Niemowlę modelowo karmione

Dorota Witt 3 marca 2015

Obowiązujący jeszcze w ubiegłym roku schemat żywienia niemowląt był restrykcyjny. Rodzice, którym zależało na tym, by przestrzegać zaleceń ekspertów, podawali posiłki maluchom nie tylko z termometrem, ale i z miarką oraz wagą w rękach.

Polskie niemowlęta spożywają zdecydowanie za wiele posiłków w ciągu dnia

Fot.: Thinkstock

Często musieli się sami mierzyć - z radami babć i cioć, którym w głowach się nie mieściło, żeby kilkumiesięcznemu dziecku nie podać jogurciku czy twarożku (zgodnie ze schematem mogły się nimi raczyć dopiero dzieci w 12 miesiącu życia), czy żeby jajko podawać malcowi na raty - od 7 miesiąca żółtko, w 11 miesiącu białko.

Pierwsze papki po nowemu


Pod koniec minionego roku dietetycy i pediatrzy opublikowali nowy schemat żywienia niemowląt. Przejrzysty i nieco bardziej liberalny, choć ciągle promujący zdrowe nawyki żywieniowe.


- Został opracowany na podstawie najnowszych badań i wiedzy naukowej, a zmiany dotyczą przede wszystkim podejścia do rozszerzania diety niemowlęcia - mówi Anna Łęska, specjalistka ds. żywienia w ramach edukacyjnego programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”. - Wraz z nowym schematem wprowadzono ważną i prostą zasadę: rodzice powinni decydować o tym, co dziecko zje, kiedy zje i w jaki sposób danie będzie podane, ale to dziecko decyduje, czy i jaką porcję zje.

Nowy schemat podtrzymuje zalecenie poprzedniego odnośnie podawania warzywa w pierwszej kolejności, przed owocami, ponieważ akceptacja ich smaku jest trudniejsza i trwa dłużej niż w przypadku słodkich owoców. Dzięki temu dziecko łatwiej przekona się do ich smaku, a nawyk jedzenia warzyw zaprocentuje w przyszłości. Uaktualnione zasady są rewolucyjne z punktu widzenia rodziców, którzy drżą za każdym razem, gdy mają podać maluchowi nowy składnik diety silnie alergizujący: nie należy opóźniać wprowadzania takich produktów. Ryby, jajko czy produkty zawierające gluten trzeba, oczywiście, wprowadzać stopniowo, w niewielkich porcjach, obserwując reakcję dziecka.

Swoboda przy obiedzie


- Obecnie mowa jest jedynie o orientacyjnej liczbie i wielkości porcji, którą dziecko powinno spożywać w ciągu doby - tłumaczy Anna Łęska. - Wprowadzono również informacje na temat konsystencji pokarmów, odpowiednich na kolejnych etapach rozszerzania diety, oraz umiejętności, jakie niemowlę powinno zdobyć w poszczególnych miesiącach życia, by te nowinki bezpiecznie „przełknąć”.

To właśnie zdobyte przez dziecko umiejętności mają pomóc dorosłym podjąć decyzję, czy już mogą próbować serwować maluchowi nowe danie - jeśli radzi już sobie z rozdrabnianiem pokarmu językiem, można mu zaserwować puree z marchewki i ziemniaka, zwykle dzieje się to między 5 a 6 miesiącem życia (zniknął podział na zasady rozszerzania diety u niemowląt karmionych piersią i mlekiem modyfikowanym, choć nadal obowiązuje zasada propagowana przez Światową Organizację Zdrowia, by karmić wyłącznie mlekiem matki dzieci do 6 miesiąca życia).

Niewiedza przyczyną otyłości


Okazuje się jednak, że już poprzednim schematem wielu rodziców po prostu się nie interesowało - nie słyszało o nim 40 proc. z nich. Efekt? Błędy żywieniowe, które w przyszłości mogą skutkować chorobami krążenia, otyłością, cukrzycą. Ostatnie badania ekspertów z Pomnika Centrum Zdrowia Dziecka i Fundacji Nutricia, dotyczące sposobu żywienia i stanu odżywienia niemowląt w wieku 6 i 12 miesięcy, wskazują, że polskie niemowlęta spożywają zdecydowanie za wiele posiłków w ciągu dnia.
Co piąty niemowlak w wieku zarówno 6, jak i 12 miesięcy w ciągu doby dostaje 10 lub więcej posiłków, nie licząc drobnych przekąsek między posiłkami. To zdecydowanie za dużo.

Prawie 60 proc. dzieci w wieku 12 miesięcy za wcześnie dostaje „dorosłe” dania. W grupie dzieci w wieku 13-36 miesięcy także przeprowadzono badania. Pokazują, że 9 na 10 dzieci spożywa za dużo soli, a 8 na 10 za dużo cukru. Tyle samo maluchów ma dietę zbyt ubogą w wapń i witaminę D, a ilość białka w codziennym jadłospisie badanych dzieci przekracza średnio trzykrotnie aktualne normy żywienia.

- Schemat żywienia niemowląt to cenne źródło informacji dla rodziców najmłodszych dzieci. Jest jednak tylko pewnym modelem, który ma na celu pomóc w prawidłowym żywieniu, więc nie powinien być traktowany jak regulamin - przestrzega Anna Łęska. - Specjaliści, którzy go tworzyli, zaznaczają, że kluczem do sukcesu jest zdrowy rozsądek.


Siedem podstawowych błędów:
Za dużo posiłków w ciągu dnia (60 proc. niemowląt je więcej niż 7 posiłków dziennie).
2. Nieco ponad połowa rodziców zapomina o regularnej suplementacji witaminy D swojemu maluchowi.
3. Nieprawidłowe przygotowywanie mleka modyfikowanego i kaszek, niestosowanie się do instrukcji wydrukowanych na opakowaniach, dosypywanie jednej czy dwóch miarek proszku więcej do przygotowywanego posiłku.
4. Podawanie dziecku zbyt dużej ilości soków (pragnienie malucha najlepiej gasi woda źródlana).
5. Nieuzasadnione opóźnianie wprowadzania do jadłospisu malucha niektórych produktów, uważanych za ryzykowne, np. jaj, ryb, glutenu, często w obawie przed niepożądaną reakcją organizmu dziecka.
6. Dosalanie i dosładzanie pokarmów.
7. Częstowanie niemowlęcia posiłkami z „dorosłego” stołu, przyprawionymi, smażonymi, i podawanie mu niezdrowych przekąsek, niedostosowanych do potrzeb małego organizmu.

(Opracowano na podstawie publikacji, przygotowanej przez ekspertów kampanii „1000 pierwszych dni dla zdrowia” - „Poradnika żywienia niemowląt. Krok po kroku od narodzin do pierwszych urodzin”, dostępnego za darmo na stronie www.1000dni.pl).