Co wypada, a czego założyć nie wolno, planując wyjście do teatru, filharmonii lub opery

Bartłomiej Makowski 5 października 2014

Schludność ubioru widza i słuchacza świadczy nie tylko o jego statusie, ale przede wszystkim o szacunku do sztuki i artystów. Wszak wybiera się on do świątyni muz.

Fot.: Thinkstock

Statystyczny Polak wydał w 2012 roku na bilet do kina lub teatru 22 zł. Zakładając, że większość rodaków zamiast na scenę wolała patrzeć na srebrny ekran, to okazuje się, że obcowanie ze sztuką na żywo nadal jest dla nas doświadczeniem rzadkim. Być może wiąże się to z faktem, że wyjście do teatru, opery bądź filharmonii, w przeciwieństwie do wyskoczenia do multipleksu w T-shircie, powinno wiązać się z odpowiednio dobranym ubiorem. Tymczasem, jak się okazuje, preferowany w tych miejscach styl ubierania powoli ulega zmianie.

Idealna „mała czarna”


- W przypadku wyjścia do teatru, filharmonii czy opery zawsze musimy wziąć pod uwagę dwie kwestie: wyjątkowość miejsca oraz porę, o której odbędzie się przedstawienie czy koncert - mówi Anna Depreas-Lipińska, stylistka. - Pomimo wszechobecnego ujednolicenia mody i sprowadzania ubierania się do popularnego stylu casual, takie miejsca jak teatr, filharmonia i opera trzeba traktować ze szczególnym poszanowaniem. Wszak będziemy obcować z kulturą wysoką i odpowiednie ubranie się, dress code, w tych miejscach nigdy nie będzie modowym faux pas. Uroczysta premiera i prapremiera, które z reguły odbywają się wieczorową porą, wymagają wieczorowego stroju. Kobiecy strój do opery czy filharmonii powinien charakteryzować się wytworną, klasyczną elegancją. Wyśmienicie sprawdzi się „mała czarna”, a indywidualny gust może podkreślać biżuteria: subtelna, delikatna lub duża, spektakularna, bardziej wyrafinowana.
Panie, które nie gustują w sukniach czy kostiumach ze spódnicami, nie powinny się martwić - w obecnych czasach spodnie w kobiecym wieczorowym stroju nie oznaczają obrazy kanonu.
- Kobieta jak najbardziej może założyć ciemne spodnie, które będą na przykład częścią eleganckiego garnituru - dodaje Anna Depreas-Lipińska.
Ekscentryczność, jeśli chodzi o ubiór, panie powinny sobie odpuścić. Niemile widziane są pstrokate i barwne elementy garderoby. Preferuje się natomiast stonowane kolory: czerń, granat, grafit skomponowane z bielą i szarością. Swoją osobowość panie mogą wyrazić za pomocą biżuterii i dodatków, ale niekoniecznie w pstrokatych i szalonych kolorach. Miejscem na ekstrawagancję mogą być np. festiwale sztuki, a nie filharmonie i opery. Panie powinny także zrezygnować z nakryć głowy. Nawet niewielkie kapelusze mogą przeszkadzać widzom siedzcym z tyłu.


A co z panami? I w ich przypadku też rządzi klasyka. Elegancki mężczyzna, który nie chce przynieść wstydu swojej partnerce, zawsze wybiera się do teatru, filharmonii lub opery w stroju wieczorowym.
- Panowie powinni założyć smoking lub czarny garnitur. Obowiązkowa jest biała koszula. Błękitną, prążkowaną lub w kratkę zostawmy raczej na biznesowe spotkania - zaleca Anna Depreas-Lipińska.

Co przystoi młodym?


Obecnie coraz częściej bywalcy teatrów odchodzą od stricte wieczorowych kostiumów na rzecz mniej klasycznych kreacji. Przyczyn tej zmiany jest wiele: od ogólnego rozluźnienia obyczajów związanych z ubiorem, przez to, że teatry (w tym powstające ostatnio coraz częściej teatry prywatne) w wojnie o widza starają się być coraz dostępniejsze i przyjaźniejsze dla odbiorcy, po to, że tradycja odświętnego ubierania się do teatru nie jest już zaszczepiana uczniom z dawną surowością. Jedno jest pewne: swobodniejszy, aczkolwiek elegancki ubiór nie uchodzi już za rażący grzech przeciwko ustalonemu zwyczajowi. Dozwolony jest szczególnie wśród młodszych widzów. Modny ostatnio styl smart casual (w wolnym tłumaczeniu z języka angielskiego: swobodna elegancja) idealnie się na taką okazję nadaje.

