Kto się odważy igrać z ogniem?

Paulina Błaszkiewicz 3 stycznia 2014

Miłośnicy fajerwerków, kolorowych sztucznych ogni i petard mogli poznać tajniki ich powstawania. Mieli też okazję wziąć udział w wielu ciekawych - i przede wszystkim bezpiecznych - eksperymentach z wykorzystaniem ognia. Jak na karnawał przystało - było kolorowo i wystrzałowo.

Fot.: Sławomir Kowalski

„Igraszki z ogniem” - tak zatytułowano niedawne warsztaty w toruńskim Centrum Nowoczesności „Młyn Wiedzy”. W trakcie tych niecodziennych zajęć uczestnicy mogli dowiedzieć się, w jaki sposób powstają piękne, kolorowe ognie, które towarzyszą nam w karnawale. Okazuje się, że barwę płomienia można zmienić. Dzieje się tak wtedy, gdy dodamy do niego odpowiedni pierwiastek. Jaki? Najczęściej są to bar, lit i sód. Wykorzystując bar uzyskujemy kolor zielony, sód - żółty, a dodając lit uzyskamy czerwony.


W trakcie zajęć w laboratorium odtwarzano też bardzo niebezpieczne zjawisko ogniowego tornada - jest to słup ognia, który powstaje podczas pożaru lasu. Jeden z uczestników warsztatów poświęcił też własny banknot, by przekonać się, że pytanie: Dlaczego banknot się pali, ale nie spala? jest jak najbardziej sensowne. A nie spala się dlatego, że wcześniej został zanurzony w spirytusie. Wypala się zatem alkohol, natomiast banknot pozostaje nienaruszony.

Wielu uczestników warsztatów z ogniem te eksperymenty zadziwiły. Niezmiernie interesujące były też ciekawostki związane ze zjawiskiem fluorescencji, które występuje w naszym życiu codziennym, choćby w formie zabezpieczeń banknotów.

Karnawałowe „Igraszki z ogniem” okazały się strzałem w dziesiątkę. Dzieci, młodzież i dorośli mogli poznać tajniki powstawania ognia i poeksperymentować. Wszystkim miłośnikom ognia, mimo zdobytej wiedzy, odradzamy jednak samodzielne eksperymentownie w domu.

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii (7) »