Dużych chłopców gry wojenne

Krzysztof Błażejewski 13 grudnia 2013

Choć od wprowadzenia stanu wojennego minęły dopiero 32 lata, trudno uwierzyć, jak bardzo w tym czasie zmienił się świat. Dziś w rocznicę wystąpienia gen. Jaruzelskiego zaglądamy do archiwów. Na nieco przykurzonych regałach można znaleźć ciekawe pozostałości papierowej wojny, którą Układ Warszawski toczył z siłami NATO.

Przebudzenie głęboko zakonspirowanych u nas zachodnich szpiegów śpiochów, akcje sabotażowe w ważniejszych zakładach pracy, zrzuty lotnicze broni dla tajemniczych partyzantów, lądowanie „cichociemnych”, dezercje żołnierzy z bronią, podpalenia lasu, uszkodzenia torów kolejowych i kabli łączności w naszym regionie - tak w wyobraźni oficerów sztabowych Ludowego Wojska Polskiego miał wyglądać początek trzeciej wojny światowej.

http://http://m.bydgoski.wm.pl/2013/12/orig/91f4d-301072.jpg
Kiedy cała Polska zmagała się z uciążliwościami stanu wojennego, a społeczeństwo marzyło o wolności, tysiące oficerów politycznych Wojska Polskiego, pospolicie zwanymi politrukami, pracowicie wbijało młodym ludziom do głów doktrynę wojenną Układu Warszawskiego. Jednocześnie sztab dowódców m.in. Pomorskiego Okręgu Wojskowego opracowywał tzw. założenia do ćwiczeń dowódczo-sztabowych, czyli ściśle tajne gry wojenne, scenariusze ewentualnej przyszłej wojny.
Dziś przedstawiamy jedno z takich założeń, od dawna już zamknięte w opasłej teczce w archiwum. Było ono podstawą ćwiczeń wojskowych w naszym regionie.
Plan rozpoczyna się od prezentacji sytuacji ogólnej. Przypomina ona najgroźniejszy zimnowojenny scenariusz, przywołuje zapomniany już irytujący język propagandy i obraz świata, jaki „widziały” ówczesne władze.
„Polityka konfrontacji i eskalacji zbrojeń prowadzona przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników w celu zdobycia zdecydowanej przewagi militarnej doprowadziła do niebezpiecznego wzrostu napięcia międzynarodowego. Przyjęte i zrealizowane amerykańskie programy produkcji i rozwoju broni jądrowej, a także broni opartej na najnowszych osiągnięciach i odkryciach naukowych łącznie z systemami prowadzenia działań w kosmosie i z kosmosu wielokrotnie powiększały niszczycielską siłę potencjału militarnego państw NATO w Europie (...) Kierownicze koła polityczne RFN, wykorzystując poparcie i awanturniczą politykę Stanów Zjednoczonych, dążą do wchłonięcia NRD nawet w drodze konfrontacji militarnej, a w stosunku do Polski ogłosiły rewizję granic ustalonych na konferencjach w Jałcie i Poczdamie. Ponadto państwa zachodnie wzmogły ingerencje w sprawy wewnętrzne naszego kraju, domagając się m.in. zwiększenia liczby przedstawicieli zrzeszeń katolickich w rządzie PRL oraz przywrócenia NSZZ „Solidarność”. (...) W ostatnich tygodniach sytuacja polityczno-militarna uległa znacznemu zaostrzeniu. Państwa NATO wstrzymały dostawy towarów do krajów obozu socjalistycznego. Do Berlina Zachodniego przerzucone zostały dodatkowe kontyngenty wojskowe USA i Wielkiej Brytanii. (...) Na Bałtyku pod pozorem naruszenia wód terytorialnych NRF i Danii okręty wojenne NATO uprowadziły kilka kutrów rybackich PRL, a w Kanale Kilońskim zatrzymano i poddano rewizji kilka statków handlowych PRL”.
Według wspomnianego planu, docierające do centrali raporty szpiegów państw Układu Warszawskiego wskazywały, że NATO dąży do rozpoczęcia działań wojennych. Co w tej sytuacji powinny były zrobić państwa obozu socjalistycznego?
Ludność wokół partii
„W zaistniałej sytuacji rządy państw członków Układu Warszawskiego, wyrażając wolę swych państw komunistycznych i narodów (...) z całą stanowczością dążą do zaprzestania prowadzenia polityki siły i konfrontacji oraz wysuwają wiele inicjatyw, mających na celu rozwiązanie spornych problemów na drodze dialogu. Ich polityka wynika wyłącznie z obronnych celów i uwzględnia słuszne interesy bezpieczeństwa wszystkich państw. W odniesieniu do sytuacji w Polsce podzielają stanowisko rządu PRL, że jakiekolwiek próby ingerencji z zewnątrz spotykać się będą ze zdecydowaną odprawą”.