- Oczywiście, młodzież odwiedzająca teatr, filharmonię czy operę nie musi zakładać smokingu lub wieczorowej sukni. Najodpowiedniejsze będą w przypadku chłopców ciemne dżinsy lub chinosy (spodnie materiałowe), biała koszula i marynarka lub sweter. Dziewczęta powinny założyć spódniczkę lub sukienkę w ciemnych barwach - najlepiej czarną lub granatową - oraz żakiet albo sweterek. Na nogi obowiązkowo eleganckie obuwie - radzi Anna Depreas-Lipińska i podkreśla, że pewnych ubrań założyć nie wolno: - Nie zakłada się bluz sportowych, podartych dżinsów i butów sportowych. Moim zdaniem, dżinsy, bluza czy T-shirt w takich miejscach jak opera czy filharmonia zawsze będą nie na miejscu, choćby ze względu na szacunek dla artystów, występujących na scenie i prezentowaną przez nich sztukę. Wyjątkowość miejsca wymaga odpowiedniego podkreślenia.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 31-05-2017 19:09

    Oceniono 8 razy 3 5

    - Pianistka: Pani Anna Depreas-Lipińska zapewne już baaardzo dawno nie była w filharmonii (jeżeli w ogóle kiedyś była). Długo żyję, a nie widziałam smokingu w filharmonii. Stroje wieczorowe? Tylko na specjalne, uroczyste koncerty - i wtedy jest to wyraźnie zaznaczone: "stroje wieczorowe mile widziane". Czarny garnitur z białą koszulą? Ze dwie osoby na sali. Mówiąc szczerze, wcale mnie nie zachwyca mieszczańska, sztywniacka, poprawnie ubrana publiczność. Cieszą mnie oryginały, hipsterzy (jeden z nich od stóp do głów ubrany za pomarańczowo - za to ma inteligentną twarz). No i co by się stało, gdyby się pojawiły grupy kolorowych, będących po prostu sobą młodych ludzi, za to pełnych entuzjazmu? I wiecie co? Ja tą mieszczańską, poprawną "elegancję" odbieram jako tandetę...

    Odpowiedz

  2. 03-05-2017 15:07

    Oceniono 14 razy 3 11

    - Erbe: Ludzie!!! Ja chcę posłuchać wspaniałej muzyki w doskonałym wykonaniu a nie brać udziału w paradzie napuszonych indyków.!!!Czy naprawdę nie mógłbym tam się pojawić w trampkach i starych jeans ach?

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

    1. 21-04-2016 13:26

      Oceniono 5 razy 2 3

      - Przem22: Zastanawiam sie, skąd sa te dane dotyczące ilości widzów, gdyż ja próbując kupić bilet do opery musiałem sie zadowolić najbliższym wolnym miejscem na za 5 miesięcy, gdyż wszystkie miejsca wcześniej były zajęte. To samo z teatrem. Jeśli nie kupię biletu minimum 2-3 miesiące wcześniej, to mogę zapomnieć o duchowej uczcie :)

      Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

      1. 19-03-2016 14:48

        Oceniono 3 razy 2 1

        - Ann: Czy mi się wydaje czy ten pan na zdjęciu ma na sobie więcej makijażu od tej pani? ma różowe usta i jakby cienie do powiek...

        Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

        1. 12-03-2016 11:42

          Oceniono 12 razy 5 7

          - Basia: Wielka szkoda, że artyści na scenie nie szanuja tak widza jak sami tego wymagają i nie występuja juz w pieknych, klasycznych kostiumach, tylko wszystkie sztuki sa przerabiane i pokazane jak majaczenie narkomana,. Nic dziwnego, że ludzie nie chca chodzic do teatru, bo już tam nie ma spotkania z prawdziwą sztuką, a bilety są bardzo drogie.

          Odpowiedz

        2. 24-04-2015 14:18

          Oceniono 7 razy 7 0

          - piotr: Jak nie wypada siadać do stołu w podkoszulku i brudnymi rękami tak do uczty duchowej też powinno się być odpowiednio przygotowanym. Nie jest to nakaz a ogólnie przyjęta etykieta. http://zipnews.pl/2015032815423-co-to-je st-smoking

          Odpowiedz

        3. 07-02-2015 03:28

          Oceniono 13 razy 4 9

          - maria: Na litosc boska: mowi sie prawidlowo "wlozyc suknie" a nie "zalozyc"

          Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

          1. 05-10-2014 15:05

            Oceniono 11 razy 8 3

            - znawca kobiet : wypada miec przy boku atrakcyjna dziewczynę

            Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

            1. 05-10-2014 12:43

              Oceniono 39 razy 23 16

              - zdegustowany: Ten materiał to jaskrawy przykład jak daleko od rzeczywistości oderwali się niektórzy "styliści". Wydawałoby się, że sztuka jest dla mas a nie tylko dla celebrytów i bogaczy. Wystarczy zrobić sondę i zapytać ilu procentowy jest udział w społeczeństwie posiadaczy smokingów. Czarne garnitury kojarzą się zdecydowanej większości bardziej z pogrzebem niż z ucztą w świątyni muz.

              Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz