Niech starszyzna rośnie w siłę

Katarzyna Bogucka 27 lutego 2015, aktualizowano: 27-02-2015 13:22

Starość w bujanym fotelu wkrótce znana będzie tylko z książek. Człowiek zamknięty w czterech ścianach wpada w depresję, podupada fizycznie, obumiera, a tym samym wymaga kosztownej opieki, dlatego rząd chce szybko postawić seniorów na nogi.

Wielu seniorów z regionu nie czeka na specjalne zaproszenia i rusza przed siebie, np. z kijkami do nordic walking

Fot.: Grzegorz Olkowski

Oferta Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, adresowana do osób starszych, powinna szczególnie zainteresować nasz region, który jak dotychczas pod względem zaangażowania w aktywizowanie seniorów plasuje się bliżej końca krajowego rankingu. Laur lidera bardzo by się nam przydał. Według demografów, w Kujawsko-Pomorskiem wzrostowi ludności w wieku 65 lat i więcej towarzyszyć będzie zjawisko tzw. podwójnego starzenia się ludności, polegające na wzroście odsetka ludzi sędziwych (80 lat i więcej) wśród osób starszych (65 lat i więcej).

Wysyp sędziwych


Prognozuje się, że w 2050 roku udział osób sędziwych w populacji ludności 65 lat i więcej wyniesie w regionie 32 procent i wzrośnie z porównaniu z 2013 rokiem o 6,9 procent. Apogeum sędziwości ma u nas przypaść na 2040 rok, po stopniowym spadku tego wskaźnika do 2025 roku (dane z „Prognozy ludności do 2050 roku dla województwa kujawsko-pomorskiego”, Urząd Statystyczny Bydgoszcz). Przeciętna długość trwania życia zwiększy się w opisywanym przedziale czasowym - dla mężczyzn z 72,9 lat w 2013 r. do 81,9 lat w 2050 roku, dla kobiet: z 80,5 w 2013 r. do 87,2 w 2050 r.


Niestety, wiedzie się naszym seniorom kiepsko. Dwa lata temu w województwie żyło ok. 247 tys. emerytów. Grupa 7900 osób pobierała emerytury w wysokości najniższego świadczenia (wtedy 831,15 zł brutto). Szans na znalezienie pracy poszukujący jej w wieku 50 plus nie mają wiele.

Według danych, zebranych w 2013 roku przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, w dziedzinie zatrudnienia osób w wieku 55-59 lat nasze województwo zajmowało do niedawna ostatnie, 16 miejsce. Podobne notowania mieliśmy w dziedzinie aktywności społecznej, m.in. wolontariatu, udziału w zebraniach publicznych, itp. Autorzy opracowania wskazują jednak na pewne trudności metodologiczne, których doświadczali w czasie pracy, proponują więc, by wnioski płynące z analiz traktować nie jako stygmat, a raczej impuls do refleksji i do zmian w koncepcji polityki senioralnej.

- Już od roku 2012, ogłoszonego przez UE „Europejskim Rokiem Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej”, rozpoczęliśmy intensywne działania zmierzające do pełniejszego zaangażowania w życie społeczne najstarszych Polaków - mówi dr Marzena Breza, dyrektor Departamentu d.s. Seniorów przy Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. - Największe deficyty, w porównaniu z innymi europejskimi krajami, odnotowaliśmy w dziedzinie aktywności społecznej starszych, m.in. wolontariatu. Wiemy, że grupa osób 60 plus (owoc baby boomu po II wojnie światowej) to ludzie w bardzo dobrej kondycji psychofizycznej, już emeryci - zgodnie z przepisami poprzedniego systemu emerytalnego.

Dyrektor departamentu podkreśla, że starsi powinni zaangażować się w sprawy społeczne. Trzeba im w tym pomóc. - Jeśli od nas nie wyjdzie impuls, jeśli nie stworzymy interesującej oferty spędzania czasu, starszych dosięgną skutki izolacji społecznej, której niszcząca siła objawia się średnio po dwóch latach siedzenia w domu. Wiążą się z tym stanem problemy zdrowotne, konieczność zapewnienia stałej opieki, co jest bardzo kosztowne. Działania ministerstwa mają więc charakter profilaktyczny.

Życie poza domem


Jednym z programów adresowanych do seniorów jest „Senior - Wigor”. Do 2020 roku Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przeznaczy 360 mln zł na utworzenie dziennych domów pobytu i klubów dla seniorów. Aktualnie w naszym regionie istnieje 8 domów dziennego pobytu, z których korzysta 552 osób, a klubów seniora było w Kujawsko-Pomorskiem w 2013 r. - 141.

W tym roku ma powstać sto dziennych domów pobytu w całej Polsce. Konkurs ofert ruszy w okolicy maja, czerwca. - Współpracujemy z samorządami, których wkład finansowy w stworzenie domu dziennego pobytu albo klubu wyniesie jedynie 20 procent - mówi dr Breza. - To niewiele wobec dotacji państwa w wysokości 100 tys. złotych dla każdej placówki (plus 50 tys. zł na doposażenie domu i 25 tys. zł - klubu seniora). Takich domów wciąż w Polsce brakuje, prowadzi je zaledwie co dziesiąta gmina, liczymy na to, że zastrzyk finansowy zachęci samorządy do propagowania wśród starszych różnych form spędzania wolnego czasu w grupie: ucząc się, bawiąc, trenując. Czekamy zwłaszcza na propozycje ze statystycznie najstarszych województw, chodzi o świętokrzyskie, śląskie, opolskie, które dotąd wcale nie zarzucały nas ofertami, w odróżnieniu od „średniolatków”: mazowieckiego, małopolskiego, dolnośląskiego.

Pozarządowo kulejemy


Poza „Seniorem - Wigorem”, jest sporo możliwości działania dla seniorów, choćby w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych. Nasze województwo zrealizowało jednak w I edycji, rozpisanego na lata 2012-2013 programu, zaledwie 11 projektów, wartych 900 tys. złotych (na 54 wysłane propozycje). Liderzy, czyli Mazowieckie i Małopolskie, zrealizowali odpowiednio 79 i 60 projektów na kwoty 6153675 zł oraz 5200000 zł. Tak duża liczba ofert może wynikać z faktu, iż w tych województwach działa sporo organizacji pozarządowych, mających doświadczenie w przygotowaniu przedsięwzięć na rzecz osób starszych. Uniwersytety Trzeciego Wieku złożyły w konkursie ASOS 96 ofert. Najmniej wniosków przysłano z UTW z Kujawsko-Pomorskiego - tylko jeden...

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 28-02-2015 19:12

    Brak ocen 0 0

    - jasio stary : przyjmę opiekę od autorki : nic Redakcje to nie bedzie kosztowalo a i Ministerstwo bedzie zadowolone /kopie wpisu im wysylam/

    Odpowiedz

  2. 27-02-2015 15:12

    Brak ocen 0 0

    - Jan III: Zapraszam w sobotę do nowej hali sportowej. Od ran o medale (i rekordy) walczyć będą weterani lekkiej atletyki, czyli młodzież w przedziale 35 - 100 lat. Walczą zażarcie, do upadłego, warto przyjść i popatrzeć...może i Wy poczujecie bluesa sportowego i...za rok sami będziecie biegać, skakać, rzucać...całkiem miła sprawa...zdrowie też.

    Odpowiedz