Więcej zielonego światła w miastach dla staruszków!

Krzysztof Błażejewski 2 stycznia 2016

Prognozy demograficzne są bezlitosne: za kilkadziesiąt lat w polskich miastach dominować będą mieszkańcy starsi wiekiem, wymagający specjalnych warunków, udogodnień i troski. To dla nich miasta będą musiały się zmienić i przystosować. Czy w Bydgoszczy i Toruniu myśli się już o tym?

Nowe rozwiązanie architektoniczne przy dworcu PKP Toruń Miasto jest przykładem właściwego kształtowania oblicza miast przyjaznych starości

Fot.: Sławomir Kowalski


Już za dwie-trzy dekady polskie miasta nie będą przypominać tych, które znamy sprzed lat 50 albo nawet 30, kiedy to mieliśmy do czynienia z wyżami demograficznymi i trzeba było budować szkoły, przedszkola, boiska i place zabaw, lunaparki. Teraz nadchodzi czas przystosowania miast do zupełnie innych życiowych potrzeb ich mieszkańców, którymi staną się przede wszystkim ludzie zaawansowani wiekiem. Na czym one powinny polegać?


„Wyobraź sobie życie w społeczności, w której są tereny zielone - czyste, bezpieczne i łatwo dostępne. Ławki i toalety publiczne są pod ręką, a chodniki są gładkie, równe, niezatłoczone i nie mają wysokich krawężników. Możesz przejść przez ulicę wygodnie i bezpiecznie. Podłogi antypoślizgowe, windy i odpowiednie oznakowania sprawiają, że bez problemu możesz poruszać się w centrach handlowych” - te słowa Kristine Goulding, koordynatorki sieci miast i gmin przyjaznych starzeniu, działającej pod auspicjami Międzynarodowej Organizacji Zdrowia (WHO), warto zapamiętać.

Kładka przyszłości


Czego już dziś powinniśmy oczekiwać od włodarzy naszych miast? Przede wszystkim wyobraźni. Tego rodzaju przystosowanie jest żmudnym i długotrwałym procesem, rozłożonym na lata. Dlatego trzeba o tym myśleć już teraz. Ludzi starsi będą potrzebowali m.in. lepszego oświetlenia miast, większej liczby wind i ruchomych schodów dla pokonywania nierówności terenu. Także zdecydowanie większej liczby ławek przy chodnikach i traktach spacerowych, o co w kujawsko-pomorskich miastach, niestety, jest raczej trudno.

W tej kwestii planowanie „na zapas” jest raczej sprawą chwalebną. Wystarczy przywołać przykład kładki dla pieszych przy dworcu Toruń Miasto. Mimo iż mieszkańcy Torunia narzekają, że w tej chwili jest w zasadzie niepotrzebna, skoro w tym samym miejscu jest zwykłe przejście przez ulicę na światłach i z kładki oraz wind prawie nikt nie korzysta, to jednak jest to rozwiązanie wybiegające daleko w przyszłość.

Konieczne stanie się wydłużenie czasu otwarcia zielonego światła dla pieszych oraz zainstalowanie sekundników na sygnalizatorach. W Toruniu te ostatnie już działały, niestety, decyzją wojewody zostały zdjęte. To przykład błędnej, krótkowzrocznej decyzji. Wyświetlacze liczby sekund pozostałych do zmiany światła działają od lat i pomagają przechodniom oraz kierowcom i w krajach arabskich, i latynoskich, a nawet na tak wykpiwanej u nas Białorusi. Z kolei w Bydgoszczy złym przykładem jest przejście dla pieszych przez ul. Focha na rogu Gdańskiej, gdzie nawet ludzie młodzi nie są w stanie przejść od krawężnika do krawężnika w czasie wyjątkowo krótkiego zielonego światła.

Platformy na jezdni


Inny, tym razem pozytywny przykład rodem z Kujaw i Pomorza to platforma na jezdni na placu Świętej Katarzyny w Toruniu, z której osobom starszym o wiele łatwiej wchodzi się do tramwaju. W Bydgoszczy takie rozwiązanie na razie nie jest znane, a np. na ul. Gdańskiej wsiadanie do pojazdu szynowego na licznych przystankach jest dla osób starszych i niepełnosprawnych dużym problemem.

