Ja, profesor Jerzy Vetulani, głoszę... wyższość kobiet nad mężczyznami

Maria Mazurek 8 marca 2015

Fragment książki, wywiadu rzeki, pt. „Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg” z wybitnym neurobiologiem i biochemikiem z Krakowa, profesorem JERZYM VETULANIM.

Fot.: andrzej banaś


Arystoteles twierdził, że kobieta to mężczyzna, który zatrzymał się w rozwoju. A Pan twierdzi, że…
…że jest wręcz przeciwnie.

Bo jesteśmy mądrzejsze?
Nie jesteście ani mądrzejsze, ani głupsze. Ale zasadniczy plan budowy ciała ludzkiego jest planem kobiecym, a mózg w oryginalnej budowie jest mózgiem żeńskim - bo każdy z nas ma przecież chromosom X, a więc kobiecy. Poza tym kobiety są ważniejsze z punktu widzenia przetrwania gatunku. Jeśli zginie 80 proc. mężczyzn z grupy, to pozostałe 20 proc. będzie w stanie zapłodnić wszystkie samice, tym bardziej że mężczyźni do monogamistów raczej nie należą, a im więcej samic zapłodnią - tym bardziej są z siebie dumni. Natomiast utrata już jednej samicy oznacza dla stada spore straty.
A
le większe mózgi mają mężczyźni.
Statystycznie tak, choć u kobiet jest większe „umózgowienie”, czyli wyższy stosunek masy mózgu do masy ciała. To jednak, jak wykazały badania, o niczym nie świadczy, bo nasza inteligencja jest zależna od masy bezwzględnej tego organu. Ja osobiście mam małą głowę i zawsze wszystkie czapki są na mnie za duże. Może jestem idiotą? Ale te mniejsze kobiece mózgi bilansuje m.in. to, że macie bardziej rozwinięte obszary kory odpowiedzialne za rozumowanie. Te oczywiste różnice w budowie mózgu męskiego i damskiego do dziś nie podobają się feministkom, które ludzi je głoszących wyzywają od „neuroseksistów”.

Obraźliwie?
Z założenia tak, ale ja tam się nie wstydzę, że jestem neuroseksistą. Trudno przecież tych różnic w budowie i funkcjonowaniu mózgów nie zauważać. To są różnice anatomiczne, ale też funkcjonalne, wynikające z różnych ról społecznych, które odgrywali nasi przodkowie. Już wśród prymitywnych jaskiniowców mężczyźni zajmowali się głównie chodzeniem na polowanie, a kobiety - rodzeniem i wychowywaniem dzieci, utrzymywaniem porządku w tej jaskini, ewentualnie jakimś zbieractwem. Stąd mężczyźni mają lepszą orientację przestrzenną, są silniejsi, bardziej agresywni, skłonni do ryzykownych zachowań. Na to ryzyko mogą sobie pozwolić, bo gdy taki samiec do jaskini nie wróci, to w sumie niewielka strata. Każda kobieta, nawet mało atrakcyjna, i tak znajdzie sobie co najmniej sześciu chętnych do jej zapłodnienia samców. Bo mężczyźni, w przeciwieństwie do kobiet, lecą na ilość, a nie na jakość. Kobiety zaś wybrzydzają, marudzą i szukają kochanka idealnego na całe życie - gdyż w swoją ciążę i poród tyle inwestują, że muszą się dobrze zastanowić, czyje geny przekazać potomstwu.

Kobiety są też troskliwsze, bo musiały opiekować się potomstwem?
Tak. A do tego przede wszystkim bardziej rozwinęły się u nich zdolności komunikacji. Bo zbierając jagody, rozmawiały z sobą, dowiadywały się, czy aby na pewno te owoce nie są trujące. Mówiły też do swoich dzieci. Stąd do dzisiaj kobiety mają większe zdolności werbalne. Mężczyźni potrafią godzinami siedzieć przy piwie i nie odezwać się do siebie słowem, a jeśli w milczeniu siedzą dwie kobiety, to znaczy, że coś jest między nimi nie tak, albo co najmniej jedna z nich jest niemową. Statystyczny mężczyzna wypowiada około sześciu tysięcy słów na dobę, a kobieta - dwadzieścia tysięcy. Sądzę nawet, że mężczyźni potrafią mówić tylko dlatego, że są wychowywani przez matki. To, że mężczyźni rzekomo nie odróżniają kolorów, to bzdura - w tym przypadku również chodzi o mniejsze zdolności werbalne. Dopóki któryś samiec nie jest daltonistą, odróżni stojący obok siebie przedmiot w kolorze morelowym od tego łososiowego. Tylko że nie będzie potrafił tych kolorów odpowiednio nazwać. Dla mężczyzn wszystko między seledynem a granatem jest po prostu niebieskie.

