Ta ziemia była bliska Jego sercu

Krzysztof Błażejewski 4 maja 2014

Karol Wojtyła na Kujawach i Pomorzu bywał często, zarówno jako początkujący ksiądz, krakowski biskup czy już jako papież Jan Paweł II. Ostatni raz piętnaście lat temu. I w Bydgoszczy, i w Toruniu mówił: „Ta ziemia jest bliska memu sercu”.

Fot.: Dariusz Bloch

„Kiedy w 1953 roku po raz pierwszy płynąłem Brdą, tak nam się ta rzeka spodobała, że zrodził się bunt. „Nie płyniemy do Bydgoszczy” - krzyczeli. Ale w końcu przypłynęliśmy” - żartował Jan Paweł II w Bydgoszczy w czerwcu 1999 roku.


Pierwszy raz Karol Wojtyła jako młody ksiądz odwiedził nasz region w czerwcu 1953 roku. Był wówczas prywatnie w Toruniu. Nocował u Gudelów, rodziny organisty w parafii św. Jakuba w ich domu przy ul. Winnica, skąd udał się z przyjaciółmi na wędrówkę po tzw. Szwajcarii Kaszubskiej. W sierpniu tego samego roku Wojtyła wziął udział w spływie Brdą z Borów Tucholskich do Bydgoszczy, organizowanym przez Jerzego Ciesielskiego. Wówczas przyszły papież po raz pierwszy w życiu siedział w kajaku. Spodobało mu się.

Ważniejszy był... Marchlewski


Trzy lata później trasa spływu z udziałem przyszłego świętego wiodła z Bydgoszczy do Wdy, a następnie Czarną Wodą do Wisły i Grudziądza. Po raz trzeci kajakiem ówczesny arcybiskup płynął Brdą w 1966 roku z Nowej Brdy do Bydgoszczy, a po raz czwarty i ostatni sześć lat później, w lipcu 1972 roku, kiedy był już kardynałem.

W tym czasie doskonale znał już Kujawy i Pomorze. Najbardziej Włocławek, gdzie często, jeszcze w latach 50., przyjeżdżał do tamtejszego Seminarium Duchownego. Jako arcybiskup krakowski pierwszy raz zjawił się w tym mieście 29 czerwca 1966 roku. Był tam też w czasie uroczystości milenijnych, przesuniętych na żądanie lokalnych władz z maja na październik, żeby nie kolidowały z obchodami... rocznicy urodzin Juliana Marchlewskiego. Karol Wojtyła mszę dla młodzieży w katedrze odprawił 9 października. Jedna z kolejnych wizyt krakowskiego arcybiskupa w mieście nad Wisłą przypadła w 1975 roku, kiedy to Włocławek nawiedzał obraz Matki Bożej Częstochowskiej.

„Dzięki składam Bogu, że dane mi było dzisiaj nawiedzić Toruń, prastary gród nad Wisłą i wspólnie z Wami, a także z głębi dziejów Kościoła na tej ziemi, wyznać na nowo Bożemu Sercu: Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy” - mówił na pożegnan

fot. Andrzej Kamiński

„Dzięki składam Bogu, że dane mi było dzisiaj nawiedzić Toruń, prastary gród nad Wisłą i wspólnie z Wami, a także z głębi dziejów Kościoła na tej ziemi, wyznać na nowo Bożemu Sercu: Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy” - mówił na pożegnan



Z kolei po raz pierwszy w podróż do Torunia Karol Wojtyła wyruszył 6 lipca 1961 roku. W kościele św. Jakuba ksiądz z Krakowa udzielił chrztu Marii Gudel. W latach 60. biskup krakowski bywał w Toruniu kilkakrotnie - u przyjaciół i krewnych. 28 kwietnia 1968 roku przyjechał oficjalnie na zaproszenie duszpasterza akademickiego, o. Władysława Wołoszyna. Wieczorem w kościele pw. Ducha Świętego wygłosił wykład. Następnego dnia rano odprawił w kaplicy poranną mszę świętą. i opuścił miasto.

Jedna z kolejnych wizyt Karola Wojtyły w Toruniu odbyła się 11 września 1971 roku. Przybył wówczas do kościoła redemptorystów, aby udzielić ślubu mieszkającemu w mieście Kopernika swojemu krewniakowi Markowi Wiadrowskiemu z Kazimierą („Kajką” - jak na nią mówił) Passowicz. Arcybiskup spóźnił się wówczas na ceremonię ślubną dwie godziny, a zgromadzeni cierpliwie musieli czekać. Wcześniej parokrotnie prywatnie odwiedzał Wiadrowskich, mieszkających na Bydgoskim Przedmieściu, co zawsze wywoływało wielkie poruszenie na ulicy i w okolicznych domach.

Bydgoszcz w okresie swojej pracy duszpasterskiej przyszły Ojciec Święty oficjalnie odwiedził pierwszy raz 29 maja 1966 roku w towarzystwie prymasa Stefana Wyszyńskiego. Wspólnie ukoronowali obraz Matki Bożej Pięknej Miłości z kościoła Farnego. Na zorganizowanie uroczystości na Starym Rynku albo w katedrze, gdzie obraz na stałe się znajduje, nie zgodziły się władze miasta. Ceremonię trzeba było przenieść na Szwederowo, do parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Obraz trafił tam w dodatku „po cichu” - na oficjalne jego przeniesienie również zgody nie było.

16 września 1967 roku w Bydgoszczy zainaugurowany został „Tydzień Soborowy”. Jego centralnym punktem były 23 i 24 września, kiedy to do Bydgoszczy przybyli wspólnie obaj jedyni wówczas polscy kardynałowie.