Ruchem we właściwą stronę było w obu głównych miastach regionu zamontowanie tablic wyświetlających rozkłady jazdy komunikacji miejskiej na przystankach. Teraz trzeba będzie jeszcze tylko powiększyć litery i cyfry...

Windy, rampy i podjazdy


Na szczęście przybywa w regionie specjalistycznych przychodni geriatrycznych. Do trzech istniejących w Bydgoszczy w grudniu dołączyła czwarta w szpitalu MSW. W Toruniu działa tylko jedna, w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy. Czas na tworzenie kolejnych...

Jak na te przyszłościowe kwestie spogląda się w Urzędzie Miasta Bydgoszczy? „Przykładem wybiegania w przyszłość niech będą rewitalizacje obiektów zabytkowych na Wyspie Młyńskiej, które wyposażane są w windy, rampy i podjazdy - czytamy w odpowiedzi na nasze pytanie. - Z nowego basenu przy ul. Stawowej mogą korzystać osoby niepełnosprawne dzięki specjalistycznej windzie umożliwiającej wejście do wody. Systematycznie likwidowane są też bariery architektoniczne na ulicach. Nowe węzły integrujące komunikację kolejową oraz autobusową na Błoniu i Leśnym wyposażone zostaną w windy i podjazdy. Rok po roku przebudowywane są perony na przystankach tramwajowych tak, by wsiadanie do wagonów było jak najbardziej komfortowe. W tym roku dokupiono też 30 ławek, które zostaną ustawione na mało uczęszczanych przystankach, gdzie nie ma wiat. ZDMiKP co roku przebudowuje kilkadziesiąt chodników wokół skrzyżowań, obniżając krawężniki”.

A tak rozwiązanie tego problemu deklarowane jest w Toruniu: „Przy realizacji nowych inwestycji drogowych budujemy wyniesione przejścia dla pieszych i tzw. wyniesione skrzyżowania. Stosujemy azyle dla pieszych, głównie w miejscach, gdzie natężenie ruchu kołowego jest duże. Przykłady: ul. Gagarina, Poznańska i Łyskowskiego. Przy przejściach dla pieszych obniżamy krawężniki, aby ułatwić poruszanie się osobom starszym i niepełnosprawnym”.

Czas pomyśleć już dziś


Jak można zauważyć, miasta Kujaw i Pomorza przekształcają się pod kątem dostosowania do potrzeb osób starszych, jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że postępuje to zbyt chaotycznie i zbyt wolno. O czym jeszcze warto pomyśleć już teraz? Konieczne będzie rozwiązanie problemu poruszania się rowerzystów po chodnikach w centrach miast, co znacząco przeszkadza osobom starszym. Trzeba będzie zmniejszać liczbę miejsc parkingowych na chodnikach, poprawiać oznakowanie dróg, rozwijać sieć przychodni lekarskich i tanich jadłodajni, budować kolejne cmentarze. Najlepiej chyba przystosowani już teraz jesteśmy do... wzmożonego popytu na usługi religijne. Tak czy inaczej, przekształcanie miast, jakie znamy, przyjaznych raczej młodości, w miasta przyjazne starości, stanowić będzie dla wszystkich prawdziwe wyzwanie.

Warto wiedzieć: Miasta przyjazne starości


Pod koniec 2014 roku ukazała się publikacja pt. „Miasta przyjazne starzeniu: Przewodnik” wydana za środki Światowej Organizacji Zdrowia na podstawie doświadczeń zebranych z wielu miast różnych państw na wszystkich kontynentach. Darmowa wersja książki jest dostępna do pobrania w wersji elektronicznej, można też nabyć ją za darmo w wersji papierowej. Wydanie polskie przygotowano za środki Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 07-01-2016 10:02

    Oceniono 1 raz 0 1

    - JKP: W Toruniu są podejmowane działania. Przejścia przez coraz szersze ulice (bo w mieście muszą być autostrady) z coraz krótszym czasem kiedy pali się zielone. Przejście w 6 sekund nawet dla całkiem sprawnego człowieka jest niemożliwe, a co dopiero dla staruszka. Obchodzenie monstrualnych rond - każde daje kilkaset metrów dodatkowo dla pieszych. Czekanie dla każdego kierunku, w ten sposób obejście skrzyżowania daje dodatkowo ok 3 minut nawet dla sprawnego człowieka. Tak, Toruń się przygotował.

    Odpowiedz

  2. 06-01-2016 01:50

    Brak ocen 0 0

    - mlody: Jak sie nie zmienia warunki zycia w Polsce, to faktycznie statystyki demograficzne beda jeszcze bardziej bezlitosne, bo niby kogo dzisiaj stac na dzieci, skoro wiekszosc ofert pracy, to "harowka"za najnizsza krajowa, gdzie jednemu ciezko przezyc za to, jak nie mieszka u rodzicow, a gdzie jeszcze na utrzymanie dziecka. Do tego warunki bytowe, bo mieszkania nie kupisz nawet na kredyt przy takich zarobkach z powodu braku zdolnosci platniczej, a wynajem zje jedna pensje. To teraz jak mlodzi ludzie, maja zyc i zakladac rodziny ??? Pozostaje wyjazd zagraniczny, bo tak samo ciezka praca, ale przynajmniej za wynagrodzenie, ktore pozwoli przetrwac. Oczywiscie podaje przyklad osoby uczciwej, ktora wchodzi w dorosle zycie bez pomocy z zewnatrz, bo jak ktos kreci lewe interesy, albo ma zapewniona dobra prace po znajomosci, to wiadomo, ze inaczej startuje.

    Odpowiedz

  3. 04-01-2016 17:07

    Oceniono 1 raz 1 0

    - mmx: "rozwiązanie przy dworcu PKP Toruń Miasto jest przykładem właściwego kształtowania oblicza miast przyjaznych starości" Bezczelna kpina -- samochody maja bezwzgledne pierszenstwo i najkrotsza trase, natomiast ludzie musza zasuwac naokolo. Ale to nie dziwi, bo przypomnijmy oficjalne stanowisku UM w sprawie krotkiego czasu przejscia na Rapaka -- otoz osoby starsze maja zasuwac na sasiednie przejscie, bo tam czas przejscia jest dluzszy. Czyli tlumaczac na polski "kupcie sobie samochody albo gincie, bo jestescie zawada w Toruniu".

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

    1. 03-01-2016 20:09

      Oceniono 1 raz 1 0

      - Gość : Chyba niekoniecznie "starości". ale Osobom niepełnosprawnym, Osobom z dziecięcymi wózkami, itd.

      Odpowiedz

    2. 03-01-2016 10:37

      Oceniono 4 razy 4 0

      - wybe: Lepiej niech zaczną budować domy opieki !

      Odpowiedz

    3. 03-01-2016 10:24

      Oceniono 2 razy 1 1

      - analityk : bo to jest torun Miasto a nie bydzia Wiocha

      Odpowiedz

    4. 03-01-2016 09:24

      Oceniono 2 razy 1 1

      - komuch: W Toruniu ja nie mieszkam i mieszkać nie będę, czas zmienić nazwę gazetki.

      Odpowiedz

    5. 03-01-2016 08:16

      Oceniono 1 raz 1 0

      - cezar: kraj pierdziochow,dewotow i nieudacznikow,tak to widze,a widoczna na zdjeciu winda i tak bedzie zamknieta,taki to dziadowski kraj

      Odpowiedz

    6. 03-01-2016 04:51

      Oceniono 1 raz 1 0

      - Kto zatrudnia tego komornika .........? ? ? ?: Zostawiającego rodzinie 68 groszy na życie To jakiś mega desperat Wprowadzając mega Patologię w Społeczeństwie .....Kto mu dał stanowisko ....?

      Odpowiedz