Ponoć mamy większą intuicję?
Prawda. Bo co to jest intuicja, ten przebłysk, że „skądś coś wiemy, ale nie wiemy skąd”? Intuicja to nagły proces myślowy, wykorzystujący informacje zawarte w zakamarkach naszej pamięci, których istnienia sobie nawet nie uświadamiamy. A kobiety tych nagromadzonych, z pozoru niepotrzebnych informacji w zakamarkach swojego mózgu mają znacznie więcej. Bo cały czas plotkują, wysłuchują jakichś informacji o ciotkach przyjaciółek swoich przyjaciółek. Mężczyźni uważają takie wiadomości za zupełnie nieistotne, ale rzeczywiście mają one wpływ na to, czy możemy poszczycić się dobrą intuicją.

Dziewczynki też szybciej dojrzewają.
Oczywiście. 12-latka to młoda kobietka, a 12-latek - szczyl. Dlatego uważam, że koedukacyjne klasy nie mają większego sensu. Bo w systemie koedukacyjnym ocena musi być równa, a przecież jest udowodnione, że dziewczynki szybciej uczą się pisać, czytać. Dziewczynki 9-letnie piszą na tym poziomie, na którym 13-letni chłopcy. Ci drudzy wypadają więc przy koleżankach w szkole słabo, a potem wyrastają na takich macho, którzy agresją wobec kobiet próbują przykryć swoje kompleksy.

W czym jeszcze się różnimy?
Kobiety wolniej się starzeją. U mężczyzn w okresie między 65. a 95. rokiem życia ginie około 30 proc. neuronów z kory skroniowej. U kobiet - zaledwie 1 proc. Tę sprawność intelektualną doskonale widać na uniwersytetach trzeciego wieku, gdzie panie stanowią większość publiczności. Z tym związana jest też tzw. hipoteza babć. Że kobiety wolniej się starzeją, bo oprócz roli rodzenia i wychowania dzieci ewolucja nadała im kolejną - opiekę nad wnukami. Wielu naukowców uważa, że kobiety właśnie dlatego dłużej zachowują sprawność intelektualną i społeczną. Tego nie ma wśród zwierząt. W momencie ustania zdolności reprodukcyjnej samice nie są już potrzebne i mogą sobie spokojnie umierać.

Dorosły mężczyzna i dorosła kobieta mają jednak taką samą sprawność intelektualną?
Różną, bo mężczyźni na ogół lepiej poradzą sobie z zagadnieniami z matematyki, z geometrii, z fizyki. Kobiety zaś z zadaniami związanymi z kwestiami werbalnymi. Ale sprowadza się to do tego, że w testach na IQ wypadamy podobnie. Choć kiedy w XIX wieku którejś z akademii nauk zaproponowano kandydaturę kobiety matematyczki, to prezes zapytał: Jeśli teraz przyjmiemy do akademii kobietę, to na jakiej żywej istocie się zatrzymamy?

Dlaczego feministki tak denerwuje to, że nasze mózgi się różnią?
Nie wiem właśnie. Przecież różnic anatomicznych - tych w owłosieniu, sylwetce itd. - jakoś nikt nie kwestionuje. Jednak gdy okazało się, że nasze mózgi się różnią, feministki zaraz zaczęły się awanturować. Kiedy w 1985 roku holenderski uczony Dick Swaab opublikował pierwsze badania mówiące o różnicach mózgu u obu płci, na przykład o tym, że jądro zróżnicowane płciowo u mężczyzn jest znacznie większe, zrobiła się straszliwa awantura. Oliwy do ognia dolały wnioski, że ta struktura jest mniejsza również u mężczyzn homoseksualnych - czyli że homoseksualizm nie jest jakimś zboczeniem, które da się wyleczyć, ale wrodzoną cechą. Okazało się też, że w mózgach kobiet istnieje na przykład ośrodek wstydu, który hamuje kontakty seksualne z nowo poznanymi mężczyznami.(...)

Zapytam o jeszcze jedną różnicę. Dlaczego kobiety żyją statystycznie dłużej?
Bo nie mają żon. A tak serio: bo nawet na starość bardziej przydają się w społeczeństwie, świetnie odnajdują się w roli babci. Widzi pani? Mimo że jestem wstrętnym neuroseksistą, to głoszę wyższość kobiet nad mężczyznami.
PS Skróty pochodzą od redakcji.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 01-06-2016 13:56

    Oceniono 2 razy 1 1

    - maximer060: Czy kobietom wolno więcej – tego nie wiem. Konwenanse są różne w różnych sytuacjach. Natomiast na pewno kobiety są bardziej uprzywilejowane od mężczyzn. Ich wartość jest po prostu wyższa w społeczeństwie. Osobiście myślę że to przeżytek starych czasów. Faceci naprawdę nie mają aż tak fajnie jak się wydaje – szczególnie pod pantoflem kobiet. Na szczęście w Internecie pojawiają się głosy równowagi i fora – np. ‘MGTOW Polska’ (MGTOW to skrót od man go their own way) I inne.

    Odpowiedz

  2. 09-03-2015 02:27

    Oceniono 17 razy 2 15

    - Bzdury: Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. To ze gosc jest stary to niestety nie oznacza ze madry. No ale on mysli ze jest I jeszcze kilkilu innych z demencja

  3. 08-03-2015 12:23

    Oceniono 6 razy 2 4

    - jasio swiateczny: a głosze wyzszosc Swiat Wielkanocnych nad Bozego Narodzenia bo będa jaja

    Odpowiedz