Stylowo i zdrowo? Bezglutenowo!

Paulina Błaszkiewicz 26 maja 2014

Od lat stosują ją chorzy na celiakię, a od jakiegoś czasu propagują gwiazdy. Nic dziwnego, że eliminacja glutenu stała się modą. Dietetycy mówią, że nam nie zaszkodzi, ale trzeba zachować umiar.

Fot.: thinkstock

Lato zbliża się wielkimi krokami. Urlop, słońce, plaża nad morzem czy jeziorem kojarzą nam się jednoznacznie - trzeba będzie się rozebrać! Ale jak to zrobić, kiedy po zimie zostały nam zapasy w postaci dodatkowych kilogramów? Można sobie jednak z tym poradzić. Wujek Google, kilka poradników i gazet z modnymi dietami przyjdą nam z pomocą. W każdym z wyżej wymienionych „doradców” można znaleźć dietę bezglutenową. Nikt już nie stosuje oczyszczania za pomocą warzyw i owoców ani diet jednoskładnikowych, chociaż brak glutenu też można do takich właśnie przypisać. Czy dieta bezglutenowa rzeczywiście jest dobrym sposobem na osiągnięcie szczupłej sylwetki? Co takiego w niej jest, że staje się coraz bardziej popularna?

Znane panie doceniają


Do największych fanek bezglutenowej diety na świecie należą m.in. Madonna, Victoria Beckham i Gwyneth Paltrow. Z kolei w Polsce nową modę żywieniową promują m.in. Kayah i Reni Jusis. Patrząc na znane gwiazdy i ich figury można docenić zalety diety bezglutenowej. Zanim jednak potraktujemy ją jak wybawienie, sprawdźmy na czym polega taki sposób odżywiania i kiedy rzeczywiście warto zrezygnować z glutenu. Pierwszym powodem są względy zdrowotne.

Mało tolerancyjny organizm


Jak mówi Małgorzata Rynkowska, dietetyczka, dietę bezglutenową stosuje się głównie w leczeniu celiaki. Na czym polega ta choroba?
- Celiakia to brak kosmków jelitowych - tłumaczy Małgorzata Rynkowska. - Takie osoby nie tolerują glutenu, przez co pokarm źle się wchłania. To bardzo uporczywa dolegliwość, ponieważ może dochodzić do różnych zaburzeń. Poza tym celiakię dosyć łatwo pomylić z anemią, ponieważ bardzo często występuje niedobór żelaza.
Dietetyczka dodaje, że przy okazji diety bezglutenowej warto wspomnieć o nietolerancji pokarmowej organizmu.
- Bardzo często źle się czujemy, mamy kłopoty ze snem i koncentracją, ale nie wiemy, co nam jest. Najlepiej zrobić wtdy badania na nietolerancję pokarmową. Coraz częściej przekonują do tego również lekarze, ponieważ mamy problem nie tylko z tolerancją glutenu - dodaje Małgorzata Rynkowska.

Sernik jaglany poproszę


Specjaliści w dziedzinie odżywiania przekonują, że dieta bezglutenowa jest przede wszystkim zdrowa, ponieważ dostarcza organizmowi składników, których potrzebuje. Moda i odchudzanie to sprawy drugorzędne. Niby błahostki, ale coraz częściej zamiast tradycyjnego sernika do kawy w kawiarni wybieramy sernik jaglany. Rzeczywiście, smakuje, ale czy jest lepszy - trudno jednoznacznie stwierdzić. To kwestia indywidualnych upodobań i... pieniędzy, ponieważ produkty bezglutenowe są droższe. Chyba że postawimy na naturalne produkty, do których zalicza się m.in. orzechy, soczewicę, solę, ziemniaki, kukurydzę, ryż, grykę, maniok, warzywa i owoce. Na rynku są też dostępne produkty bezglutenowe przetworzone, ale trzeba uważnie patrzeć na etykiety - chodzi o to, by zawartość glutenu nie przekraczała 20 ppm (20 mg na kg). Są to normy ustalone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Brak glutenu nie zaszkodzi?


- Dieta bezglutenowa na pewno nam nie zaszkodzi, ale, jak we wszystkim, warto zachować umiar
- radzi Małgorzata Rynkowska.


Wielu z nas bezrefleksyjnie podąża za modą albo zwyczajnie zjada więcej niż na „dawnej diecie”. Brak glutenu wcale nie oznacza mniejszej zawartości kalorycznej poszczególnych produktów. I nic dziwnego, bo dieta powstała z myślą o osobach cierpiących na wspomnianą celiakię. Najlepszym przykładem na to, że dieta bezglutenowa wcale nie odchudza, są Amerykanie, którzy od dłuższego czasu zajadają się „nowymi” (czyt. bezglutenowymi) makaronami albo bułkami.

- Jeśli chcemy schudnąć, to powinniśmy zwracać uwagę na to, co, kiedy i w jakich ilościach jemy. Wszystko powinno być w granicach normy - dodaje Małgorzata Rynkowska.
A jak to powinno wygladać w praktyce? Ano choćby tak, że jemy dwie kromki pieczywa bezglutenowego, a nie pięć. Tak samo nie zjadamy 2 kilogramów winogron, które zawierają bardzo dużo cukru, a my myślimy, że to woda...

Kilka lat temu w Polsce panowała moda na produkty light. Popularnością cieszyły się jogurty o mniejszej zawartości tłuszczu, płatki z pełnego ziarna itp. Zajadając się tymi przysmakami niektóre panie tłumaczyły sobie: „Ale przecież to jest dietetyczne”. Tak, dietetyczne, ale od jedzenia bez umiaru nie schudniesz! Z dietą bezglutenową u osób, które nie muszą jej stosować, jest podobnie. Jedząc namiętnie jaglane ciasteczka albo serniczek nie schudniemy, ale za to nie będziemy mieli problemów z trawieniem i przyswajaniem pokarmów.