Życie jako dodatek do seksu

Dorota Witt 29 grudnia 2013, aktualizowano: 29-12-2013 13:52

Statystyki pokazują, że szczególnie podatni na uzależnienia są młodzi mężczyźni w wieku od 25 do 34 lat, ale skłonność do regularnego oglądania pornografii zaczyna się wcześniej, już u nastolatków.

Fot.: Thinkstock

- Nie można wskazać cech charakteru, które sprawiają, że ktoś jest bardziej czy mniej podatny na uzależnienia. Przyczyn trzeba raczej szukać w uwarunkowaniach psychospołecznych, biologicznych, środowiskowych, ale i w łatwości dotarcia do używek czy zachowań, które uzależniają - mówi dr Jolanta Celebudzka z Wojewódzkiego Ośrodka Terapii Uzależnień i Współuzależnienia w Toruniu. - Nie ma też reguły co do tego, że lepsze efekty przynosi terapia wspólna niż indywidualna - zwykle zaczyna się od zdefiniowania problemu, walki z uzależnieniem, a potem jest czas na terapię małżeńską. Z racji powszechności Internetu coraz częściej pojawiają się uzależnienia związane właśnie z tym medium, jak choćby uzależnienie od pornografii w sieci. Coraz częściej - to znaczy kilka takich przypadków w miesiącu, często to rodzice przyprowadzają do nas uzależnione dzieci.


Zwykle Internet ułatwia uzależnienie się od oglądania pornografii, ale on też jest dla wielu pierwszym terapeutą. Osoby, które zaczynają podejrzewać, że ich nawyk może przynieść zgubne skutki, rozpytują internautów o możliwości wyjścia z nałogu jeszcze przed wizytą u specjalisty. Uzależniony mężczyzna w średnim wieku pisze: „Zacząłem zaglądać na strony pornograficzne, gdy tylko w Polsce pojawił się ogólnodostępny Internet. Przez kilka lat nie zauważałem, że zaczynam utożsamiać się z tego typu rozrywką. Żona przestała mnie seksualnie interesować, zaczęły się spotkania z prostytutkami, zdrady na każdym kroku; seks przestał być dodatkiem do życia, to życie stało się dodatkiem do seksu. Doszło do tego, że zacząłem oglądać filmy z innymi rodzajami seksualnych wybryków, np. transy. Po jakimś czasie spróbowałem tego w seksie realnym, ale tu jeszcze nie widziałem problemu. Dopiero, gdy pewnego dnia spojrzałem na 15-letnią córkę nie jak tatuś, lecz jako mężczyzna i miałem na jej widok chore myśli, dotarło do mnie, że jestem uzależniony od pornografii. Było tylko jedno wyjście - wyprowadzić się z domu, zdać się na łaskę małżonki, której wszystko opowiedziałem. Zacząłem się leczyć. Pół roku temu wróciłem do domu, teraz żadnej erotyki w necie i dwa razy w tygodniu chodzę na spotkania z osobami, które mają podobne problemy, a takich jest naprawdę sporo”.

Uzależnienie od pornografii w sieci niesie z sobą wiele zagrożeń. - Szczególnie widać to u osób, które rozpoczęły oglądanie treści erotycznych w wieku 12-13 lat - mówi dr Piotr Czynsz, seksuolog i androlog.
- Przychodzą tacy pacjenci, którzy wdrukowali sobie w świadomości złe wzorce, choćby ogromnych penisów. Myślenie nastolatka, który porównuje się do aktorów z filmów porno, jest proste: „Moje ciało wygląda inaczej, więc coś ze mną nie tak, muszę mieć jakieś zaburzenia”. Potrzebne jest wtedy leczenie zachowawcze, nie tylko seksuologiczne, ale i psychologiczne.

Gdy partner czerpie przyjemność z oglądania treści pornograficznych, a druga strona jest zadowolona z ich wspólnego pożycia (jego jakości i częstotliwości stosunków), wszystko jest w porządku. Problem zaczyna się, kiedy uzależniony zaczyna podporządkowywać swoje życie rytuałowi onanizowania się przed ekranem. Uzależnieniom od pornografii w Internecie częściej ulegają mężczyźni niż kobiety. Partnerki zwykle nie wiedzą nawet, że ich mężczyzna zaspokaja swoje potrzeby seksualne, oglądając filmy porno. Gdy się dowiadują, przypadkiem lub na fotelu u seksuologa, czasem czują się zdradzone. Zastanawiają się, czy mąż podczas seksu wyobrażał sobie „wirtualną kochankę”.

- Ale częściej siebie oskarżają o całą sytuację. Mówią: „To moja wina, coś jest ze mną nie w porządku, skoro on szukał zaspokojenia i podniecenia gdzie indziej niż w łóżku ze mną”. W tym momencie, kiedy okazuje się, że partner ma tego typu problem, najważniejsze jest rozpoczęcie terapii i to dla obojga. Trzeba skonsultować się z seksuologiem i znaleźć przyczyny, które doprowadziły do uzależnienia. Te są różne: czasem małe zainteresowanie partnerem czy partnerką, kiedy druga osoba przestaje być dla pierwszej atrakcyjna, innym razem rozdźwięk między wyobrażeniami na temat wspólnego seksu a rzeczywistością.