23 września wieczorem w kościele pod wezwaniem św. Wincentego à Paulo odbyła się msza święta, którą celebrował Karol Wojtyła, natomiast kazanie wygłosił Stefan Wyszyński. Prymas informował w nim bez ogródek o wyjątkowo napiętej sytuacji na linii państwo - Kościół, winiąc za ten stan władze.

„Udział wiernych był mały”


Tego dnia do ówczesnego I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Bydgoszczy, Józefa Majchrzaka, dotarł meldunek nr 1:

„23 września przed kościołem witało kardynałów około 500 osób, natomiast w bazylice było około 3 tys. ludzi. Z poczynionych przez SB obserwacji własnych, jak również wypowiedzi księży wynika, iż udział wiernych w uroczystościach organizowanych w poszczególnych kościołach w Bydgoszczy był mały. Płk. Dąbrowski, I z-ca komendanta wojewódzkiego MO w Bydgoszczy ds. Służby Bezpieczeństwa”.

Główne uroczystości bydgoskiego „Tygodnia Soborowego” odbyły się 24 września od godz. 15.30 w kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Szwederowie.

„Stwierdzić należy, że kler wszelkimi sposobami usilnie zabiegał o uzyskanie maksymalnej frekwencji - pisał tajny sprawozdawca. - Było około 7 tysięcy ludzi. Szczególnie było brak inteligencji i młodzieży pozaszkolnej. Sami księża wypowiadali się, że „obecnych była garstka ludzi”. Dopisały jedynie swą obecnością dzieci przyprowadzone z punktów katechetycznych i kobiety starsze wiekiem”.

W 1978 roku Karol Wojtyła przestał odwiedzać nasz region. Biskup Krakowa 16 października tego roku stał się Janem Pawłem II.

Jako papież pierwszy raz Karol Wojtyła przybył do nas 6 czerwca 1991 roku. Krótko po godz. 18 śmigłowiec z Ojcem Świętym na pokładzie wylądował na boisku OSiR we Włocławku. Papież nawiedził katedrę i spotkał się tam z delegatami nauczycieli i katechetów z całej Polski.

W piątek, 7 czerwca, Jan Paweł II odprawił mszę świętą na lotnisku w Kruszynie, gdzie m.in. poświęcił 27-metrowy krzyż ku czci ks. Jerzego Popiełuszki, który został potem przewieziony nad Wisłę w pobliże tamy, gdzie stoi do dziś. Słów papieża słuchało kilkaset tysięcy pielgrzymów, w tym przybysze z Litwy i Kazachstanu.

Po mszy papież udał się do seminarium na obiad, a następnie śmigłowcem odleciał do Płocka.

600 tysięcy na lotnisku


Do drugiej wizyty Jana Pawła II w Kujawsko-Pomorskiem doszło 7 czerwca 1999 roku. Papież przyleciał wtedy do Bydgoszczy z Lichenia śmigłowcem. Na lotnisku był o godz. 9.40.

„W ciągu ostatnich dziesięcioleci Bydgoszcz została naznaczona szczególnym znamieniem „prześladowania dla sprawiedliwości” - powiedział papież podczas homilii. Wspomniał cierpienia bydgoszczan w okresie II wojny, przywołał postać bydgoskiego duszpasterza biskupa Michała Kozala, męczennika z Dachau.

„Dziękuję Bogu, że na moim pielgrzymim szlaku znalazła się Bydgoszcz” - dodał, wywołując niesłychany entuzjazm ponad 600 tys. ludzi zgromadzonych na lotnisku, spośród których najwytrwalsi zajęli miejsca już poprzedniego wieczora.

Kiedy żegnał się ze zgromadzonymi, na wołanie „Zostań z nami” odrzekł: „Brda uchodzi do Wisły, a na drugim końcu czeka Toruń”.

Po godz. 13 śmigłowiec z Janem Pawłem II oderwał się od płyty bydgoskiego lotniska i obrał kurs na miasto Kopernika.

W Toruniu najpierw udał się do kurii diecezjalnej przy ul. Łaziennej, gdzie zjadł obiad.

Przed godz. 17 papamobile z Ojcem Świętym wyruszył z kurii do auli UMK na spotkanie ze środowiskiem naukowym. Po drodze papież wstąpił do katedry. Tu pomodlił się przed kaplicą chrzcielną, gdzie znajduje się popiersie Mikołaja Kopernika.

W auli na Bielanach Jana Pawła II oczekiwało 1200 osób reprezentujących wszystkie ośrodki naukowe w kraju. Papież wygłosił 30-minutowe przemówienie, w którym nawiązał do swojej encykliki „Fides et ratio”. Powiedział, że ludziom nauki i kultury powierzona została szczególna odpowiedzialność za prawdę. „Szczęść Boże nauce polskiej, profesorom i studentom” - tak zakończył przemówienie i owacyjnie żegnany opuścił aulę.

Około godz. 18.30 na lotnisku rozpoczęło się nabożeństwo czerwcowe. Uczestniczyło w nim około 300 tysięcy wiernych. Ołtarz papieski na lotnisku nawiązywał formą do gotyckich świątyń, którymi chlubi się Toruń.

Mówili mu „do zobaczenia”


W trakcie nabożeństwa Ojciec Święty beatyfikował księdza Stefana Wincentego Frelichowskiego. W uroczystości uczestniczyła także siostra ks. Frelichowskiego, Marcjanna Jaczkowska.

Jan Paweł II opuścił Toruń o godz. 20.25 żegnany słowami „do zobaczenia”. I on, i wielu zgromadzonych miało jednak już wówczas świadomość, że nigdy więcej już tu Karol Wojtyła nie wróci.