Ponieważ jednak ci paskudni rewizjoniści nie przestali grozić, w siłach zbrojnych PRL wprowadzono stan podwyższonej gotowości bojowej. Okazało się to trafnym posunięciem, bowiem państwa NATO rozpoczęły przygotowania do wojny. Na szczęście jednak „systematyczna działalność informacyjno-propagandowa prowadzona przez środki masowego przekazu, a także bezpośrednio przez aktyw partyjny stronnictw politycznych i PRON w znacznym stopniu osłabia wpływ wrogiej propagandy na społeczeństwo. Wobec bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa państwa wzrosło wśród ludności poczucie patriotyzmu, nastąpiła konsolidacja społeczeństwa wokół partii. Niemniej sytuacja polityczna podsycona przez wrogą propagandę nie jest ustabilizowana. W niektórych zakładach pracy załogi nadal są podatne na wrogie inicjatywy zagranicznych i krajowych ośrodków dywersji. Nastąpiła aktywizacja „podziemia”, tworzone są nielegalne struktury „Solidarności”, nasilono kolportaż ulotek oraz nadawanie wrogich audycji, głównie na terenie Torunia i Bydgoszczy. (...) W obiektach wojskowych i garnizonach organa MSW i WSW zaobserwowały wzmożoną działalność szpiegowską ze strony tzw. zamrożonej agentury. W Borach Tucholskich zarysowały się tendencje do tworzenia zbrojnego podziemia”.
Od tego budzącego przerażenie stanu zagrożenia sztabowcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego postanowili przejść do konkretów:
„W większych zakładach w nocy zanotowano uszkodzenia urządzeń noszące znamiona sabotażu. Na stacjach kolejowych w Inowrocławiu i Grudziądzu uszkodzono kolejowe urządzenia sterujące rozjazdami, w m. Lipno i Radziejów nieznani sprawcy podpalili stacje benzynowe CPN, w Bydgoszczy na osiedlu Błonie wrzucono ładunek wybuchowy do przełączalni telefonicznej, uszkodzono sieć kabli magistralnych w rejonie Bydgoskiego Przedmieścia w Toruniu, a w gminach Osie, Gniewkowo, Łasin miały miejsce grabieże sklepów spożywczych. W godzinach rannych w rejonie Tucholi znaleziono zasobniki z bronią i materiałami wybuchowymi, a w pobliżu Chełmży ukryte spadochrony. W rejonie Brodnicy okoliczna ludność zaobserwowała lądowanie pojedynczych skoczków spadochronowych. Wśród żołnierzy stacjonujących na terenie garnizonu Grupa znaleziono ulotki o treści antypaństwowej. Część żołnierzy wypowiada się pesymistycznie, zanotowano przypadki samowolnych oddaleń z bronią. Nieznani sprawcy dokonali podpalenia lasu w okolicy lotniska w Bydgoszczy”.
Ocenić i wykonać!
Jednym słowem - wojna! Przecież na takie prowokacje nie można odpowiedzieć inaczej niż posyłając siły zbrojne do akcji.
Ostatnia część „założeń” to jednak już tylko zadania do wykonania dla wojska i milicji, a także dla poszczególnych wydziałów urzędów wojewódzkich i jednostek obrony cywilnej pod hasłem: „Ocenić sytuację wojskowo-polityczną, przeanalizować zadania, a ponadto opracować plany i koncepcje działania”. Na to adresaci „założeń” mieli dwa tygodnie.
* * *
Od wprowadzenia stanu wojennego, od opracowania groźnie brzmiących ściśle tajnych planów, które przedstawiliśmy wyżej, minęły zaledwie trzydzieści dwa lata. Jedno pokolenie, a przecież większości z nas wydaje się jakby to było bardzo, bardzo dawno. Tak bardzo od tamtej pory zmienił się świat...

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 25-11-2017 12:27

    Brak ocen 0 0

    - Żołnierz: Trzeba być wyjątkowym indolentem aby wyrywać z kontekstu całego ćiwiczenia jakieś propagandowo-polityczne bajdurzenia. Człowieku, czy ty w ogóle dysponujesz jakimkolwiek wykształceniem, czy kiedykolwiek na jakimkolwiek poziomie studiowałeś logikę? z pewnością nie. Idź człowieku poucz się tyle tylko ci radzę.

    Odpowiedz