Jak pozbyć się kłopotów z alergią

Katarzyna Sklepik, Anastazja Bezduszna 4 maja 2015

Z odczulania z użyciem kropli podjęzykowych mogłoby korzystać znacznie więcej alergików, gdyby było ono refundowane.

Fot.: Thinkstock

Leszczyna potrafi pylić już w styczniu, w lutym dołącza do niej olcha. W połowie kwietnia przychodzi czas na pyłki brzozy, a teraz, czyli w maju, prawdziwa gehenna czeka na uczulonych na pyłki traw. Jak skutecznie pozbyć się alergii? I dlaczego nie powinniśmy o niej zapominać, kiedy uczulające nas rośliny przestają już pylić? Problem w tym, że o ile pojawiające się na wiosnę objawy alergii faktycznie mogą oznaczać, że nasza choroba właśnie się zaczęła, o tyle ich zniknięcie po sezonie pylenia absolutnie nie oznacza, że wyzdrowieliśmy!
Najczęściej w okresie pylenia roślin, na które jesteśmy uczuleni, tylko przypominamy sobie, że mamy alergię. Nie mogąc znieść gwałtownego nasilenia kataru, łzawienia czy kaszlu, szukamy leków, często bez recepty, które pomogą złagodzić te objawy, a dopiero kiedy i to nie pomaga - wybieramy się do alergologa. A co, jeśli uda się złagodzić objawy i przetrwać nasilenie alergii? Najczęściej zapominamy o problemie.
Zdaniem specjalistów, taka kolejność działań, choć wydaje się naturalna, jest niezbyt rozsądna. Nie pozbędziemy się choroby, udając, że jest tylko sezonowym problemem. - Niestety świadomość tego, czym jest alergia, jest w naszym kraju wciąż za mała - mówi dr Elżbieta Idczak-Nowicka, alergolog i przyznaje, że pacjenci bardzo często przychodzą po poradę tylko wtedy, kiedy objawy alergii są najbardziej nasilone. Wielu z nas, nawet jeśli przechodzi objawy alergii co roku, nie wie, jak ważne jest

leczenie przyczyny tej choroby, a nie tylko łagodzenie jej objawów.


Leki przeciwalergiczne (np. antyhistaminowe tabletki, krople do oczu lub nosa czy leki wziewne) działają tylko na objawy choroby. Łagodzą reakcję alergiczną, ale jej nie usuwają. Po odstawieniu tych leków objawy choroby wracają. Dlatego takie leczenie musi trwać do końca życia.
Odczulanie działa na przyczynę choroby alergicznej - zmniejsza wrażliwość układu odpornościowego na alergeny powodujące objawy choroby, prowadzi do wyraźnej i trwałej poprawy jakości życia. Znacznie ogranicza przyjmowanie leków, zapobiega rozwojowi astmy i zmniejsza ryzyko pojawienia się nowych uczuleń.
- Udowodniono, że nieleczony katar alergiczny prędzej czy później przechodzi w astmę. Jednak wielu z nas wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego, że alergia to poważna choroba, a celem odczulania nie jest wyłącznie poprawa jakości życia i zmniejszenie uciążliwych objawów. Najważniejszy cel to zatrzymanie postępowania alergii - mówi dr Elżbieta Idczak-Nowicka. - Pacjenci, gdy dostają leki, dowiadują się, że mają przyjść do gabinetu jesienią, żeby zrobić badania i rozpocząć odczulanie. Bardzo często jednak przypominają sobie o sprawie dopiero za rok, kiedy wracają objawy alergii.
Odczulania nie wolno rozpoczynać w okresie pylenia rośliny, która wywołuje objawy alergii; dla osób uczulonych na pyłki olchy czy leszczyny teraz jest już za późno na zaczęcie immunoterapii!
- Mamy za to ostatni moment na rozpoczęcie jeszcze w tym sezonie odczulania na alergen pyłku brzozy. W tym przypadku nie jest już możliwe zastosowanie szczepionki w zastrzyku, ale można jeszcze skorzystać z łagodniejszej i bardziej przyjaznej pacjentowi metody podjęzykowej - mówi dr Elżbieta Idczak-Nowicka.
Na rozpoczęcie odczulania również jeszcze mają czas osoby uczulone na pyłki traw. Rozpoczęcie okresu pylenia tych roślin przypada na trzecią dekadę maja, choć zdarza się, że pojawia się ono już w czasie majówki. To bardzo silny i często uczulający alergen. W przypadku alergii na pyłki traw, oprócz odczulania podjęzykowego w kroplach można skorzystać z najnowocześniejszej (i najwygodniejszej) obecnie metody immunoterapii - tabletek podjęzykowych.
W okresie pylenia do alergologa warto jednak wybrać się nie tylko po to, żeby poradzić sobie z objawami alergii, ale także po to, by dokładnie zdiagnozować ich przyczynę i zaplanować immunoterapię. Dzięki temu jesienią, po zakończeniu pylenia roślin, będzie można sprawniej rozpocząć

