Niezwykła opowieść o pięknej Hellé Nice

Marek Ponikowski 26 stycznia 2015

Dwudziestego czwartego stycznia 1949 roku w ośmiu europejskich miastach tłumy gapiów obserwowały start do Rallye Monte Carlo - pierwszego po wojnie, a 19. od inauguracji w roku 1911.

Hellé Nice uwielbiała szybką jazdę, zrobiła wrażenie nawet na konstruktorze i producencie Ettore Bugatti, który wypożyczył jej do wyścigów sportowe bugatti typ 35 B

Dwieście pięć samochodów ruszyło na trasę zjazdu gwiaździstego do stolicy księstwa Monako. Tam kolejne próby miały wyłonić zwycięzcę.
Tradycyjnie jednym z miast startowych było Monte Carlo. W przeddzień startu podczas uroczystego balu zawodnicy i zaproszeni goście byli świadkami bulwersującego wydarzenia. Sławny kierowca wyścigowy, ulubieniec Monako, Louis Chiron, wstał nagle od stolika i ze środka sali podniesionym głosem zarzucił innej zawodniczce, obecnej na balu, współpracę z gestapo w okresie wojny. Hellé Nice wyglądała jak trafiona piorunem. Po paru chwilach porażającej ciszy wyszła z sali. Nazajutrz nie stawiła się na starcie.

Na torze biła rekordy...


Naprawdę nazywała się Hélene Mariette Delangle i przyszła na świat w roku 1900 w miasteczku Aunay-sous-Auneau na południowy zachód od Paryża. Ojciec był listonoszem, ciemnoskóra matka prowadziła dom.
Hélene Mariette opuściła dom jako szesnastolatka. Miała talent taneczny, niebanalną urodę, więc pod pseudonimem Hélene Nice, skróconym z czasem do Hellé Nice, zdobyła popularność w paryskich teatrzykach. Występowała, m.in., z samym Mauricem Chevalierem, nie stroniła też od pozowania do aktów malarzom i fotografikom.
Wkrótce po I wojnie światowej była już właścicielką domu i jachtu, zaczęła też startować w towarzyskich imprezach samochodowych. Szybka jazda stała się jej pasją. W roku 1928 za kierownicą wyścigowej omegi-six wygrała kobiece Grand Prix na torze Monthléry, ustanawiając przy okazji światowy rekord prędkości w kategorii dam: 190 km/godz. Następny rok spędziła w USA, uczestnicząc w wielu wyścigach.
Po powrocie do Francji spotkała bratnią duszę. Philippe de Rothschild pisał sztuki teatralne, scenariusze filmowe. Pasjonował się jak ona automobilizmem, a do tego był przystojny i nieprzyzwoicie bogaty. Rothschild, z którym połączył Hellé namiętny romans, przedstawił ją swemu przyjacielowi Ettore Bugatti.
Zrobiła na sławnym konstruktorze i producencie z Molsheim tak wielkie wrażenie, że wypożyczył jej do wyścigów, a potem sprzedał za stosunkowo niską cenę 40 tysięcy franków sportowe bugatti typ 35 B.
Kontakt z nowym autem zaczęła od poprawienia własnego rekordu prędkości. Na torze Monthléry, przy nie najlepszej zimowej pogodzie osiągnęła 197,7 km/godz.

... rywalizując z mężczyznami


W sezonie 1930 Hellé Nice stanęła na starcie wyścigu Grand Prix. Na torze w Le Mans, konkurując wyłącznie z mężczyznami, wywalczyła trzecie miejsce. Startowała z sukcesami w wyścigach górskich i w rajdach.
W 1935 roku w Rallye Monte Carlo zdobyła Puchar Pań i 19. miejsce w klasyfikacji generalnej. Aktywność sportową Hellé zgrabnie łączyła z bujnym życiem towarzyskim i uczuciowym. „Lista jej kochanków jest niemal równie długa jak lista wyścigów, w których uczestniczyła” - pisze w jej biografii „The Bugatti Queen” Amerykanka Miranda Seymour. Dodaje, że Hellé nie była lubiana przez kierowców ze względu na swój ekstrawagancki sposób bycia i agresywny styl jazdy.
Latem 1936 roku z nowym szwajcarskim kochankiem i nową alfą romeo Hellé Nice popłynęła do Brazylii, gdzie miała uczestniczyć w wyścigach Grand Prix w Rio de Janeiro i Sao Paulo. Udział w tej drugiej imprezie skończył się dramatem. Napierający widzowie wypchnęli na jezdnię, wprost pod rozpędzoną alfę romeo, belę słomy. Auto przekoziołkowało i wpadło w tłum, zabijając cztery osoby i raniąc około trzydziestu. Hellé cudem przeżyła.

W samotności i biedzie


Czas niemieckiej okupacji spędziła w Nicei, w tzw. wolnej strefie, podległej rządowi Vichy. W 1948 roku jej dawna rywalka z toru Anne Itier zaproponowała wspólny start w Rallye Monte Carlo. Chciały jechać renaultem 4 CV.
Co skłoniło Louisa Chirona do oskarżenia Hellé o współpracę z gestapo? Miranda Seymour, pracując nad biografią Hellé, przeprowadziła kwerendę w archiwach francuskich i niemieckich. Nie znalazła żadnego śladu potwierdzającego jego słowa. Ale od Hellé odwrócili się wszyscy. Resztę życia spędziła w nędzy, utrzymując się z zapomogi, zmarła w roku 1983.