśla Wojciech Jaranowski, szef oświatowej „Solidarności” w regionie. - Jeśli nawet rada gminy przegłosuje zamiar likwidacji tej placówki, to trafi to do kuratorium oświaty. Veto kuratora skutecznie zamknie temat. Wiedząc o nowelizacji, niektóre samorządy w regionie spieszyły się już w grudniu, by przegłosować uchwały o likwidacji szkół. Zławieś się nie pospieszyła i to działa na korzyść Siemonia. A rząd zapowiada lepsze finansowanie małych szkół.

Kim są ludzie?


Na razie Siemoń jednoczy się i walczy o szkołę. Przy okazji, jak to w chwili próby, oddziela ziarna od plew. - Kim są ludzie? - pytają rodzice, pokazując wyborczą ulotkę wójta Jana Surdyki. „Dla ludzi i z ludźmi” - głosi hasło, zieleniące się na śliskim papierze.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 08-02-2016 19:40

    Oceniono 3 razy 2 1

    - Zmartwiony: Czemu ONI chcą zamknąć szkołę w Siemoniu. Dlaczego prowadzący sesję Rady Gminy tak chaotycznie prowadził sesję!!! Niech wiś walczy o szkołę. Szkoła, choćby najmniejsza jest bezcenna dla naszej WSI

    Odpowiedz

  2. 03-02-2016 20:54

    Oceniono 4 razy 4 0

    - Rodzic: Nasz samorząd chyba nie wyczuwa, że dotknął bardzo delikatnego tematu, jakim jest szkoła. Samorząd przez swoją decyzję o zamiarze likwidacji może więcej stracić niż zyskać. Na pewno straci swych wyborców, dzięki którym każdy RADNY I PAN WÓJT otrzymali mandat zaufania. Strat będzie niewątpliwie będzie więcej.

    Odpowiedz

  3. 03-02-2016 15:42

    Oceniono 5 razy 5 0

    - Oszukany: Obiecywano nam, że nie zamkną naszej szkoły, ale to było przed wyborami samorządowymi. Teraz nie dotrzymuję się obietnic. Nie chcemy być żadną filią Rzęczkowa(z całym szacunkiem dla mieszkańców tej wsi). Będziemy bronić samodzielności naszej małej WIELKIEJ szkoły. Nie damy jej zlikwidować. A samorząd naszej gminy może wreszcie zrozumie ze ma być dla ludzi, a nie że ludzie mają być dla nich. Nasza siła w jedności. Pozdrawiam.

    Odpowiedz

  4. 02-02-2016 19:48

    Oceniono 5 razy 5 0

    - Były mieszkaniec Siemonia: Nie dajcie zamknąć szkoły. Nie dajcie.

    Odpowiedz

  5. 02-02-2016 19:45

    Oceniono 5 razy 5 0

    - Siemoniak: nie damy zlikwidować szkoły w Siemoniu. Nasza siła w jedności.

    Odpowiedz

  6. 02-02-2016 00:15

    Oceniono 7 razy 6 1

    - TAKdlaszkoły: NIE DLA LIKWIDACJI SZKOŁY Z TRADYCJĄ.

    Odpowiedz