właściwe leczenie.


Bezstresowość, wygoda, ale też bezpieczeństwo są największymi zaletami odczulania podjęzykowego. Dr Elżbieta Idczak-Nowicka, która odczula za pomocą kropli podjęzykowych już od 12 lat, podkreśla, że w Polsce na odczulanie podjęzykowe decydują się najczęściej rodzice małych pacjentów.
Metoda ta ma tylko jedno, dolne ograniczenie wiekowe - zaleca się stosowanie jej u pacjentów mających co najmniej 5 lat - górnej granicy wieku nie ma. Dlatego decyduje się na nią też coraz więcej dorosłych.

- Główne tego powody to fakt, że
szczepionki podjęzykowe są bardzo skuteczne


oraz że zmienia się styl życia Polaków. O wiele łatwiej jest nam odczulać się bez konieczności częstego odwiedzania alergologa, jak to ma miejsce w przypadku zastrzyków. Lek podjęzykowy możemy zabrać ze sobą w podróż. Szczepionkę w tabletkach możemy dosłownie nosić ze sobą w torbie podróżnej - mówi dr Idczak-Nowicka.
Wygoda jest czynnikiem niebagatelnym w przypadku odczulania, bo cały proces trwa od 3 do 5 lat. W tym kontekście dodatkowym atutem kropli i tabletek podjęzykowych jest też to, że pacjenci przyjmują je okołosezonowo (czyli przed i w czasie sezonu pylenia), po czym następuje przerwa. Dlatego tak naprawdę stosuje się je tylko przez 4 do 6 miesięcy w roku. Zastrzyki wymagają regularnego podawania przez cały rok.
- Bezpieczeństwo i wygoda powodują, że metoda podjęzykowa będzie stosowana coraz częściej. Z pewnością więcej osób w Polsce mogłoby z niej korzystać, gdyby była refundowana, tak jak to ma miejsce na zachodzie Europy - mówi alergolog. Dodaje, że przeciwwskazaniami w stosowaniu odczulania, niezależnie od wybranej metody, mogą być przewlekłe choroby związane z układem immunologicznym, niedobory odporności i ciężka astma. Pacjenci cierpiący na nadciśnienie powinni też mieć odpowiednio dobrane leki tak, by nie wchodziły w konflikt ze szczepionką odczulającą.
Bezwzględnym przeciwwskazaniem stosowania odczulania są choroby onkologiczne. Odczulania nie powinno się rozpoczynać w trakcie ciąży. Leczenie jest jednak możliwe, jeśli pacjentka rozpoczęła odczulanie, zanim zaszła w ciążę i w czasie ciąży je kontynuuje.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 22-10-2016 17:01

    Oceniono 1 raz 0 1

    - siostra: Nie wiem czy można do końca pozbyć się alergii na cokolwiek, ale czytałam, że alergię niweluje zabieg ozonoterapii. Mój brat chodził na zabieg ozonem do siedleckiej przychodni Fonte di Vitae - miła dobre rekomendacje. Faktycznie widać poprawę jego zdrowia.

    Odpowiedz

  2. 04-05-2015 09:24

    Oceniono 1 raz 1 0

    - zinnejstronytalerza: czy 30-40 lat temu nie było alergii? czy może teraz są 'cudowne leki'... a no tak, cywilizacja robi swoje - coraz więcej chemii w jedzeniu, niezdrowy styl życia i wychodzą 'alergie'...

    Odpowiedz