Czysta natura na talerzu

Bartłomiej Makowski 22 czerwca 2014

Spulchniacze, sztuczne konserwanty, wzbogacane pasze dla zwierząt, pestycydy i nawozy sztuczne - to wszystko wpływa na późniejszą jakość pożywienia. Coraz popularniejsze stają się więc sklepy z żywnością ekologiczną.

Fot.: Thinkstock

Łatwo dać się oszukać: etykieta „Zdrowa żywność” nie oznacza automatycznie żywności ekologicznej, czyli takiej, która posiada specjalny certyfikat poświadczający, że produkt powstał w ekologicznym gospodarstwie (patrz ramka obok). Takie naturalne pożywienie ma coraz większe wzięcie. Kupienie żywności ekologicznej w stolicach naszego województwa nie powinno już sprawiać problemu. Portal wsi województwa kujawsko-pomorskiego „Aktywna Wieś” wymienia 5 sklepów i piekarnię w Toruniu oraz 10 sklepów w Bydgoszczy, wśród nich sklep Eko-Kraina prowadzony przez Mariusza Michnę.

Smak prawdziwego mięsa


- Najczęściej klientami są młode małżeństwa, które kupują jedzenie dla dzieci. Przychodzą do nas też osoby starsze. Mimo, że ceny są wyższe niż w zwykłych sklepach, to zależy im, żeby posmakować prawdziwego nabiału czy mięsa - mówi Mariusz Michna.


W sklepach z ekologiczną żywnością można znaleźć szynkę, o 113-procentowej zawartości mięsa. Tak, tak, to nie błąd drukarski.

- Ze 113 dekagramów mięsa po uwędzeniu zostaje kilogram, w przemysłowych wędlinach jest z reguły na odwrót - dodaje Mariusz Michna.

Na etykietach żywności ekologicznej - podobnie jak na innych produktach spożywczych - musi być wyszczególniony skład wyrobu.

- Klienci często wątpią w ekologiczność, bo widzą tam oznaczenia typu E - mówi Irena Kopycińska, która prowadzi w Toruniu sklep Eko-Zdrowie. - Tymczasem za nimi często kryją się zdrowe i ekologiczne konserwanty, np. oznaczenie E250 oznacza zwykłą sól kamienną.

Czy bać się glutenu?


Oferty sklepów z żywnością ekologiczną zaskakują różnorodnością. Chleb orkiszowy czy przetwory owocowe to standard, ale zdarzają się też mniej typowe produkty. Kupić można, między innymi, kwas mlekowy (zastępuje ocet i - w przeciwieństwie do niego - nie uszkadza wątroby), ksylitol (produkt uzyskiwany z brzozy, który skutecznie zastępuje cukier) czy… bezglutenowe parówki. Trend na dietę pozbawioną tego występującego w zbożach białka zuważalny jest od kilku lat.

- Jako że mąkę pszenną stosuje się jako zagęszczacz do niemal wszystkich produktów, to nawet te pozornie niezwiązane ze zbożami również mogą go zawierać - mówi Judyta Malagowska, dietetyczka. - Przyjmuje się, że od czasu zwiększonego użycia środków chemicznych w rolnictwie, gluten stał się jeszcze mniej akceptowalny przez nasz organizm. Ważne jest podawanie dzieciom od piątego miesiąca życia pokarmów zawierających gluten - biszkoptów czy zaciąganych mąką zupek. To wzmocnia ich odporność na to białko.
Objawami uczulenia na gluten mogą być atopowe zapalenie skóry albo silne reakcje układu pokarmowego po spożyciu pieczywa.

- Niepokojącym trendem jest usuwanie pieczywa z diety. To najlepsze źródło węglowodanów, naszego najważniejszego paliwa. Alergie mogą wynikać nie ze szkodliwego działania glutenu, a z reakcji na spulchniacze zawarte w pieczywie - dodaje Judyta Malagowska. - Dlatego warto piec chleb samodzielnie. Nie ufajmy nawet ciemnemu pieczywu, bo często jest ono barwione karmelem.

Rolnik musi zrezygnować
z nawozów sztucznych


Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w 2012 roku w Polsce funkcjonowało prawie 26 tysięcy gospodarstw ekologicznych. W naszym województwie było ich 390. Zdobycie certyfikatu potwierdzającego ekologiczny charakter gospodarstwa nie jest łatwe. Gospodarz uzyskuje certyfikat na 12 miesięcy. Gospodarstwo każdego roku przechodzi inspekcję. Rolnik musi zrezygnować z nawozów sztucznych, pestycydów, stymulatorów wzrostu czy wzbogaconych pasz dla zwierząt. Przez to produkcja staje się mniej wydajna, a żywność ekologiczna - droższa.

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 22-06-2014 17:10

    Oceniono 1 raz 1 0

    - To ja: Tak, dokładnie masz racje! Tym bardziej, kupuję w Auchanie wędliny/kiełbaski bez konserwantów/glutenu/wzmacniaczy itp same naturalne składniki, które sprawdzałem w internecie i są one tańsze o 50% w porównaniu do sklepów z żywnością ekologiczną. A więc po prostu PIENIĄDZE!!!!!!!!!

    Odpowiedz

  2. 22-06-2014 12:00

    Oceniono 1 raz 1 0

    - DIABETYK: Sklepy ekologiczne są popularne i to na pewno ale jakie tam są ceny. nie na kieszeń przeciętnego polaka. Kupuję mąkę orkiszową bo piekę chleb sama w domy gdyż jestem diabetykiem i wiem ile kosztuje taki kilogram nie mówiąc o innych produktach.

    Odpowiedz