Garderoba jest jak lodówka, a nie muzeum

Paulina Błaszkiewicz 26 października 2015

- Każda kobieta powinna zastanowić się nad tym, jak chce wyglądać i jak chce być odbierana przez innych. Kobiecość to nie tylko sukienka i szpilki. Płaski but też może wyglądać bardzo kobieco - mówi LENA KAŁUŻNA, stylistka i doradca ds. wizerunku.

Lena Kałużna : - Wiele z nas jest nieadekwatnie ubranych do pory roku, miejsca czy sytuacji. To dlatego, że swoją szafę traktujemy jak muzeum

Fot.: Archiwum



Czym jest garderoba dobrze zorganizowana?
Naszą szafą, którą otwieramy i nie mamy problemu z tym, w co się ubrać. Garderobę dobrze zorganizowaną tworzy nie tylko zawartość, ale przede wszystkim sposób, w jaki wszystko jest ułożone.

To znaczy?
Porównuję szafę do lodówki, bo przechowujemy w niej rzeczy z odpowiednim terminem ważności oraz produkty, do których trzeba coś dokupić, by przygotować na przykład obiad. Lodówkę przeglądamy zanim pójdziemy na zakupy, a do szafy bardzo często kupujemy po prostu rzeczy ładne.

Ale już niekoniecznie użytkowe?
Dokładnie. Wiele z nas jest nieadekwatnie ubranych do pory roku, miejsca czy sytuacji. To dlatego, że swoją szafę traktujemy jak muzeum. Ubrania wiszą niczym obrazy, na które patrzymy, ale ich nie nosimy. Nie ma niczego złego w tym, że kupujemy rzeczy ładne i nie chodzimy z listą na zakupy, bo to jakiś absurd, ale brakuje nam takiego trzeźwego spojrzenia na to, co tak naprawdę jest nam potrzebne. Mamy piękne sukienki i szpilki, ale nie mamy materiałowej marynarki czy dżinsów. Znowu odwołam się do lodówki. Są w niej kawior i wino, a jak przychodzi poranek, to nie ma z czego zrobić śniadania.

Skoro są kawior i wino oraz sukienki i szpilki to chyba nie jest źle. W końcu każda kobieta chce się czuć kobieco...
Przede wszystkim każda kobieta powinna zastanowić się nad tym, jak chce wyglądać i jak chce być odbierana przez innych. Kobiecość to nie tylko sukienka i szpilki. Płaski but też może wyglądać bardzo kobieco.

Oj, Maja Sablewska, która właśnie tak ubiera, a właściwie stylizuje uczestniczki swojego programu w telewizji na pewno nie zgodziłaby się z taką opinią...
Kobiety, które wrócą do domu po tym programie, będą miały ten sam problem, bo jedna sukienka nie zmieni ich garderoby.

No właśnie. Stylu chyba nie da się wypracować w ciągu kilku dni czy podczas dwóch wizyt w galerii handlowej?
Z tym bywa różnie. Przede wszystkim należy zaufać sobie i własnej intuicji oraz zrozumieć to, że każda z nas ma inne potrzeby. Inaczej ubiera się kobieta, która codziennie jeździ do pracy samochodem, a inaczej ta, która musi przejść dwa kilometry do przystanku autobusowego, a później jechać komunikacją miejską.

Oczywiście, że tak, ale każda z nas ma w domu szafę. Może Pani powiedzieć, z ilu elementów powinna się ona składać?
Na takie niezbędne minimum w garderobie każdej kobiety składają się 42 elementy.

Już widzę miny mężów, partnerów, chłopaków...
Te 42 elementy tworzą też buty, torebki, bielizna i niezbędne akcesoria. Jeśli chodzi o ubrania, to w tej liczbie są 24 elementy. Wtedy, krótko mówiąc, mamy w co się ubrać i nie ma problemu z tym, że jedne spodnie nam się pobrudziły.

Mamy jesień. Jakie ubrania są absolutnym punktem obowiązkowym tego sezonu?
Bielizna termoaktywna, dżinsowa koszula, marynarka z dzianiny, którą znajdziemy w każdej sieciówce, granatowe spodnie materiałowe i klasyczny płaszcz.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.